Wójt Gminy Zakrzewo informuje o połowie ryb na jeziorze Borówno oraz Głomskim
W związku z licznymi pytaniami miejscowych wędkarzy o możliwość amatorskiego połowu ryb na jeziorze Borówno oraz Głomskim Wójt Gminy Zakrzewo informuje , że do momentu wyłonienia przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie użytkownika rybackiego tych jezior nie ma możliwości bezpłatnego ani płatnego udostępniania tych obwodów rybackich do amatorskiego połowu ryb.
Gmina Zakrzewo
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy ktoś się stara o dzierżawę tych zbiorników?
Tak stara sie pewna osoba ale wladza sie zmienila i i robi wszystko na przekor.
Dobrze. Take jeszcze ze 3 lata. To ryby podrosna.
Już po roku jest kolosalna ilość ryb w porównaniu z latami wczesniejszymi
Przyjdzie nowy dzierżawca, i na tarle ryby agregatem wytłucze, resztę siecią zastawi co by nie spir..... a,będzie najczystszą wodą bo po prądzie to nawet bakteri w wodzie nie będzie. Od taka mętalność ludzi☹️
To rozbój w biały dzień. Jezioro nie jest ani prywatne ani państwowe. To jezioro powstało z natury dla ,, nie odpłatnego ,, ogólnego dostępu zwierząt i ludzi w związku z tym nikt do niego ani w formie osoby fizyczne ani nowo państwowej nie powinien mieć prawa. Nigdy tak nie było z czym mamy obecnie do czynienia, to nowo ustrojowy wymysł na nabijanie kasy. Dla tego jeziora lepiej by było aby jak już to wróciło do ogólnodostępnego PZW. Co to znaczy że w czasach Wolności korzystanie z jeziora uzależnione jest od tego czy ono ma właściciela czy nie. Co to wogóle za rozdrobnienie w PZW gdzie widzimisię ,,prezesów" kół jest coraz bardziej idiotyczne. Nie dość że mamy rejonizację to jeszcze rozdrobnienie na poszczególne nadleśnictwa w którym każdy robi co chce i gdzie panuje totalne zaniedbanie to jeszcze w takiej jak teraz sytuacji jeziora Borówno jakiś palant zakazuje łowienia. Przecież jezioro było jest i będzie, wędkarze też. Jak już chcecie to weźcie się do solidnej roboty. Ścigajcie kłusowników których wszędzie w bród a wy tylko czepiacie się wędkarzy którzy bez ukrywania się prawie transparentnie na widoku wszystkich łowią ryby. Płacimy niemałe pieniądze przez dziesięciolecia za Kartę wędkarską i gdzie one idą. Tylko nie piszcie że na zarybianie bo gdyby tak było to zwyczajny wędkarz nie siedział by osiem godzin nad wodą i do domu wracał bez ryby. Nie dość tego ci normalni, bez taaaakiej ryby łowiąc, siedzą w strachu czy jakiś palant typu straż wodna nie przyjdzie się mądrować. Pole popisu szukania kłusowników jest wielkie i tam powinno skierować się odpowiednie służby a nie puszyć się i prężyć przed wędkarzami łowiącymi z brzegu, choćby na jeziorze Miejskim w Złotowie. Nie uzurpujcie sobie prawa do natury tylko do czasu o którym piszecie w sprawie tego jeziora, niech PZW pozwoli łowić swoim wszystkim członkom.
Puknij się w łeb
Kompletne pomieszanie i poplątanie, chaos niewyobrażalny. Mówiąc najkrócej dopóki Wody Polskie Oddzial w Bydgoszczy nie ogłosi nowego przetargu na jezioro Borówno, zapomnijcie o wędkowaniu na nim. Oczywiście otwartym pozostaje pytanie o dotychczas podjęte starania ze strony władz samorządowych zarówno gminnych jak i powiatowych aby ten stan rzeczy zmienić, myślę że odpowiedz jest oczywista.
Jak jezioro Borówno może wrócić do PZW ? Przecież nigdy nie było w jego posiadaniu.
Nn jak masz łeb przygotowany to go walnij z całej mocy, może ci do głowy rozum podskoczy. Tak, Wędkarz ma rację bo przed laty PZW było jedno i wszystkie jeziora,rzeki w okręgu dostępne. Wiadomo dzisiaj trudno do tego wrócić bo mimo jak tu oddać stołki prezesów różnych nieraz dziwacznych kół wędkarskich. Nikt nigdzie nic nie poplątał tylko wskazał że jezioro Borowno do uregulowania " problemu "powinno być dostępne dla wszystkich wędkarzy zrzeszonych w PZW.
Minimum wiedzy, na obecny stan prawny PZW nie jest ani dzierżawcą ani właścicielem jeziora Borówno nie mają prawa sprzedawać jakichkolwiek zezwoleń. Jedynymi,posiadającymi wyłączność, są Wody Polskie, czy nam się to podoba czy nie, prawo należy przestrzegać,
Też wędkarska ty też se jebnij nie ma czegoś jak bezpańskie jezioro a dzierżawy przez PZW to inny temat
Borowno powinno byç rezerwatem. Zakaz lowienia na zawsze.
Nn widać żeś się puknął w łeb porządnie skoro wiesz że jezioro Borowno nie należy do PZW. Tak więc pomysł że to jest właśnie chore aby takie jezioro w naszym rejonie nie należało do PZW skoro to my je utrzymujemy nawet dodatkowo płacąc. Niech będzie pod ochroną konkretnego przedstawiciela bo powiedzieć Wody Polskie to tak jakby rozmyśliła odpowiedzialność. A jak już to niech Wody Polskie oznacza dostęp dla wszystkich a nie podwójne płacenie. Takie jezioro choć znacznie mniejsze było na Zaleśniaku o nazwie Juchacz. Co z niego zostało wielu z nas wędkarzy wie i pamięta jakie ryby tam się lowilo. Dobrze wiec że okręg sępoleński zrozumiał to przejmując te wody pod PZW. Nn jak chcesz tkwić w głupocie to twój wybór.
Wędkarskie abc od kiedy jeziora są bezpańskie? Kiedy Borówno należało do PZW ? Zawsze było państwowe a użytkownikiem było państwowe gospodarstwo rybackie ,potem za sprawą twoich POwskich kolegów trafiło do prywaciarza który tylko niszczył rybostan .a jeżeli PZW stanie do przetargu i wygra to będzie dobrze .i nie pierdol nic o prezesach kół tylko pomysł co zrobić z zarządem krajowym co bierze kasę za zupełne nic
Jesiotra tam wpuścić.
Nn, głupiś jak but.
Typowy polski bałagan odpowiadają za to władze ale sami takie wybraliśmy.
Zaby tam sā??? A raki?
Skoro PZW nie chce tych jezior załóżmy Złotowskie Towarzystwo Wędkarskie na bazie Borówna Glomskiego i Slawianowa i wtedy sami będziemy o wszystkim decydować.
Przecież nikt nie powiedział że PZW nie chce tego jeziora. Po to są koła a by ten problem zgłosić gdzie trzeba i być może znajdzie się pozytywne rozwiązanie dla tysięcy członków PZW. Sami widzicie że obecnie wędkarze rywalizują z wędkarzami. Czy o to w tym chodzi. Zobaczcie komentarze Nn, czy tak powinno wyglądać podejście do sprawy. Pewnie jakiś nawiedzony Troll który nic nie zrozumie. Wędkarze zrzeszeni w różnych kołach naszego okręgu pamiętają że były czasy kiedy na wodach PZW mogliśmy łowić w całej Polsce. Przecież połów na jeziorze Borówno to dla nas podwójna opłata i w tym cały problem. Jak już to oddzielne opłaty powinni ponosić ci którzy nie są zrzeszeni w PZW a chcieli by łowić np w czasie urlopu który spędzają nad tym jeziorem. Możliwości jest wiele, zwykły wędkarz ich nie wdroży dlatego może dobrze byłoby aby sprawą jeziora zajęli się wybrani prezesi kół PZW wszystkich szczebli. Acha i jeszcze jedno z obecnym stanem nie ma nic wspólnego ani PO ani PiS czy inna partia, to zaszła nieuregulowana zmiana, zmiany ustrojowej.
????????????????
Złotowskie Towarzystwo może po jakimś czasie szukać pieniędzy na zarybienia , dzierżawy itp. Takie głupoty wypisują ludzie którzy nie mają pojęcia na temat gospodarki rybackiej.
????????????
Chciałem wydzierżawić to jezioro, zadzwoniłem do kilku osób, podobno wody Polskie czekają na jakąś ustawę czy coś takiego...by móc je oddać w czyjeś ręce,...Jestem za założeniem takiego stowarzyszenia, mam staw , wiem jak mieć w nim ryby, wędkuję od dawna, miałem z 6 lat gdy zacząłem. Jak tego nie zrobimy, jezioro weźmie prywaciarz i będzie to co było czyli bezrybie...Mogę być wiceprezesem lub zwykłym członkiem, jest o co walczyć to nasze jezioro nie oddawajmy go prywaciarzom, a będziemy mieli co łapać. Ja teraz nie opłacam karty, wykopałem sobie staw i po 4 latach mam już ryby, za te 280 zł (opłata - karta wędkarska) kupiłem węgorze, sandacze , jesiotry. W wodach pzw też nie ma ryb, kto złapał z was szczupaka choć 90 cm...? no kto? w krajach skandynawskich to żaden wyczyn...
Szanowni wędkarze poczekajcie jeszcze trochę może tym akwenem będzie zarządzał O. Rydzyk to się wszystko unormuje. Pozdrawiam brać wędkarską.
RW pewnie przybyłeś tu spod cieknącej kopuły kaplicy bocznej.
Ktoś trzyma na tym łapę chodzi o dużą kase oszustwo i tyle!!!!
To prawda mieszkańcu Kujanka, ktoś na tym trzyma łapę a moc decyzyjna członków PZW jest żadna. To co dzieje się z Wodami polskimi i akwenami PZW jest niekontrolowane przez nikogo a jak już to jest pic na wodę. Coraz mniej miejsc do spokojnego łowienia ryb. Widzicie sami że większość zawodów wędkarskich odbywa się na jeziorach i rzekach poza krainą pięciu jezior gdzie główny oddział PZW Piła ma swoją siedzibę. Czy to normalne, czy tak ma wyglądać nowy ład, czy taka ma być przyszłość środowiska naturalnego jak w Złotowie. Przecież natury jezior, ich brzegów, całej fauny i flory nie zastąpią żadne nowo tworzone parki. One są dobre ale wchodzenie z brudnymi butami ( interesami ) w naturalne środowisko jezior nic dobrego nie przyniesie ani nam ani następnym pokoleniom. Tak tę sprawę trzeba dobrze przemyśleć i poukładać a może do gospodarki łowieckiej obejmującej wędkarstwo trzeba by w miejsce słabego PZW, które bez oporu oddaje brzegi jezior pod zabudowę mieszkaniową, powołać nowa jednostkę zarządzającą naturalnym skarbem przyrody jaki otrzymaliśmy w spadku. Jezioro Borowno jest takim skarbem więc może dobrze spróbować wzorem niechlubnych lat komunistycznych ale jednak dobrych dla środowiska naturalnego, zachować w takim stanie w jakim je otrzymano. Rozsławmy je ale z głową, niech nasze tereny i jeziora będą naszymi Mazurami.
Komentarze do NN. Nie prywaciarz tylko Dzierżawca i nic mi na ten temat nie wiadomo że wyniszczył rybostan na Borównie. Jak nie masz pojęcia o rybołówstwie , to proszę już więcej nie komentuj.
Lesio + dziecko jesteś i tylko to ciebie usprawiedliwia w niewiedzy na temat stanu występowania ryb w jeziorze Borówno. Zarybianie a występowanie gatunków i ilości ryb w jeziorze to zupełnie coś innego. Widać że nie wiesz nic o czasach kiedy nie było żadnej dzierżawy jeziora Borówno. Nie wiesz też z jakim połowem wraca przeciętny wędkarz z łowiska a z hakiem wracał kiedy łowił ,,wędką,, kijem leszczynowym a w dobrym wypadku bambusem . Nie masz zielonego pojęcia o czasach kiedy w tym jeziorze były ryby przy brzegu. Tam nikt nie łowił małych okazów jak to teraz robi większość wędkarzy. Co się dziwić, przecież za coś płacą. Być może należysz rządem. Nn do tych którzy z tego jeziora jak nie drobnicę to wyciągają dwu czy pięcio kilowe okazy a taaaakie duże jakich dane gatunki nawet nie osiągają. Ty pewnie z rozbiegu napiszesz a gdzie indziej powiesz że z gruntu tego jeziora na hak wyciągnąłeś paląca się świeczkę.
Proponuję spuścić wodę i nie będzie więcej komentarzy.
Lex Szyszko
Zrobilismy nielegalne zarybienie na Borownie. Do wody trafilo 30 polmetrowych jesiotrów.
Tak czy siak Starostwo Złotowskie jest odpowiedzialne za bałagan organizacyjny w sprawie jezior przecież chodzi nie tylko o wędkarzy ale turystykę. Z doniesień prasowych wynika że głównie walczą o stołki
Co robi w sprawie jezior Starostwo Złotowskie bo dotyczy to nie tylko wędkarzy ale całej turystyki. Z doniesień prasowych wynika że głównie zajmują się podziałem stołków.
Królem wód jest szczupak:):). Wszyscy wędkarze mają z garem.
Popieram
Z tym jesiotrem to prawda. Sam widzialem jak odplywaly w toni.Wpuscili. I na Zaleskim yes 30 sztuk.
Kabany porosná.
Czy ktoś się stara o dzierżawę tych zbiorników?
Tak stara sie pewna osoba ale wladza sie zmienila i i robi wszystko na przekor.
Dobrze. Take jeszcze ze 3 lata. To ryby podrosna.