Mężczyźni w Tarnówce wiedzą jak najpiękniej podziękować swoim paniom. W niedzielę 5 marca, już po raz ósmy odbyły się huczne obchody Gminnego Dnia Kobiet
Każda pani, która była na tyle zapobiegliwa i odebrała wcześniej darmową wejściówkę na to wydarzenie, z pewnością nie pożałowała swojej decyzji. Wszystkie uczestniczki zostały powitane symbolicznym goździkiem i małym co nieco, serwowanym przez przystojnych kelnerów, a potem było już tylko lepiej. - Jesteśmy tu po to, żeby docenić nasze wspaniałe panie, które tak zawsze o nas dbają. Zawsze z nami jesteście, zawsze, gdy tylko jest problem, próbujecie nam pomóc - witał i dziękował zebranym paniom wójt Jacek Mościcki. Najpiękniejszym wyrazem tej wdzięczności była jak zwykle niepowtarzalna atmosfera wspaniałej zabawy, którą zapewnili gospodarze wieczoru. Na uczestniczki czekał poczęstunek, upominki oraz liczne niespodzianki. Te największe oczywiście działy się na scenie. W odpowiedni nastrój wprowadził wszystkich zespół Tarnowianie, a niemal do czerwoności rozgrzały publiczność występy specjalne The Man Show, czyli taneczne, ale nie tylko, popisy mężczyzn małych i dużych. Największe emocje wśród pań wzbudził jednak występ Jacka Stachursky'ego, który nie zawiódł swoich fanek, fundując im niezapomnianą dawkę największych przebojów. Obchody Dnia Kobiet w Tarnówce zakończył recital Dawida Krzyka, podczas którego nie obyło się bez wielkich wzruszeń, wspólnych śpiewów i dzikich tańców. Pytanie tylko, dlaczego na powtórkę panie będą musiały czekać przez cały długi rok? Zapraszamy do obejrzenia naszej obszernej fotorelacji.
Fot. Wanda Bihun
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
... a może jednak nie cały rok...:P
Wieś śpiewa i gra, a słoma furczy na całego
Chyba jeden wokalista do dietetyka musi sie udac.
Tobie na głowę nikt już nie pomoże więc i o niego się nie martw.
Co to za dziunia blondynka w okularach na pierwszym zdjęciu profilowym mniamuśna
... a może jednak nie cały rok...:P
Wieś śpiewa i gra, a słoma furczy na całego
Chyba jeden wokalista do dietetyka musi sie udac.