Miasto zabiega o pieniądze, jakich jeszcze nigdy jednorazowo nie dostało - prawie 34 mln zł z Funduszy Norweskich. Dostaniemy wszystko albo... nie otrzymamy ani złotówki.
W kolejnym numerze Aktualności Lokalnych obszernie piszemy o tym na co miasto chce przeznaczyć te pieniądze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
w zlotowie nic nie ma ciekawego.. za 20 lat bedzie wialo tutaj pustka
Miasto emerytów i rencistów pewnie wkrótce pół na pół polskich i niemieckich,obserwuje rewitalizację parku miejskiego na razie powstało WC dziwnie to wygląda , szczególnie te stare urządzenia z placu zabaw stąd pytanie czy ktoś ogarnia to wszystko jeszcze.
Czy w końcu tych dwoje ożyje. Co to za Gra, w będzie albo nie będzie. Wczoraj podano informację o pogadance na temat budżetu przeznaczonego na to czy tamto a dzisiaj o być albo nie być w elicie Funduszu Norweskiego. Ile już było tytułów o miejscach w mieście które za tej kadencji miało ożyć z pomocą ducha jednej chwili. Czy nie lepiej działać i poczekać na końcowy efekt a nie promować coś o czym mało kto wie. Co ma ożyć na Winhelma a w rzeczywistości Górze Traugutta. Z tej informacji mają być zadowoleni wszyscy bo 35 milionów ma być wpompowanych jako niespodzianka na pozostałość po górze. To naprawdę dużo pieniędzy które na dzisiaj dają do myślenia że może tyle kosztuje dowiezienie żwiru i piasku by uzupełnić to co przez lata zabrano aby znowu powstala wspomniana góra. Do tego dobrze by było podać informację ile pieniędzy z tej inwestycji po jej ukończeniu rocznie wpłynie do Urzędu Miasta zwiększając jego budżet. Jak to się przełoży na zmniejszenie oplat lokalnych i podatków oraz dla kogo będzie ona przeznaczona. Jaka z tej nieznanej inwestycji będzie konkretna korzyść bo to interesuje mieszkańców a nie gra w ruletkę na dwóch polach.
Nigdy nie było takich pieniędzy? bo się o takowe nie staraliście.Ile razem lat już jesteście na Urzędzie? ale od krawatów zaczynaliście..nie mieliście pojęcia jak zarządza się Urzędem.Złotów przez was dużo stracił bo nie staraliście się o pieniądze.Fundusze norweskie były dostępne w 2015r. ale nie staraliście się o nie i tak po kolei ..serce boli.. ale wypłaty wielkie co miesiąc bierzecie od samego początku i co w zamian ?
Za Wełniaka pozyskaliśmy parę groszy na promenadę, więc teraz pozyskaliśmy kosmos!!! Kiedyś wydawano nasze pieniądze na wszystkie inwestycje, bo z Unii się nie chciało.
PULIT ODDAWAJ NAM PARKING NA SIENKIEWICZA ,A PARKOMAT TO PRZED URZĘDEM SOBIE POSTAW!!!
Popieram. Zatrudnią dodatkową osobę, która będzie o 6 rano wypisywała mandaty żeby ukarać mieszkańców że mają samochody. Po co w ogóle jakieś opłaty pobierają za ten parking. Chyba lepiej dać zarobić polskim producentom warzyw i owoców niż zasilać markety. Nikt z tych pożal się boże naszych radnych od siedmiu boleści nie pomyśli co tu zrobić żeby ożywić to miasto tylko gdzie tu wcisnąć kolejny blok i parkomat. radny powinien pełnić funkcję społeczną i robić to z przekonania a nie dla kasy a nie tak jak jest teraz - co tam mnie to bezpośrednio nie dotyczy to dokopać bo dlaczego ktoś ma mieć lepiej ode mnie. żadna z tych mądrych głów nie wpadła na pomysł, że te auta które stoją na tym parkingu i nikt nimi nie jeździ albo robi to od wielkiego święta postawi teraz te auta na parkingach pomiędzy Westerplatte a Słowackiego uszczuplając tym samym ilość i tak już niewystarczających miejsc. koszt zakupu parkomatów (w kosztorysie to 40 000,00) + oczywiście serwis albo jakiś haracz dla firmy która je sprzedała + strażnik, który namiętnie będzie sprawdzał bileciki może większe zyski da całkowita rezygnacja z tego porąbanego pomysłu dodatkowo całkowita likwidacja straży miejskiej (skoro w Złotowie zajmują się tylko parkomatami bo żeby był z tego jakiś zysk muszą często i namiętnie kontrolować czy aby opłata została uiszczona) bo i tak nic nie robią. takie oszczędności można by wtedy przeznaczyć na jakieś przydatne inwestycje. po co ci radni skoro nic nie potrafią wymyślić tylko jak tu uprzykrzyć życie swoim wyborcom. może by tak trzeba było pomyśleć o jakiś punktach ładowania samochodów elektrycznych, drogach rowerowych wyodrębnionych nie tylko kreską na chodniku. ułatwić a nie utrudnić życie na tej zapyziałej wsi. ściągnąć inwestorów można wymieniać w nieskończoność. a tu kolejna deweloperka, parkomat a miasto umiera za chwilę nic tu nie będzie, Wojska Polskiego ręce opadają po co te parkomaty skoro prawie nic tam już nie ma. pierwsze pół godziny, godzina powinno być za darmo. żadnych konsultacji społecznych, żadnych użytecznych pomysłów, żadnych dotacji celowych pozyskanych z różnorodnych funduszy niestety czarno widzę przyszłość. takiego burmistrza i radnych wywieźć na taczce mniej szkody będzie jak samo się potoczy niż z mini u władzy wydającymi nasze pieniądze bo czyjeś się najłatwiej wydaje.zniszczyć można bardzo szybko niestety odbudować już nie jest tak łatwo
Tym piachem z góry Wihelma można zasypać nieużytki koło jeziora miejskiego i w ten sposób ,uzyskać kawał ziemi pod trawnik czy pod zabudowę. Nie musi być górą a płaszczyzną,która bardziej będzie przydatna mieszkańcom czy turystom.
Jeśli naprawdę miasto miałoby iść w stronę miasta zdrojowego to musi być coś naprawdę spektakularnego.Jakies wypier. W kosmos tężnie które zawstydza Ciechocinek lub coś w tym temacie.Chyba że to niemożliwe ze względów technicznych ( solanka itd) Są małe miejscowości które zrobiły coś dużego i usłyszała o nich cała Polska.Np.Tarnowo termy lub chociażby Świebodzin Chrystus
Kiedyś moja znajoma była u tej pani w swojej sprawie. Choć miała łzy w oczach, miną tej pani była taka sama a o słowach nie wspomnę. A tak pod temat to co tam na tej górze Winhelma ma powstać za 35 milionów złotych ? Może ktoś wie to niech napisze.
Jak to co , Kanał Złotowski, promenada i wieża widokowa.
w zlotowie nic nie ma ciekawego.. za 20 lat bedzie wialo tutaj pustka
Miasto emerytów i rencistów pewnie wkrótce pół na pół polskich i niemieckich,obserwuje rewitalizację parku miejskiego na razie powstało WC dziwnie to wygląda , szczególnie te stare urządzenia z placu zabaw stąd pytanie czy ktoś ogarnia to wszystko jeszcze.
Czy w końcu tych dwoje ożyje. Co to za Gra, w będzie albo nie będzie. Wczoraj podano informację o pogadance na temat budżetu przeznaczonego na to czy tamto a dzisiaj o być albo nie być w elicie Funduszu Norweskiego. Ile już było tytułów o miejscach w mieście które za tej kadencji miało ożyć z pomocą ducha jednej chwili. Czy nie lepiej działać i poczekać na końcowy efekt a nie promować coś o czym mało kto wie. Co ma ożyć na Winhelma a w rzeczywistości Górze Traugutta. Z tej informacji mają być zadowoleni wszyscy bo 35 milionów ma być wpompowanych jako niespodzianka na pozostałość po górze. To naprawdę dużo pieniędzy które na dzisiaj dają do myślenia że może tyle kosztuje dowiezienie żwiru i piasku by uzupełnić to co przez lata zabrano aby znowu powstala wspomniana góra. Do tego dobrze by było podać informację ile pieniędzy z tej inwestycji po jej ukończeniu rocznie wpłynie do Urzędu Miasta zwiększając jego budżet. Jak to się przełoży na zmniejszenie oplat lokalnych i podatków oraz dla kogo będzie ona przeznaczona. Jaka z tej nieznanej inwestycji będzie konkretna korzyść bo to interesuje mieszkańców a nie gra w ruletkę na dwóch polach.