Motocyklista został przewieziony do szpitala po wypadku, do którego doszło w niedzielę nad ranem na drodze krajowej nr 11 w Lotyniu
W zdarzeniu brał udział motocykl oraz samochód osobowy marki Mercedes. Służby ustalają dokładne okoliczności wypadku.
Do zdarzenia doszło w niedzielę nad ranem na drodze krajowej nr 11 w miejscowości Lotyń.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że motocyklista jechał od strony Szczecinka. Wjeżdżając do Lotynia, na łuku drogi miał zjechać na przeciwny pas ruchu. Tam doszło do bocznego zderzenia z samochodem osobowym marki Mercedes.
Motocyklista został poszkodowany i przewieziony do szpitala.
W trakcie działań służb doszło również do drugiego zdarzenia w pobliżu miejsca wypadku. Idący ulicą mężczyzna przewrócił się i dostał ataku padaczki. Strażacy z OSP Lotyń udzielili mu pomocy i wezwali zespół ratownictwa medycznego.
Na miejscu mężczyzna został przebadany przez policję pod kątem trzeźwości — był trzeźwy. Pomocy udzielił mu także zespół ratownictwa medycznego z Okonka. Po badaniu mężczyzna poczuł się lepiej i odmówił transportu do szpitala.
Dokładne okoliczności wypadku z udziałem motocyklisty i mercedesa będą wyjaśniane przez służby.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Motto:"By przeżyć,trzeba wykorzystywać swoje ciało i posługiwać się nim"...- Tamara Łempicka.
nawet nie jestem zdziwiony. Mieszkam przy 11 i słyszę jak jeżdżą . To kamikadze.....
Motocykliści, to w wielu przypadkach idioci. Jeżdżą na zderzakach samochodów, przekraczają prędkość, wymuszają pierwszenstwo, bo im się "spieszy". W wywiadach opowiadają, że są dyskryminowani. Każdy, który stoi na światłach może zobaczyć, jak motocykliści nie czekają na swoją kolej, oni podjeżdżają do sygnalizatora.
żal ci zaciska 4 litery że rodzice nie kupili komarka i nigdy nie poczułeś jak to jest ?
panie senatorze z długimi włosami. Ludzie mają gdzieś te pana 150 tys dla gminy Okonek. Ludzie chcą mniejszych rachunków za prąd. za gaz. za paliwo. A to wasze debilne przepisy ETS I Zielone Łady doprowadziły do tego że mamy najdroższy prąd w UE. Czym się pan chwali? Jak słyszę o ekologii to mi się scyzoryk otwiera. Służba zdrowia się pan zajmij. a nie ratowaniem żuka gównojada czy innej żabki zielononóżki. My nie chcemy ochłapów które są nam zabierane w postaci podatków a potem dobry wujek przywozi nam łaskawie 150 tys. Z własnej kieszeni pan daj i potem się pan lansuj.
Racja
bingo.....
Jesteś po prostu g łupi.
ponad połowa ginących w wyoadkach to....motocykliści. Mówi ci to coś?
Motocykliści w większości przypadków sami proszą się o nieszczęście, nadmierna prędkość, wymuszanie i wyprzedzanie na 3-ciego tak, że auta muszą łapać pobocze, żeby uniknąć konfrontacji z bez-mózgowymi kaskami, podjeżdżanie pod sygnalizator ocierając się o samochody, bo ciężko poczekać w kolejce między samochodami, bo "przecież mam motor, to nie będę czekał, notoryczna jazda na granicy ryzyka, a potem płacz, że kolejny kamikadze zginął, że kierowcy aut ich nie szanują, że nie wiedzą co to wiatr w kasku i muchy w zębach; motocykliści sami sobie zapracowaliście na brak szacunku do was tą waszą butą i arogancką jazdą na granicy lub często poza prawem; może i lewa w górę, ale kciuk dla was w dół
Ty buraku pewnie tylko masz rower Ukraina i popylasz nim na działke i spowrotem "znafco motocyklistów".
Anastazja B, owszem jeżdżę dużo rowerem, jeżdżę również samochodem i motorem; swój komentarz wstawiłem na podstawie swoich drogowych doświadczeń i obserwacji i wg mnie jest w nim wiele racji; ciekawe jakie jest twoje doświadczenie drogowe, ile kilometrów masz przejechane jako kierowca ( przypomnę, że jazda na miejscu pasażera , to żadne doświadczenie); po drugie obrażanie kogoś kogo się nie zna świadczy o twojej kulturze i sprawia, że to właśnie obrażający sam siebie stawia w gronie składników sałatki buraczanej.
9.30-9.40 to nad ranem?:)))
Stefek, gdybyś jeździł na moto z pasażerem, to wiedziałbyś że taki pasażer fajnie jak ma doświadczenie i nie kładzie się w przeciwną stronę
Nie lubię motocyklistów... puste łupki po orzeszkach zamiast mózgu pod kaskami..... proszą się o śmierć i dostają
Motto:"By przeżyć,trzeba wykorzystywać swoje ciało i posługiwać się nim"...- Tamara Łempicka.
nawet nie jestem zdziwiony. Mieszkam przy 11 i słyszę jak jeżdżą . To kamikadze.....
Motocykliści, to w wielu przypadkach idioci. Jeżdżą na zderzakach samochodów, przekraczają prędkość, wymuszają pierwszenstwo, bo im się "spieszy". W wywiadach opowiadają, że są dyskryminowani. Każdy, który stoi na światłach może zobaczyć, jak motocykliści nie czekają na swoją kolej, oni podjeżdżają do sygnalizatora.