Już w ubiegłym roku Rafał Bukowski zaproponował prowadzenie zajęć szachowych w Gminnym Ośrodku Kultury w Lipce, a także w miejscowej szkole. Uznano, że chce za dużo pieniędzy i projekt nie zyskał akceptacji. Jak będzie od nowego roku szkolnego?
Przed miesiącem na naszych łamach animator Orlika Rafał Bukowski przyznał, że wiosną ubiegłego roku zabiegał o prowadzenie od 2012 roku zajęć szachowych w Gminnym Ośrodku Kultury w Lipce. – Zrobiłem nawet preliminarz wydatków, który obejmował również wyjazd na Indywidualne i Drużynowe Mistrzostwa Świata Szkół w Szachach w Krakowie w maju 2011 roku, a dodam, że wcześniej prywatnie przygotowywałem już dzieci na te zawody. Owszem, pamiętam, że radni Bogdan Pasternacki i Paweł Tuschik poddali wtedy pod wątpliwość, jak to możliwe, że od razu, bez niczego można pojechać na mistrzostwa świata, przez co w ostateczności pieniędzy nie otrzymaliśmy. Tymczasem można było pojechać, to była jedyna taka impreza w Polsce na przestrzeni wieku, otwarty turniej, w którym łatwo, bez eliminacji można było zagrać. Ale niestety taka jedyna szansa przepadła – mówił Rafał Bukowski. Dodał, że próbował też wprowadzić szachy jako zajęcia w lipkowskiej szkole. – Niewielu zapewne wie o tym, że 13 marca 2012 roku Parlament Europejski zatwierdził program „Szachy w szkole”, zyskujący rekomendację wprowadzenia go do systemów oświaty Unii Europejskiej. (...) W Lipce złożyłem propozycję prowadzenia takich zajęć z godzin dyrektorskich, mało tego, napisałem program do nauki gry w szachy, którego podstawy miałem możliwość zapożyczyć od Andrzeja Modzelana, jednego z najlepszych trenerów w Polsce, który dochował się wśród swoich zawodników mistrza świata w kategorii do 16 lat prowadząc go wieku 7-11 lat w Stilonie Gorzów. Dodam, że dzisiaj uczy w jednej z gorzowskich szkół szachów, jako programu-przedmiotu – mówił Rafał Bukowski, podkreślając, że w ubiegłym roku nie udało się przeforsować tej propozycji u dyrektora Zespołu Szkół w Lipce Bernarda Kaczmarka. Jak będzie w tym roku szkolnym? [[reklama]] Stawki zgodne z wytycznymi
Dyrektor Zespołu Szkół w Lipce przyznaje, że w projekcie organizacyjnym zajęć na najbliższy rok szkolny, podpisanym już przez organ prowadzący, czyli wójta, takich godzin w lipkowskiej szkole nie ma. Zapytaliśmy, czy dyrektor zachęcał Przemysława Kurdziekę do wprowadzenia w projekt organizacyjny zajęć szachowych. Bernard Kaczmarek przyznał, że z wójtem nie prowadził rozmów na temat szachów. Dodał, że z Rafałem Bukowskim rozmawiał jedynie, gdy ten składał stosowne dokumenty, jednak gdy podczas wspomnianej komisji pomysł nie zyskał aprobaty radnych, temat został zamknięty.
Wójt przyznaje, że poszło o pieniądze, a skoro radni już na komisji zgłaszali zastrzeżenia, temat już wtedy został zakończony, więc do sprawy nikt nie wracał, bo dla Przemysława Kurdzieki stanowisko radnych było wiążące. Wójt podkreśla, że sam również uważa, że gmina nie jest na tyle zamożna, ażeby pozwolić sobie na zbyt kosztowny wydatek. [[reklama]]
Rafał Bukowski nie uważa, ażeby miał zbyt wygórowane żądania finansowe, a zaproponowane przez niego stawki były zgodne z wytycznymi Ministerstwa Sportu i Turystyki. Niemniej... – Mogę zejść na niższą stawkę godzinową –zaproponował na koniec naszej rozmowy, przeprowadzonej w minionym tygodniu.
Piotr Steffen
Foto: www.sxc.hu
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze