...tam pysznie można zjeść. W radawnickim KGW wrze jak w chłopskim kociołku pani Julii. W głowach gospodyń setki nowych pomysłów, w działaniu odwaga. Kulinarne eksperymenty i nowe przepisy. - Nie potrafię upiec zakalca. Ciasto zawsze pięknie wyrasta - śmieje się pani Lidka
Pomysły pań z radawnickiego Koła Gospodyń Wiejskich potrafią uderzyć do głowy, i to dosłownie! Niewinne owoce pigwy, czarnej porzeczki czy aronii mogą okazać się wyskokowe, zwłaszcza jeśli trafią w ręce Gieni Wojciechowskiej. Ta znanym tylko sobie sposobem zamienia je w przepyszne, znane w całej okolicy rozgrzewające nalewki. Ich smak doceniło również jury kulinarnego konkursu, corocznie organizowanego przy okazji Agrotargów. Pieczona kaczka i karkówka w sosie musztardowym – palce lizać! – również zasłużyły na uznanie komisji. Bezwzględnie zasługują na nie również pierogi Grażyny Misiak – rybne (tych miałam okazję próbować) – dosłownie rozpływały się w ustach. Panie nie chwaliły zatem koleżanki na wyrost. Julia Brzezińska, specjalistka od wszelkiego rodzaju mięsiwa, które sama fachowo wędzi, jest też mistrzynią potraw jednogarnkowych. Na jej chłopski kociołek zawsze czeka się z niecierpliwością, fantastyczny jest też podobno jej owiany już sławą pasztet z królika. [[reklama]]
Jednak nie tylko kąski obiadowe to specjalność pań z KGW. Obok wspomnianej już pani Gieni mistrzynią wypieku jest też Małgorzata Sikora. - Nie ma soboty, żeby placka w domu nie było – opowiada, dodając, że nawet jeśli blacha z ciastem na stół w weekend nie wjedzie, koniecznie muszą być gofry albo słodkie naleśniki. - Nie potrafię upiec zakalca. Ciasto zawsze pięknie wyrasta – to z kolei Lidka Dawidowska.
Nie wszystkie panie z KGW są jednak kulinarnymi mistrzyniami – by należeć do ich grupy wcale nie trzeba drugim Pascalem Brodnickiem czy Robertem Makłowiczem. Barbarę Rummler niekoniecznie do gotowania czy pieczenia ciągnie, dba ona za to o wszystkie kwestie organizacyjne i – jak sama przyznaje – świetnie się w tym realizuje. - Taki umysł też musi być – dopowiada, żartując, że od pichcenia stanowczo woli degustowanie.
- Do gotowania trzeba mieć serce – przyznają moje rozmówczynie. - Jak coś się robi z przymusu, to nie wychodzi, trzeba do wszystkiego podchodzić z miłością – twierdzą zgodnie, dodając, że mimo wszystko podstawy sztuki gotowania trzeba znać.
Pascal szału nie robi
Żadna z pań nie jest jednak zawodową kucharką. - Skończyłam wyższą szkołę gotowania na gazie i przesuwania fajerek po cichu – śmieje się pani Julia. Nie o zawód chodzi, chodzi o pasję. O odwagę w łączeniu składników i smaków, nieco ekscentryczne podejście do kuchni. Ekscentryczne, ale mimo wszystko z tradycyjną nutą. I o własny pomysł. Żadne tam kalki specjałów Magdy Gessler czy Ewy Wachowicz. - Kiedyś ściągnęłam z internetu przepis Pascala na żeberka – wspomina pani Julia. I co? - I ja robię lepsze – ze śmiechem odparła moja rozmówczyni. [[nowa_strona]]
Nie tylko gotowanie zaprząta jednak głowy pań z Radawnicy – działalność w Kole ma wymiar ogólnospołeczny. Porządkowanie skalniaków, organizowanie Sylwestra, Dnia Kobiet, prace dożynkowe – to tylko niektóre z obszarów, w które członkinie KGW z zapałem się angażują i w które włączają się również inne panie, m.in. Bożena Spychała, którą moje rozmówczynie chwalą za piękne dekoracje. Jest praca, musi być i odpoczynek – hołdując tej zasadzie panie zorganizowały już wiele wycieczek. Wrocław z piękną Panoramą Racławicka, Niemcy i Brama Brandenburska plus Tropical Island, prócz tego m.in. Górka, Klasztorna, Częstochowa i Licheń. Wszystkie wyprawy udokumentowane, ze wszystkich przywieziono bagaże wspomnień i uśmiechów, które wyraźnie widać na zdjęciach i którymi z całą pewnością można się zarazić. Ja tego „wirusa” – na szczęście – złapałam. Zapraszamy do oglądania zdjęć – więcej fotografii i informacji zamieścimy w jednym z najbliższych numerów „AL”.
Patrycja Koplin [[reklama]] Kulinarne rady:
Podczas pieczenia ciasta tłuszczem smarujemy tylko dół blaszki, wówczas nie przyklei się ono do boków i pięknie wyrośnie
By biszkopt nie opadł, bezpośrednio po upieczeniu trzeba go wyjąć z piekarnika i delikatnie „upuścić” blachę na blat
Super-smaczny przepis na Pierogi Rybne. Polecają gospodynie z Radawnicy
Farsz:
35 dag filetów z ryby
15 dag włoszczyzny
10 dag cebuli
5,5 dag boczku wędzonego
1 jajko
9 dag tłuszczu
2 dag bułki tartej
sól, natka pietruszki
Wykonanie:
Filety ugotować w wywarze z włoszczyzny. Zmielić razem z przyrumienioną na boczku cebulką. Do masy dodać żółtko, sól, drobno posiekaną natkę pietruszki. Masę wymieszać, dodać ubitą pianę z białka i znów wymieszać.
Komentarze