To kolejne nieruchomości przeznaczone pod zabudowę, a sprzedane w okolicach Jeziora Miejskiego. Tym razem jednak nieco bardziej oddalone od promenady, stąd też zapewne niższe sumy zakupu niż podczas czerwcowego przetargu. Wtedy na czterech nieruchomościach, których ceny wywoławcze wyniosły od 67 do 79 tys. zł, miasto uzyskało łącznie blisko 650 tys. zł. Ostatni nieograniczony przetarg ustny odbył się w środę 25 października. Dotyczył trzech działek przeznaczonych pod zabudowę wraz z udziałem w drodze wewnętrznej. Wszystkie grunty znajdują się w rejonie ulicy Obrońców Warszawy.
Najmniejsza z licytowanych nieruchomości ma powierzchnię 448 metrów kwadratowych. Do przetargu na nią dopuszczono trzy osoby. Cena wywoławcza gruntu wyniosła 79.470 zł, a uzyskana z licytacji 80.270 + 23% VAT. Drugi sprzedany grunt ma powierzchnię 501 metrów kwadratowych. Do tego przetargu dopuszczono dwóch licytujących. Cena wywoławcza wyniosła 87.270 zł, a uzyskana w licytacji kwota to 88.150 + 23% VAT. Największy sprzedany grunt ma powierzchnię 569 metrów kwadratowych. W przypadku tej nieruchomości do przetargu dopuszczono trzy osoby. Cena wywoławcza wyniosła 97.770 zł a uzyskana w licytacji 98.750 + 23% VAT.
Poprzedni przetarg odbył się w asyście policjantów, co miało być zabezpieczeniem przed sytuacjami dogadywania się poza licytacją. Jak poinformowano nas w złotowskim magistracie, podczas środowego przetargu policja nie była obecna w urzędzie miejskim.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zgadzam się! To już nie jest promenada. Szkoda że urzędnicy z miejsca wypoczynku dla wszystkich mieszkańców robią zwykłą ulicę. No ale tak najłatwiej pozyskać fundusze do miejskiej kasy.Szkoda...
To jest ulica wzdłuż domów a nie żadna promenada ... Ścieżka wokół jeziora w Jastrowiu jest prawdziwym Ekonomia miejscem do wypoczynku. Minus :na rolkach nie pojedziesz. ZŁOTÓW i jej "ulica przy jeziorze" to lipa. Ciekawe kiedy po drugiej stronie jeziora zawita beton
co będzie, pensjonat czy zapraszać gości z własnymi namiotami?
Zgadzam się! To już nie jest promenada. Szkoda że urzędnicy z miejsca wypoczynku dla wszystkich mieszkańców robią zwykłą ulicę. No ale tak najłatwiej pozyskać fundusze do miejskiej kasy.Szkoda...
To jest ulica wzdłuż domów a nie żadna promenada ... Ścieżka wokół jeziora w Jastrowiu jest prawdziwym Ekonomia miejscem do wypoczynku. Minus :na rolkach nie pojedziesz. ZŁOTÓW i jej "ulica przy jeziorze" to lipa. Ciekawe kiedy po drugiej stronie jeziora zawita beton
co będzie, pensjonat czy zapraszać gości z własnymi namiotami?