Paweł Czyżewski rozkłada na podłodze projekty osiedla, która zaczął właśnie budować. Nie wie, czy kiedykolwiek marzenie jego i jego żony się spełni. Wszystko przez spółkę Romgos Energia, które planuje po sąsiedzku wybudować potężną biometanownię

– Miesiąc temu, zaglądając na Biuletyn Informacji Publicznej gminy Jastrowie, znalazłem informację, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wznawia postępowanie na wydanie decyzji środowiskowej dla zakładu produkującego nawozy organiczne. Wszedłem w tę informację i, ku mojemu wielkiemu przerażeniu, okazało się, że dotyczy to biometanowni, która ma powstać na terenie gminy. Od telefonu do telefonu doszedłem do informacji, że spółka Romgos Energia przy drodze krajowej numer 11, pomiędzy Jastrowiem a Podgajami, ma zamiar wybudować biometanownię – opowiada Paweł Czyżewski, mieszkaniec Jastrowia. Romgos Energia jest tą samą firmą, która planuje również budowę biometanowni w Łomczewie w gminie Okonek. Pomysł spotkał się z olbrzymi protestem miejscowej społeczności.
Paweł Czyżewski zaczął szukać dodatkowych informacji.
– Dziś już wiem, że cała dokumentacja została złożona do RDOŚ, łącznie z raportem oddziaływania na środowisko. Oprócz tego w gminie znajdują się trzy segregatory dokumentów. Dla mnie najważniejsza informacja jest taka, że biometanownia ma powstać dokładnie naprzeciwko działek budowlanych, na których ma powstać osiedle domów jednorodzinnych, na terenie, którego jesteśmy z żoną właścicielami. Dla nas to jest katastrofa – przyznaje otwarcie Paweł Czyżewski.
– Nikt nas o tym nie poinformował. Teraz już wiem, że zgodnie z przepisami, jeśli działka, na której ma powstać biometanownia, graniczy z więcej niż dziesięcioma właścicielami innych gruntów, nie potrzeba ich indywidualnie informować, wystarczy obwieszczenie, zamieszczone w internecie. No kto ze zwykłych ludzi zagląda na BiP i czyta obwieszczenia? – rozkłada ręce Paweł Czyżewski, który dodaje, że jedną z graniczących działek jest teren, który zakupił inwestor, chcący tu budować hotel, stację paliw, bungalowy dla osób będących w podróży, szukających noclegu.

– Mam informacje, że miał już konkretny projekt pod to przedsięwzięcie, jednak po ostatniej rozmowie dowiedziałem się, że bardzo mocno zastanawia się, co dalej zrobić – opowiada mieszkaniec Jastrowia, który zapewnia, że to sprawdzone informacje, bowiem teren, na którym miał być postawiony hotel, kiedyś należał do niego.
– Sprzedałem ten teren razem z projektem zagospodarowania terenu, który opracował jeszcze mój świętej pamięci teść. Teraz pierwszą rzecz, jaką zrobiłem, to poinformowałem Michała Kuhna o planach Romgos Energia. Od razu powiedział, że w takiej sytuacji ta inwestycja, z takim „sąsiadem za płotem”, stoi pod znakiem zapytania – mówi P. Czyżewski. Kilka dni później odezwał się do nas Michał Kuhn, który jest właścicielem wspomnianego gruntu.
– Podjąłem decyzję, że nie odstąpię od pomysłu budowy hotelu, natomiast nie zgadzam się na budowę biometanowni. Dziś już wiem, że raport środowiskowy wykonany dla Romgos Energia jest raportem wykonanym pod biogazownię a nie pod biometanownię. Raport wykonała firma, która nie ma doświadczenia w tego typu inwestycjach, jest w nim cała masa błędów i wątpliwości, nie ma zachowanych odległości. Jeżeli ktoś ma taki raport wykonywać to firma, która w takich inwestycjach się specjalizuje – twierdzi biznesmen Michał Kuhn. On również nie ukrywa swojego oburzenia faktem, że w ogóle pomysł budowy biometanowni w tym miejscu się pojawił, gdyż z uzyskanej opinii z zakresu budownictwa i planowania przestrzennego jasno wynika, że wg miejscowego planu, dla którego jest możliwość budowania hotelu, nie powinno być pomysłu nawet na uruchamianie procedur związanych z planowaniem w bezpośrednim sąsiedztwie biometanowni. Jego zdaniem gmina Jastrowie powinna wniosek firmy Romgos Energy odrzucić.
Paweł Czyżewski specjalnie nie ma alternatywy, jak tylko protestować.
– Po drugiej stronie „krajówki” mamy kilkadziesiąt hektarów terenu, duża część objęta jest planem zagospodarowania przestrzennego. Teren przy drodze przeznaczony jest pod handel i usługi, zaledwie 150 metrów od planowanej biometanowni – wyjaśnia. 200 metrów dalej Paweł Czyżewski ma rozpisaną w każdym szczególe budowę osiedla energooszczędnych domów jednorodzinnych. Dwadzieścia domów.

– Mamy wszystko, łącznie z projektami domów, dróg osiedlowych, z zapewnionym finansowaniem przedsięwzięcia, z zatrudnionymi pracownikami budowlanymi. Za kilka dni Enea będzie stawiać transformator, na który czekaliśmy pięć długich lat. Pierwsze domy będą wystawione do sprzedaży za kilka miesięcy. I co teraz mamy zrobić? Przecież istnieje bardzo poważne ryzyko, że klienci nie będą chcieli kupić domu jednorodzinnego, mając w sąsiedztwie biometanownię z wysokimi na 24 metry silosami, których stanie w sumie 5 lub 6! Jestem zrozpaczony, bo cały nasz plan na życie runął w gruzach – mówi Paweł Czyżewski.
W ubiegłym tygodniu w Urzędzie Gminy w Jastrowiu mieszkaniec Jastrowia spotkał się z zastępcą burmistrza, Sławomirem Jurczykiem i przedstawicielami firmy Romgos Energia. Wśród nich była Edyta Grzymska, dyrektor ds. inwestycji w spółce Romgos Energia. Paweł Czyżewski przyszedł na rozmowę z protestem, podpisanym przez okolicznych właścicieli gruntów oraz z propozycją zmiany lokalizacji, odsunięcia zakładu w inne miejsce, tak by pogodzić wszystkie strony. Przedstawicielka Romgos Energia, jego zdaniem, nie chciała w ogóle dyskutować o zmianie, uznając, że biometanownia w tym miejscu nikomu nie będzie przeszkadzać.
– Pani Grzymska była zdziwiona: kto w takim miejscu buduje osiedla? No my chcemy budować, bo taki jest plan zagospodarowania przestrzennego – opowiada przebieg rozmowy w Urzędzie Miasta.
Paweł Czyżewski nie ma wątpliwości, że plan na biometonownię był już dwa lata wcześniej. W Jastrowiu nikt o tym nie wiedział. Nawet radni nie wiedzieli.
– A tu będziemy mieli do czynienia z tą samą sytuacją co w Łomczewie. Każdego dnia będzie przyjeżdżać tu około 50 samochodów ciężarowych z odpadami organicznymi, łącznie z odpadami pozwierzęcymi.
Zakład ma zajmować powierzchnię 3 hektarów. W przeciwieństwie do planowanego osiedla, jeśli będzie stawiany to na warunki zabudowy, albowiem po drugiej stronie „krajówki” planu nie ma.
– I o to jest ta wojna. To po co był ten plan na domy jednorodzinne, skoro teraz ma tu powstać taki zakład? To dla nas jest katastrofa – mówi zrozpaczony Paweł Czyżewski, mający uprawnienia w branży budowlanej, jest obecnie kierownikiem nadzoru modernizowanej oczyszczalni ścieków w Okonku. Jak zapewnia, doskonale zna się na sprawach związanych z budowaniem i przepisami dotyczącymi różnego rodzaju inwestycji. Podczas spotkania wskazał, że wysokość silosów fermentacyjnych i na gaz będzie mieć 24 metry. Ich średnica będzie wynosić od 20 do 40 metrów. Jeden z silosów ma być postawiony zaledwie 5 metrów od granicy działki, bez żadnej strefy buforowej.
– Zakład, który pokazywali mieszkańcom gminy Okonek w Brodach, jest zakładem doświadczalnym o mocy zaledwie 0,3 MW. Tu ma powstać zakład o mocy od 4 do 6 MG. Kilkanaście razy większy! Nie da się tego w żaden sposób porównać z tym, co widzieli w Brodach – mówi P. Czyżewski.
Czy za Romgos Energia stoi Dino Polska i AgroRydzyna?
Dlaczego Romgos Energia chce koniecznie wybudować biometanownię w Jastrowiu? Nieoficjalnie mówi się, że całe przedsięwzięcie jest powiązane z Dino Polska, które w Jastrowiu pobudowało kilka late temu centrum logistyczne. Niedawno spółka AgroRydzyna, która jest powiązana z Dino Polska SA, otworzyła zakład rozbioru mięsa w bezpośrednim sąsiedztwie centrum logistycznego. Wspomniana Edyta Grzymska, obecna na spotkaniu w Urzędzie Gminy w Jastrowiu, przez nieco ponad 8 lat była zatrudniona w Dino Polska na stanowisku dyrektora do spraw inwestycji.
– Pytałem o te powiązania panią Grzymską, ta jednak całkowicie zaprzeczyła, że biometanownia nie ma nic wspólnego z Dino Polska SA i zakładem rozbioru mięsa – mówi Paweł Czyżewski. Dodajmy że Romgos Energia to firma z Jarocina, a Krotoszyn, gdzie znajduje się siedziba Dino Polska SA, leży po sąsiedzku.
Czy spółce Romgos Energia potrzebne będą dwie olbrzymie biometanownie w odległości około 10 kilometrów od siebie, w okolicach Jastrowia i w Łomczewie?
Niewykluczone, że wybrana zostanie jedna z lokalizacji. Wiadomo, że w Łomczewie są olbrzymie protesty lokalnej społeczności i jeśli nie uda się tam, to zakład powstanie tu. Jeśli nie w Jastrowiu, to w Łomczewie.
– Boję się, że nikt nie będzie chciał mieszkać w sąsiedztwie biometanowni, bo mimo zapewnień, że nic nie będzie śmierdzieć, to są tylko zapewnienia inwestora, a jak będzie naprawdę okaże się, jak zakład już będzie funkcjonować – twierdzi, podkreślając, że boi się, że marzenie jego i jego żony o osiedlu pod lasem niestety nigdy się nie spełni.
– Najgorsze jest to, że w przeciwieństwie do Łomczewa niewiele osób tym się interesuje. Jastrowie oddalone jest o kilka kilometrów, co nie zmienia faktu, że jeśli będzie śmierdzieć, to ten smród doleci również do miasta – uważa. Jego zdaniem również transporty z odpadami organicznymi będą musiały przejechać przez centrum miasta, które w sezonie letnim jest zakorkowane. Przecież ten odpad będzie transportowany w wannach, będzie dokładnie taki sam jak w Śmiłowie – przestrzega.
Jeśli Romgos Energia otrzyma wszelkie wymagane zgody z Wód Polskich, Sanepidu i tę najważniejszą, z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu, wszystko będzie w rękach władz gminy Jastrowie, które mogą nie wydać warunków zabudowy. Opinia z RDOŚ ma być wydana w maju.
– Rozumiem, że dla gminy Jastrowie będą dodatkowe pieniądze z tytułu podatku od nieruchomości. Trzeba jednak pamiętać, że ten zakład sprawi, że cały teren wokół niego będzie martwy dla potencjalnych inwestorów, bo kto będzie chciał się budować w tym miejscu – uważa Paweł Czyżewski.
Mariusz Leszczyński

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
proponuje połączyć siły, nawiązać współpracę z ludźmi z Łomczewa i Okonka , gdzie tez próbują postawić biometanownie, wbrew głosom większości ludzi, wbrew ich interesom zdrowotnym i majątkowym, to wszystko wygląda jak najazd inwestorów tatarskich na gminę Okonek i Jastrowie z biometanowniami i wiatrakami, jawne gangsterstwo. I łączy te inwestycje jedna sprytna rodzinka z Jastrowia, która się mocno kręci koło tego biznesu.Oni są forpocztą tych pomysłów.
Proponuje zastanowic się przy urnie przy nastepnych wyborach. Planeta płonie, zielona energia, emisja co .... Ktoś ich wybrał- nie zrób tego błędu ponownie
Biogazownia dobry pomysł na ciągle rosnące ceny gazu ...Smród z takiej gazowni jest nie wielki wbrew temu co inni mówią i piszą...Lepiej bólic za m3 gazu 1000% siedzieć w chałupie nie ogrzewanej ale nie dać wybudować biogazowni by mieć tańszy gaz ...W tym Jastrowiu cały naród zacofany ...lepiej siedzieć pod sklepem albo kogoś okraść całe jastrowie z tego słynie...
W Okonku ciężko bedzie zatrzymać tego dziadostwa... mają tam spadek z Debrzna w postaci zastepcy Burmistrza- nijaka Anna Ziarnek, która lubi zakecić sie przy takich inwestorach i weźmie co swoje... jak w Debrzenie. Wyborcy rozliczą Burmistrza za jej działania...
W Okonku ciężko bedzie zatrzymać tego dziadostwa... mają tam spadek z Debrzna w postaci zastepcy Burmistrza- nijaka Anna Ziarnek, która lubi zakecić sie przy takich inwestorach i weźmie co swoje... jak w Debrzenie. Wyborcy rozliczą Burmistrza za jej działania...
A co na to wielce panująca nic nie kumająca?
To jeszcze za poprzedniego burmistrza zostało zrobione?
Co zrobione ?
Wszytko co złe na poprzedniego burmistrza. PYTAM SIĘ CO ZROBIŁA OBECNA PANI BURMISTRZ.
Fotkę strzela ;)
Ogromnie współczuje. Jedyne co pozostało to nagłaśniać sprawę, nachodzić urząd, pisać do mieszkańców okolic beż względu na opinie innych .Każdy co nie będzie miał tego pod nosem będzie nastawiony pozytywnie do takiej inwestycji,bo taki będzie miał przekaz od inwestorów. Ciężko będzie ale w dużej mierze zależy od władz co postanowią w tym kierunku zrobić.
A kiedy pan rozpoczął budowę tych domów ? Jakoś tam zawsze było szczere pole
Wszystko to jest robione nielegalnie. Brak danych dostatecznie uzasadniających możliwość powstania takiego obiektu. Pani burmistrz pójdzie siedzieć tak to się skończy.Słyszałem że CBA już podłapało ten temat Ale szykuje się afera.. ponoć ma być telewizja..
To kwestia czasu, szybciej czy później tak będzie
A co właściwie robi Winkowska?
Jak co?? Siedzi i po dubie się drapie.
Selfie pyka XD
Osiedle, które zostało tam zaplanowane usytuowane jest w sąsiedztwie pieczarkarni, która również generuje zapachy oraz gospodarstwa rolnego, które ze względu na charakter pracy bywa uciążliwe a bezpośrednio przed budowanym osiedlem są działki inwestycyjne na których powstać mogą np magazyny czy inne obiekty usługowe. W bezpośrednim sąsiedztwie „nowego osiedla” są grunty rolne. A co najważniejsze nad gruntem rolnym z którym sąsiaduje, wybudowana zostanie S11 , więc nikt kto liczy na mieszkanie w spokojnym, ustronnym miejscu nie kupi domu w takiej lokalizacji.
Usługą może być siłownia, sklep czy gabinet kosmetyczny… W rozumieniu tego zapisu kryje się wiele pojęć- tak jak w zapisach np w Zlotowie…
Od zawsze było tak, że ludzie to są tak zachłanne ku..y, że zrobią wszystko dla własnych korzyści, ale najbardziej pod górkę z czystego kur…go charakteru aby się komuś innemu nie powiodło.
Teren oznaczony w planie 2UM czyli z dominującą funkcją usług a nie mieszkaniową, a do tego od krajówki w MPZP są tylko Usługi { U} w dosyć szerokim zakresie , czyli np. magazyny logistyczne, firmy, zakłady..... Skąd pomysł na budowę domów i jeszcze osiedla ? Coś tu Panie nie gra.....
Piszą o hotelu, bungalowach itp. sorry , ale o tym już ok 20 lat temu była mowa i nic się nie działo, a teraz nagle ? Dziwne, tym bardziej ,że górą pójdzie S 11 i to położenie stanie się mocno peryferyjne.
A czemu nie? Czy jesteśmy skazani tylko na helta- widok na sąsiada, albo zakup mieszkania z drugiej ręki na wojska polskiego np? Miasto się rozrasta, jak domki będą fajne i w rozsądnych pieniądzach to jest szansa na to że powstanie coś fajnego!
Wiatraki Nie! Biometanownia Nie! Elektrownia atomowa Nie! Ale prąd by się chciało za darmochę. Wzrasta zapotrzebowanie na energię elektryczną, każdy przy swych czterech literach chce mieć klimę, w kuchni indukcję, wszystko napędzane i obsługiwane przez energię elektryczną, więc trzeba się pogodzić że aby zaspokoić potrzeby trzeba wiatraki, biometanownię i atomówkę.
A tak poza ty wszystko pod banią u Ciebie kobieto w porządku czy zawory się przegrzały ?
Kto mówi atomowej energii nie ?! Przecież to najtańsze i najstabilniejsze źródło energii. Bo wiatraki to badziewie które bez dotacji się nie opłaca stawiać a biometanownie jednak jakieś zapachy będą...
Pani Grzymska pyta kto w takim miejscu buduje domy? My się pytamy pani kto planuje budowę biometanowni kolosalnej inwestycji kilkadziesiąt metrów od domów w których mieszkają ludzie??? TO SĄ ZBRODNIE W BIAŁYCH RĘKAWICZKACH. Tyczy się to i Łomczewa i Jastrowia. Budujcie bioentanownie owszem, ale z dala od siedzib ludzkich, z poszanowaniem ludzi. Dla kogo ta cudowna energia? Kosztem ludzi? No to ona jest dla ludzi? Czy tylko dla pieniędzy?? (Pytanie retoryczne )
to sensowna i rozważna uwaga, ja też się pytam dlaczego urzędasy i "elity gminne" tak ostro, tak bezwzględnie mają w dalekim poważaniu ogromną większość spraw życiowych, interesów i praw zwykłych ludzi?
Brawo Paweł! Broń swojego- nieścisłości i nieprawości mnóstwo! Ludzie nie patrzą na wspólny interes mieszkańców tylko jak zawsze - ktoś ma plan na siebie, coś wymyślił! Żeby nie było jak u nas- obudzicie się jak powstanie moloch! Jak tiry z syfem będą Wam jeździć pod nosem- wtedy będziecie się interesować? Protestować? Jak Wam drogi rozwalą? Prawo silniejszego do złożenia papierów w urzędzie czy jak? Walczcie mieszkańcy o swoje a nie ze swoimi! Trzymaj się Pawcio, ciśnij tam!!!
A gdzie tu wspólny interes mieszkańców, ja się pytam ?
Kupi taki cwaniaczek grunt rolny za grosze na terenie wiejskim , nastawia domów a potem pretensie do niewiadomo kogo że śmierdzi, hałas itp ... starczy już tej pato developerki w tym kraju !!!
Ludzie w Jastrowiu z zazdrości Pawle nie beda Ci współczuć, dopiero jak z zakładu Rydzyna zaczną przez całe miasto wozić odpady po rozbiorze mięsa i będzie całe miasto śmierdziało to się obudzą. Mam nadzieję że rada miejska zablokuje budowę biometanowni.
Z rozbioru mięsa nie ma odpadów- zacznijmy od tego.
Co ty zaglupoty piszesz ... Śmierdzące ci ale spaliny samochodow przejeżdżające przez Jastrowie ... Jak tylko uda im się wybudować obwodnicę Jastrowie umrze takjak Szczecinek...Życie tam zamarło bo wszyscy na obwodnicę wjeżdżają i rura nad morze ....
Pani Ewo czy w tym temacie może zabrać pani głos? W tym czy wogole jakimś? Tyle rzeczy pani obiecała a gdzie teraz jesteś? Zawiodłem się na całej lini
Obiecanki, cacanki a głupiemu radość. Jeśli głosowałeś na Ewkę to masz prawo być zawiedziony, ale raczej własną naiwnością i łatwowiernością. Czego oczekiwałeś po słupie wstawionym przez rodzinkę L.?
Patolce jest dobrze pączka 2 razy w roku dostaną od Efci
No tak, pączkami was można przekupić jastrowskie patusy.
Tomaszek patusem jesteś Ty
Energia z wiatraków z Jastrowia i Lomczewa ma być przeznaczona dla firmy Amazon.
Wszyscy narzekacie na nowego burmistrza.. itd a tu 1 przypadek starego....9 lat temu tak mówił ładnie do kamery w tv asta w sprawie izby pamięci...niby nic trudnego niewielka inwestycja itd .....no i mineło 9 lat i mamy izbę pamięci...taka piękna....Wirtualna w wyobraźni .o tonach chemicznych odpadów i reszcie obiecanek nie ma co wspominać Dla zainteresowanych Link z wywiadu 9 lat temu. https://youtu.be/lZ7esLAjkq0?si=UyzC6lkuV_JPRWHA
Ale za starego burmistrza było dużo inwestycji i nowe firmy przychodziły do Jastrowia a teraz co ? Cisza wielka
Nie no szacuneczek; dach parafialny to mega priorytet dla miasta i gminy, wy tak na serio bezradni z Jastrowia szastacie nie swoimi pieniążkami na takie strategiczne "inwestycje"? Przecież to są budynki należące do panach w sukienkach, więc instytucja o strukturze mafijnej sama sobie je powinna wyremontować, nie powinno się remontować budynków nie należących do miasta za publiczne pieniążki; te pieniążki można efektywniej wykorzystać ; w kampanii było sporo naobiecywane, ale chyba o dachu parafialnym nie było wzmianki; chyba są ważniejsze inwestycje, ale OK, to wy zarządzacie i z tego zarządzania społeczność Jastrowia was rozliczy; o g(ł)ówno dowodzącej niewiele kumającej już nie wspomnę, bo ta panna już chyba dawno straciła nad czymkolwiek kontrolę; tym bardziej, że tylno-krzesełkowy sterujący ML powoli się przegrzewa, bo sąsiednie miasto zaczyna się upominać o swoje zdefraudowane pieniążki publiczne na "szkolenia". także cyrk na kółkach.
Ciekawe czy nie można znaleźć jakiegoś odosobnionego terenu na takie inwestycje aby wszyscy byli zadowoleni?
a po co mają budować drogi, ciągnąć prąd i wodę jak można ten syf postawić na obrzeżach za niewielkie pieniądze, a że komuś będzie śmierdzieć... Ważne, że daleko od domu ,,inwestora''
1,5 roku temu poprzedni burmistrz zakupił budynek za 170 tysięcy od jednego ze związków wyznaniowych z przeznaczeniem na Izbę Muzealną. Pewnie dzisiaj już by to działało i jeszcze z udziałem środków zewnętrznych, ale nowe władze nie mają pomysłu jak pozyskać te środki i budynek niszczeje. Za to przeznacza się na wczorajszej sesji z budżetu gminy 100 tysięcy na remont dachu jednego z budynków należący do parafii . Może teraz tam będzie muzeum ?
W tej chwili środki finansowe są potrzebne wojsku. Dlatego środki zostaną przeniesione na zbrojenie.
Panie inwestorze. Pana śp teściu dociągnął pod te działki prąd, zrobił studnie ponieważ planował aby w tym miejscu powstał bardzo duży kombinat spożywczy, kompostownia oraz pieczarkarnia.Więc powoływanie się na osobę zmarłą nie jest trafne. Tym bardziej, że śp chciał w tym miejscu stawiać KOMPOSTOWNIE.Po drugie: dlaczego w Niemczech czy Holandii pieczarkarnie stoją z dala od zabudowań mieszkalnych? Czy po zasiedleniu domów zamierza Pan zamknąć pieczarkarnie która idąc Pana tokiem myślenia również nie jest przyjazna środowisku?
a w pieczarkarni obóz pracy i wyzysk. ten Pan ma poglądy gorsze niż hitler, byle tylko on się nachapał, a motłoch niech zarabia na niego.
Ludzie z Jastrowia obudźcie się Nie macie pojęcia o co chodzi Biometaniwnia oznacza to że jest to pierwsza taka budowa w Polsce, Oznacza to że z całego kraju będzie do nas zjeżdżać padlina i wszelkie odpady pozwierzęce, odòr jest nie do zatrzymania, żerowiska szczurów, lisów i kun, nie wyjedziecie już swobodnie na spacer nie zrobicie grilla ponieważ smród i owady w niezliczonych ilościach zpowiją okolicę!!!
Sodomia i gomornia będzie, a potem już nic nie będzie
W tej gminie ktoś panuje?!!!
Jeżeli będziecie trwać w słowie moim, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda Was Wyzwoli.
Na nic mówią że nie ma pieniędzy a teraz dali na biały kościół 100.000 na dach czy na co? Weźcie się do roboty gdzie są radni?
100 tysi musiało się znaleźć; w końcu panowie w sukienkach pomogli w kampanii wyborczej, "dobre słowo" z ambony z sugestią na kogo głosować w wyborach zrobiło wynik, więc trzeba spłacić dług wdzięczności; co tam społeczeństwo, program wyborczy i obietnice; za jakiś czas paleta pączków oraz "dobre słowo z ambony" i kolejna kadencja w garści; tylko mam nadzieję, że następnym razem społeczeństwo Jastrowia będzie rozsądniejsze w wyborze i podsumuje rządy obecnej g(ł)ówno dowodzącej niewiele kumającej oraz jej świty przybocznej.; tylno-krzesełkowym "sterownikiem ML" wkrótce zajmie się prokuratura, więc może być wesolutko. Wczoraj kolejne spotkanko przy kawusi, a konkretów nadal brak; ważne, że słit-focia na portalu wylądowała, żeby nie było, że nic sie nie dzieje; droga do Samborska już nie ważna, teraz priorytetem jest ścieżka rowerowa do Górznej; tylko Gwda po drodze może lekko pokrzyżować szyki; tak czy inaczej powodzenia, bo szkoda Jastrowia, żeby dalej popadało w ruinę zamiast się prężnie rozwijać; społeczeństwo obserwuje i w odpowiednim czasie powie "sprawdzam"; wtedy będzie klops, bo same słit-focie będą kiepską linią obrony.
Swoją drogą to chyba raczej egoizm i zwykła chęć zarobku a nie spełnienie marzeń pana inwestora skoro buduje ludziom domy w tak niedogodnym dla nich miejscu. Ciekawe czy sam by tu zamieszkał…
Włodarze szykują nam duże oszustwo. Obudźcie się i zareagujecie. Ruszcie z protestami i zatrzymamy ten syf. Na stronie " Jastrowie 24 informują o inwestycjach ale post odrzucili bo wszyscy są tam umoczeni: na pytanie dlaczego odrzucają post otrzymałem taką odpowiedź: Drogi Panie, bardzo emocjonalny post. Niestety my jesteśmy zobligowani do działania innego. Nabranie wiedzy , rozmowy, pytania i wyjaśnienia. Z tego co ustaliliśmy, to radni niedawno dowiedzieli się o tej inwestycji. Poprzedni burmistrz pracował nad tym tematem, nowa władza się zaznajamia, ale jeśli ma to powstać, to także jesteśmy przeciwnikami tworzenia tego na obszarze miejskim. Miejsce na biometanownie są przy gospodarstwach rolnych, gdzie produkuje się substrat.
Najlepiej pie...lić że to już było wcześniej, ale dokumenty temu przeczą, tak jak z wiatrakami w Sypniewie
Elo, elo!!! Podobno biometanownia miała stanąć na działce obok. Jeśli plotki z miasta się potwierdzą to znaczy, że najwięcej krzyczy ten u którego biometanownia wycofała się na ostatniej prostej.
Te tolek hamuj się lepiej pisząc o Jastrowiu...
Dam jutro Anna twój adres Ewie
proponuje połączyć siły, nawiązać współpracę z ludźmi z Łomczewa i Okonka , gdzie tez próbują postawić biometanownie, wbrew głosom większości ludzi, wbrew ich interesom zdrowotnym i majątkowym, to wszystko wygląda jak najazd inwestorów tatarskich na gminę Okonek i Jastrowie z biometanowniami i wiatrakami, jawne gangsterstwo. I łączy te inwestycje jedna sprytna rodzinka z Jastrowia, która się mocno kręci koło tego biznesu.Oni są forpocztą tych pomysłów.
Proponuje zastanowic się przy urnie przy nastepnych wyborach. Planeta płonie, zielona energia, emisja co .... Ktoś ich wybrał- nie zrób tego błędu ponownie
Biogazownia dobry pomysł na ciągle rosnące ceny gazu ...Smród z takiej gazowni jest nie wielki wbrew temu co inni mówią i piszą...Lepiej bólic za m3 gazu 1000% siedzieć w chałupie nie ogrzewanej ale nie dać wybudować biogazowni by mieć tańszy gaz ...W tym Jastrowiu cały naród zacofany ...lepiej siedzieć pod sklepem albo kogoś okraść całe jastrowie z tego słynie...