We wtorek 8 sierpnia po godzinie 16:00 dyżurny złotowskiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym do którego doszło na drodze powiatowej pomiędzy miejscowością Lipka a Czyżkowo
Funkcjonariusze policji, którzy przybyli na miejsce ustalili, że 31-letnia kobieta kierująca samochodem marki ford, która podróżowała z dwójką dzieci, nie upewniła się co do możliwości wykonania manewru skrętu w lewo na posesję, w wyniku czego doprowadziła do zderzenia tylnego z pojazdem marki ford.
18- letni kierowca wykonywał w tym czasie manewr wyprzedzania.
W wyniku doznanych obrażeń ciała, kobieta z dwójką dzieci została przetransportowana do szpitala.
Do działań zaangażowany został helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tego zdarzenia zajmować się będą funkcjonariusze złotowskiej policji.
Foto: PSP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Streszczę ten tekst krócej: "ford plus ford i mamy bummm".
Nie rozumiem, kierunkowskaz włączony i wyprzedzający nie może na takiej drodze zrezygnować z wyprzedzania. Przecież widzi z przodu że jadący przed nim samochód, pojazd zamierza skręcić. W obecnych przepisach to tylko wyprzedzać i ściągać z OC wyprzedzanego na malowanie auta. W tym konkretnym przypadku kierunkowskazy są zbędne a zwłaszcza ich włączanie bo i tak wina tego, który informuje pojazdy za nim o zamiarze skrętu.
A kto więcej widział co dzieje się na drodze? Kobieta skręcająca na swoją posesję, kierowca s-maxa jadącego bezpośrednio za nią czy świeży kierowca wyskakujący nagle na lewy pas? Z zeznań świadków młody miał bardzo dużą prędkość i chciał wyprzedzić dwa pojazdy na raz w miejscu gdzie zaczyna się wzniesienie na drodze a za kilkadziesiąt metrów skręt w prawo a wszystko to w towarzystwie przydrożnych drzew. Jak poszkodowana miała stwierdzić czy coś nadjeżdża skoro bezpośrednio za nią jechał pojazd większy od jej samochodu? Chyba jadący z tyłu powinien zachować większą ostrożność wykonując tak idiotyczny manewr.
Wielka szkoda dzieci i kobiety , co tu dużo mówić .. Mlody chyba ciut zaszalał z tym wyprzedzaniem, na dodatek z taką duża prędkością . Prawko to on chyba w chipsach znalazł. Rowerem lepiej niech jeździ dzieciak
Kolegi czytaj ze zrozumieniem to kobiety wina, sam nie jeden raz miałem z nią sytuację i szczęście w nie szcasciu że tak to się skończyło może po wszystkim ta kobieta poprosi jakiegoś instruktora o lekcje bo inaczej kiedyś nie daj Boże po zabija...Domini.. wróć proszę o lekcje jazdy...
No pewnie,że szkoda i dzieci i kobiety.A jaki stres...a samochody sie wyklepie,poszpachluje,pomaluje i będą nówki nieśmigane!!!Takie jest zycie.Robisz tysiące kilometrów,a przed domem wypadek.
Raczej samochodu już nie pomalujesz ani nie wyklepiesz. To cud że dzieci i dziewczyna przeżyli takie uderzenie
Nie widziałem ale się wypowiem...
Mogłeś dzieciaku zabić nie winne dzieci , albo pozbawić ich matki , albo co gorsze zabić ich wszystkich , aż tak się spieszyłeś ...? CHODŹ na pieszo , jak nie potrafisz zachować się na drodze , nue jesteś jedyny na drodze , Powinni ci zabrać prawo jazdy na zawsze .Mogłeś ich zabić prawie na ich własnym podwórku .
Oj Kubuś Kubuś doigrałeś się ...
Dojrzała kobieta z dziećmi mieszkająca tam od kilku lat i jeżdżąca ta drogą przynajmniej dwa razy dziennie. Po drugiej stronie 18latek bez doświadczenia i wyobraźni pędzący na tej krótkiej trasie. No drodzy państwo. Tu już nic nie trzeba wyjaśniać.
„Nie wiem ale się wypowiem”
„Nie wiem ale się wypowiem”
Na jakiej podstawie redakcja orzekła o winie? Sprawa ma zostać wyjaśniona tak? A tu już padają oskarzenia.
Redakcja jest tak cwana ,że po dwóch dniach zmieniła początek artykułu.Teraz napisali ,że to policja ustaliła.
Oczywiście bez hejtu się nie obyło. Co by nie patrzeć stała się tragedia i nie nam oceniać kto zawinił, kto powinien czy nie powinien. Zarówno dla młodego kierowcy jest to trauma jak i dla rodziny poszkodowanej. Wiec lepiej zachować swoje komentarze dla siebie.
Witam. Nie jestem mieszkańcem Lipki i okolic ale znam tę trasę i wiem od znajomych że to nie pierwszy poważny wypadek w tej okolicy. Mam takie pytanie. Co jeszcze musi się wydarzyć żeby władze zmieniły organizację ruchu na tym odcinku?
Niech Kuba najpierw nauczy sie jeździć rowerem a potem samochodem. Kto mu dał prawo jazdy....
Niech autor komentarza wykaże się odwagą, a nie tchórzostwem i napisze ten komentarz jako osoba publiczna, a nie pod zmyślonym nickiem.
Autorzy artykułu chyba też kiepsko znaja PoRD, piszac że to kobieta powinna się upewnić co do możliwosci wykonania manewru i zaniechania go w momencie bycia wyprzedzaną. Odpowiedzialność za zdarzenie jest jednoznacznie po stronie przyprzedzajacego. "Art. 24. [Wyprzedzanie] 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy: 1) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu; 2) kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania; 3) kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu."
Ludzie byliście tam ? Widzieliście jak było ? Po co te komentarze?
Proszę byłem tam świadkiem nie piszcie bzdur policja to wyjasni
Przedstaw się ładnie i napisz nam jak było.
To nie jedyny przypadek z sygnalizowanym skrętem w lewo do posesji. Wyprzedzasz, masz prawo nawet do 200k/h bo już zacząłeś wyprzedzanie. Każdy kto chce skręcić, może się dostosować, poczekać albo pojechać prosto wprawiając zagrożenie dla tych, którzy zamiar skrętu widzieli i do tego się dostosowali. Migacze wyłącza się kilkadziesiąt metrów przed zamiarem skrętu a nie w jego momencie i jeśli tak było, to logika mówi że ta pani nie miała winy w zdarzeniu a przepisy tak jak w wielu przypadkach wykluczają się z wzajemnością. Ocena zdarzenia zależy od uznania biegłego a nie prawdy o bezpiecznej jeździe. To podobne do podniesionych o 300% mandatów i to z powodu piratów drogowych a ukarani zostali wszyscy kierowcy i co, też zgodnie z prawem. Jeśli tak to jakim, jeśli konstytucyjnym to dlaczego ono nie ma zastosowania w pozostałych jej zapisach. Nie ma potrzeby być przy wypadku aby zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi. Oby tej pani i tym dzieciom, nic złego nie zostało.
Nie ma co wylewać pomyj na kogokolwiek ( uczestników wypadku) ,bo sprawa jest W TRAKCIE WYJASNIANIA. Jedyną osobą która zasługuje na zwrócenie uwagi to osoba która napisała ten artykuł . Skoro sprawa jest w trakcie wyjaśniania artykuł nie powinien zawierać osądu. A tutaj wina została orzeczona . Nie rozumiem tego. Dlaczego w innym przypadku ( samochód stoczył się na starszą kobietę) nie było napisane że " właściciel nie upewnił się że auto bezpiecznie stoi doprowadzając do stoczenia się go i potrącenia kobiety".... Myślę że media nie są od tego by wskazywac czyja wina,bez względu na to jak to faktycznie się się zakończy.
To w końcu policja ustaliła czy prowadzi działania wyjaśniające tego zdarzenia.
Streszczę ten tekst krócej: "ford plus ford i mamy bummm".
Nie rozumiem, kierunkowskaz włączony i wyprzedzający nie może na takiej drodze zrezygnować z wyprzedzania. Przecież widzi z przodu że jadący przed nim samochód, pojazd zamierza skręcić. W obecnych przepisach to tylko wyprzedzać i ściągać z OC wyprzedzanego na malowanie auta. W tym konkretnym przypadku kierunkowskazy są zbędne a zwłaszcza ich włączanie bo i tak wina tego, który informuje pojazdy za nim o zamiarze skrętu.
A kto więcej widział co dzieje się na drodze? Kobieta skręcająca na swoją posesję, kierowca s-maxa jadącego bezpośrednio za nią czy świeży kierowca wyskakujący nagle na lewy pas? Z zeznań świadków młody miał bardzo dużą prędkość i chciał wyprzedzić dwa pojazdy na raz w miejscu gdzie zaczyna się wzniesienie na drodze a za kilkadziesiąt metrów skręt w prawo a wszystko to w towarzystwie przydrożnych drzew. Jak poszkodowana miała stwierdzić czy coś nadjeżdża skoro bezpośrednio za nią jechał pojazd większy od jej samochodu? Chyba jadący z tyłu powinien zachować większą ostrożność wykonując tak idiotyczny manewr.