Iskra Krajenka nie zdołała na własnym obiekcie pokonać Fortuny Wieleń. Podopieczni Damiana Sudoła balansują na granicy strefy spadkowej
To nie jest najlepsze wejście w rundę wiosenną Iskry Krajenka. Zespół w dwóch pierwszych meczach zdobył jedynie punkt i pojedynek z Fortuną Wieleń mógł dać trochę nowej energii. Zaczęło się jednak fatalnie, bo już w 2 minucie goście wyszli na prowadzenie za sprawą Krystiana Sotka. Niecałe pół godziny później dołożyli kolejne trafienie, kiedy błąd defensywy wykorzystał Kevin Cieślak umieszczając piłkę w siatce po strzale z ostrego kąta.
Po zmianie stron Iskra zaprezentowała się zdecydowanie lepiej. Przewagę w 62 min. wykorzystał wpuszczony na boisko po przerwie Krystian Wypchło. Gospodarze mięli swoje szansę na wyrównanie, a o dużym pechu może mówić chociażby Dawid Pryciak, którego po znakomitej, indywidualnej akcji zatrzymał bramkarz Fortuny.
Goście starali się wykorzystać wysokie ustawienie Iskry, jednak udało im to się dopiero w 88 min. Po stałym fragmencie gry piłkę do siatki skierował Łukasz Michał tym samym zamykając wynik spotkania.
Iskra zajmuje obecnie 14. miejsce w tabeli i balansuje na krawędzi strefy spadkowej.
Iskra Krajenka 1-3 Fortuna Wieleń
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten następny klub spusci
Ten następny klub spusci