Reklama

Kąp się częściej

11/07/2013 13:01
...a będziesz miał tańszą wodę. Tak wynika z obliczeń SM Piast, gdzie za metr sześcienny ciepłej wody trzeba zapłacić czasem 20, a czasem 50 złotych. Spółdzielnia wkrótce wymieni wodomierze na Piasta

Półtora metra sześciennego ciepłej wody zużywa jedna rodzina miesięcznie. To zaledwie kilkanaście metrów rocznie i nieco ponad siedemset dla czterdziestu mieszkań w bloku nr 14 przy alei Piasta. Cena ciepłej wody tam to około pięćdziesiąt złotych za metr.

- W moim bloku i bloku obok mieszka czterdzieści osiem rodzin, a zużyliśmy ponad dwa razy więcej ciepłej wody. I tu jest woda tania. Tylko jak to ludziom wytłumaczyć? – zastanawia się prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Piast Antoni Mikicki. On za podgrzaną wodę płaci nieco ponad 22 złote za metr. Różnica ogromna.
[[reklama]]
Nic dziwnego, że mieszkańcy bloków przy alei Piasta od dawna złorzeczą prezesowi. - Na Piasta 14 mają być wodomierze elektroniczne, może wtedy przestaną kręcić co niektórzy z wodą i w końcu zapłacimy ludzką stawkę za wodę, 30 zł, a nie 60 zł. W bloku 18a mają już parę lat elektroniczne. Piasta 14 czeka na obiecanki prezesa - dostał poparcie od ludzi, niech coś zrobi, może w końcu się za to weźmie i wymieni, a nie tylko w SM mówią, że do końca roku postaramy się wymienić. W 18a się dało, to w 14 też się da, dla chcącego nic trudnego... – napisał na portalu zlotowskie.pl „lokator”.

Spółdzielnia właśnie wymieniła wodomierze przy Moniuszki i Krzywoustego 8. Następne w kolejce są bloki przy Piasta. – Wejdziemy tam po wakacjach. Wszystkiego na pewno nie zrobimy, ale najgorsze miejsca, jak bloki 14 i 12, tak – zapowiada Antoni Mikicki.

Co to znaczy miejsca najgorsze? - Tam gdzie są największe koszty – rzuca prezes. Być może wymianę uda się przeprowadzić jeszcze w 10. Wszystko zależy od pieniędzy. – Są miejsca, gdzie ludzie mają po cztery liczniki, a często wymyślają, że trzeba im odtworzyć stan obecny – tłumaczy prezes Piasta. Wszystko to ma podrażać wymianę.
[[reklama]]
Strata musi być

Zgodnie z przepisami wodomierz powinien być wymieniany co pięć lat. Większość liczników w zasobach SM Piast użytkowana jest od niemal dwóch dekad. Nic dziwnego, że mieszkańcy kwestionują odczyty urządzeń. - To jest naciągane. Przez ten licznik ma przejść około 40 tys. m³ wody, a przez pięć lat przez niego przechodzi tysiąc – A. Mikicki węszy w tym zmowę producentów wodomierzy, ale liczniki wymieni. Dla świętego spokoju. Wtedy będzie miał w ręku argument do rozmów z niezadowolonymi lokatorami. – Bo liczniki główne są w porządku – zapewnia prezes.
[[nowa_strona]]
Dlaczego więc stan licznika głównego ciepłej wody znajdującego się na wejściu do budynku różni się od stanu sumy liczników lokatorów? I to czasem o 15%? Prezes tłumaczy to klasą liczników montowanych w mieszkaniach. Klasy są trzy i w każdej z nich wodomierz jest mniej czuły na przepływającą przez niego wodę. Jeśli odkręci się ją dość lekko, kółko pomiarowe może się wcale nie poruszyć. Na odczyt wpływa także ustawienie urządzenia. – Tak powstają różnice, za które ktoś musi zapłacić – podkreśla szef SM Piast.
[[reklama]]
Jak się ma, to używać

W roku 2012 na podgrzanie wody doprowadzanej do blisko 2300 mieszkań w Złotowie SM Piast wydała ponad 1,3 mln złotych. Do lokatora dopłynąć powinna woda o temperaturze 45ºC. Koszt jej podgrzania jest taki sam, niezależnie do zużycia.

- Woda ciepła najdroższa w Złotowie, ponad 50 zł za 1 m³. A dlaczego taka droga? - zapytała żona? „Bo za dużo oszczędzacie, a za mało zużywacie” taką bezczelną odpowiedź uzyskała – stwierdził na zlotowskie.pl forumowicz gyver7.
[[reklama]]
Prezes potwierdza. Cenę 1 m³ ciepłej wody spółdzielnia oblicza, dzieląc koszty nagrzania wody przez jej zużycie. – Im więcej zużywamy, tym jest taniej – konkluduje Antoni Mikicki. Dlatego w jednych blokach woda kosztuje około 20 złotych, w innych około 50. Idąc tropem myślenia władz spółdzielni można wywnioskować, że nie opłaca się oszczędzać. Czy zużyjemy miesięcznie 1,5 m³ wody w cenie prawie 50 zł, czy też 3 m³ w cenie ok. 23 złotych to rachunek zapłacimy podobny. - Pompy pompują, woda krąży w rurach, a pan z tego nie korzysta. Czy to ma sens? – pyta prezes Mikicki.

W tym układzie nie ma. A skoro tak, to czy wymiana liczników coś tu pomoże? Spółdzielni na pewno.

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama