W styczniu dwóch komendantów komisariatów policji przeszło na emeryturę
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i co w tym takiego nadzwyczajnego ?
Za 15 lat pracy w policji 5 tys emerytury. Ale się chłopy napracowały. I jeszcze jesienią protestowali bo chcieli podwyżek. Tusk jak wróci to przywróci wam przywileje ..... Jak on coś obieca to nikt tyle wam nie da.
Hmm... dla czego młodzi ludzie przechodzą na emeryturę? Może musieli....?
nie musieli...tylko mogli, to i przeszli...każdy by przeszedł w tak młodym wieku za tak wysoką emeryturę.
Czyżby dostali propozycje nie do odrzucenia? Śmierdzące sprawy zamieciono pod dywan, a ,,zdrowym byczkom'' pozwolono przejść na wcześniejszą emeryturę? Jak dalej sprawa z nielegalną kolekcją broni i materiałów wybuchowych? Co na to prokuratura i komendant powiatowy? Tacy nienaganni, zdrowi fizycznie i psychicznie i już się napracowali?
Jaki widzicie problem jeden z drugim było zostać policjantem strażakiem A nie zazdrościć jeden drugiemu jeżeli masz 30 ,40 lat to nic straconego tylko pamiętajcie że nie każdy ma do tego predyspozycje chociażby przejście przez całego grono lekarzy wśród nich jest też psychiatria w co wątpię żeby Was przepuscil skąd w ludziach tyle zawiści
Zazwyczaj do Policji idą ludzie którzy w cywili nie zrobiliby kariery, zostałby taki pomocnikiem stolarza albo murarza. Jako funkcjonariusz Milicji jest ochroniony spec prawem, nietykalny, jest władzą. Większość po profesjonalnym badaniu przez psychiatrę nie kwalifikowałaby się do tej formacji. Od czasu transformacji ustrojowej w 1989 r. zmieniono nazwę z Milicja Obywatelska na Policja, długie lata odbudowywano do nowej formacji zaufanie społeczne, od 2015 roku wróciły metody i zwyczaje z czasów PRL, czyli Policja broni władzę przed społeczeństwem. Do funkcjonariusza tej formacji należy mieć bardzo ograniczone zaufanie, nawet jeśli to twój brat czy siostra, każde wypowiedziane przy nim słowo może obrócić się przeciw tobie, oni to mają we krwi, to odruch zawodowy. Dziś znowu chodzi powiedzenie z czasów PRL ,,matka porządna, ojciec porządny, a syn policjant''
Chory system. Jak by wprowadzić, że wszyscy pracują do jednego wieku to wystarczyło by pracować do 55 lat. A tak czterdziesto paro latek buja się w fotelu, a 66 latek kładzie dachówkę na dachu. W tym systemie jak dane im będzie długo żyć to ich wnuki będą łożyć na ich emerytury. Hańba.
Co do lekarzy to puszczają każdego!!! Biora każdego!! Nawet z wielką głową w której nic nie ma.
No to idź
Nie no czapki z głów czym się chwalić napisz ile górników lepiej przeszło w tym roku na emeryturę, a nie tych nie ...bów
ucieczka szczurów z tonącego okrętu
No tak mam więcej okresu pracy niż oni lat i jeszcze osiem muszę pracować. Ci wszyscy mundurowi emeryci z chorobą psychiczną bo za nią jest dodatek tylko dlaczego dorabiają na emeryturze z bronią w kaburze przecież są niby chorzy psychicznie?
32-letni były policjant wywołał awanturę w jednym hoteli w Oleśnicy (woj. dolnośląskie), a kiedy na miejsce przyjechali policjanci, ukradł ich radiowóz i uciekł. Mężczyznę udało się zatrzymać po policyjnym pościgu i blokadzie drogi. Grozi mu za to do pięciu lat więzienia. Czyli niektórzy Milicjanci już w czasie naboru mieli coś nie tak z psychiką albo nabawili się tego po kilku tatach służby?
Najciekawsze jest to , że w wielu przypadkach bardzo poważnych , ale prostych policjanci umywają ręce i odsyłają do sadu ! Wygląda to na to ze oni , albo są bardzo strachliwi, albo przepisy są idiotyczne , albo po prostu nie chcą się babrać ! Na emeryturę idą zdrowi jak byki , nieprzepracowani ,co widać jak na dłoni , bo podejmując po znajomości intratne stanowiska ! ŻEBY iść do pracy w Policji , ani nie trzeba być specjalnie sprawny fizycznie , ani intelektualnie ! Trzeba być po prostu całkiem ,,innym ,, !
Zamordowanie Igora we Wrocławiu przez policję, morderstwo w Koninie, morderstwo w Kole przesłuchiwanego który strzelił sobie 3 razy w tył głowy, morderstwo w Nowym Targu itd., itp. a przy tym gloryfikacja milicjanta który zdechł sprawia, że to juz jest upadek państwa
W każdym zawodzie znajdzie sie czarna owca też bym mogł wymieniać o nauczycielach , kierowcach, kierownikach zakładów, itp
Problem w tym że podstawowym obowiązkiem funkcjonariuszy Policji jest kontrola przestrzegania obowiązującego prawa i wyłapywanie osoby je łamiące (nie należy to do podstawowych obowiązków zawodowych nauczycieli , kierowców, kierowników zakładów), a tu wygląda na to że złodziej krzyczy łapać złodzieja.
Karol, każde "skur....stwo" można wytłumaczyć, ale większość ludzi chce iść do pracy, zarabiać, bawić się , kupować słowem cieszyć się życiem. Wszystko jest pięknie i ładnie dotąd, aż na twojej drodze nie stanie potomek milicjanta.
Wszystko jest okej Tak było jest i będzie SLU
Chciałabym zapytać te mądre władze Okonka i równie mądrych radnych jak to jest z odbiorem śmieci w tym roku. Czy płacimy od ilości poniedziałków w miesiącu czy id ilości tygodni. Bo w ten poniedziałek nie były odbierane bo wyszło że poniedziałków jest 5. A co to kuźwa ma do rzeczy skoro od poprzedniego poniedziałku do tego minął tydzień i płacimy za tygodnie. Czy ktoś dostał kubłem od śmieci w głowę? Radni. Ruszcie dupy wreszcie bo za co wam płacimy a nie już robicie lans pod przyszłoroczne wybory. Bo przecież nawet u Barei takiego cyrku nie było.
Śmieci potaniały. Nosz kuźwa. Jak będę jeździł autobusem co tydzień to zapłacę wiecej niż gdybym jeździł co miesiąc. To chyba proste. Podobnie jest ze śmieciami. Jak odbierają raz w miesiącu to musi być taniej niż co tydzień. To jest tłumaczenie ZGK i władz okonks dla tępakow że teraz jest taniej.
Oooo spuscili komendanta z Jw....moze teraz bedzie lepiej
Kurde""" Ja już nie rozumiem czy, pan panie Jasiłek na tym zdjęciu, jesteś przykładem jak to Komunista żegna młodych emerytów służb mundurowych od MO przez ORMO, ZOMO do POLICJI. Jak to jest że nazwy służb się zmieniają a żegnający ten sam, PZPR. Kurde, czy to jeszcze Komunizm czy już nie a może okres przejściowy. Trudno odpowiedzieć sobie a co dopiero młodemu pokoleniu.
Patologia tego kraju polega na socjalizmie który dzieli społeczeństwo. Jako kraj mamy coraz mniejsza dzietność i coraz więcej emerytów. Sęk w tym że politycy wszelakich ugrupowań nie zrobiło z tym porządku poprzez zlikwidowanie wcześniejszych emerytur dla służb mundurowych. Te i inne przywileje wybranych grup społecznych opłacanych z budżetu są hamulcem rozwoju Polski. Wystarczy spojrzeć na rady czy to miejskie czy to powiatowe kto tam zasiada nauczyciele emerytowani młodociani emeryci. Państwo funduje nam chory system dla wybranych zapominając o tych którzy opłacają ten stan rzeczy. Na lekcjach jak i programach publicystycznych nie uczą i nie mówią skąd są w budżecie państwa pieniądze. Niestety żyjemy w zakłamanym systemie hołdujacym stanowienie prawa dla wybranych.
Tos się napocil wymyślając te teorię.
Kamil, tu nie o zakłamany system chodzi a o Solidarnościowe oszustwo. Gdyby miliony ludzi pracy poprzedniego pokolenia, wiedziały że czeka ich tylko zmiana na gorsze i stracą wszystko a komuniści zbiorą więcej niż mieli to nigdy nie dali by tak dużego poparcia kierownictwu Solidarności. Piszesz o socjalizmie, którego u nas nie było bo przechodziliśmy jego pierwszy etap, jednak i podczas tego czasu, chorego systemu takich różnic dochodowych pomiędzy ludźmi jak dzisiaj, nigdy nie było. Nie byo takiej różnicy, bowiem obsada pracowników przemysłu maszynowego, przetwórczego, odzieżowego, budownictwa no i spora grupa budżetowych z pracownikami urzędów włącznie, jak i kierowników, dyrektorów państwowych zakładów pracy a także pracowników różnych szczebli zawodów medycznych, nie była tak różnicowana. Każdy kto chciał zarobić a rzeczywiście pracował np. w akordzie, mógł zarobić i tyle co otrzymywał dyrektor czy kierownik zakładu. Pomijając okres zniewolenia narodu Polskiego przez dyrygenta ze wschodu, to takiego różnicowania żołądków ludzkich jak dzisiaj w poszczególnych grupach zawodowych nie było. Dzisiaj nie dość tego że ,, akord " został zlikwidowany a pracownik produkcji, jako współczesny niewolnik nie jest w stanie zbliżyć się do osiągnięcia zarobku, dyrektora, kierownika, nauczyciela, pielęgniarki czy policjanta. Dlaczego tak się dzieje ano z prostego powodu, każdy pracownik produkcyjny, czy tylko fizyczny, otrzymuje angaż pracy na pensji najniższej krajowej a tam gdzie są normy pracy taką stawkę godzinowa że nic więcej nie zarobi, nawet wtedy gdy więcej zrobi. Tak obecny system oparty na datkach czy jak kto woli dodatkach plus, nie nikomu z podległych pracowników, nie pozwoli zbliżyć się do pensji budżetówki wymienionej powyżej. To jest chory system i mimo że wmawia się nam iż żyjemy w wolnym kraju to tu na dole ludzie pytają, ,, Kto w nim jest wolny " i dodają, ,, czy to nie ci, którzy przegrali walkę z robotnikami o pracę, godną płacę, równość społeczną jak i prawną ". Obecnie w nie do końca wiadomym systemie, większość Polaków jest niewolnikami najniższej pensji krajowej a tego by jej nie przekroczył pilnują ci z dużymi pensjami, można powiedzieć ogromnymi pochodzącymi z budżetu na który ten tzw dół pracowniczy ciężko pracuje do emerytury. Emerytury, która bezpośrednio wskazuje jak wielka różnica dzieli potrzeby jednego człowieka w stosunku do drugiego. Mimo że wiemy o tym i widzimy to od ponad 30-tu lat to nadal każde następne pokolenie z tym się zgadza. W związku z czym zasadne jest pytanie młodych absolwentów szkół zawodowych i technicznych, ,, O co walczyła SOLIDARNOŚĆ ". Odp. jest prosta; Nie wiemy l? Ale to drugi raz jak po ll Wojnie Światowej, przegrani ponownie zostali, wygranymi.
Kto z obecnej władzy walczył w pierwszej linii w ,,Solidarności''? Nikt, a Kaczyński spał u mamy za piecem.
Do do powyżej. Malo wiesz człowieku. Za to walczyki ci z przyszłego rządu. Tusk. Sikorski. Budka. Jachira. Schetyna. Rostowski. Balcerowicz. Miller. Cimoszewicz. Niektórzy na pierwszej linii frontu. W KC PZPR.
Tak Kaczyński walczył z Komuną. Do polityki nie idzie się dla pieniędzy - mówił prezes PiS, co przypomniano w materiale. Tymczasem były poseł Krzysztof Król twierdzi, że to właśnie Kaczyński "wyszedł z workami pieniędzy z pierwszych lat III RP".W materiale przypomniano historię likwidacji największego koncernu prasowego w Europie Środkowo-Wschodniej RSW "Prasa-Książka-Ruch", która była jednym z głównych źródeł dochodów PZPR. To właśnie część udziałów tej firmy trafiła do środowiska, z którego wyrosło Porozumienie Centrum - pierwsza partia Jarosława Kaczyńskiego. - Precz z komuną! A dokładniej precz z post-komuną! - mówił prezes PiS. Kaczyński, który był wówczas redaktorem naczelnym "Tygodnika Solidarność", w marcu 1990 roku założył Fundację Prasową Solidarność - dzięki czemu mógł przejąć kontrolę nad kolejną gazetą. W fundacji działali razem z nim także Krzysztof Czabański (od 2016 roku jest przewodniczącym Rady Mediów Narodowych), Sławomir Siwek i Maciej Zalewski.Fundacja Prasowa Solidarność przejęła wówczas "Express Wieczorny" - warszawską gazetę ukazującą się popołudniami. Zakup był możliwy dzięki kredytowi zaciągniętemu w banku BPH - założonym na polecenie ostatniego I sekretarza KC PZPR Mieczysława Rakowskiego. Później ten bank wynajął pomieszczenia w budynku redakcji "Expressu", płacąc za wynajem "z góry" za 12 lat.Szybko zmieniła się też linia samej gazety - dziennikarze, którzy do tej pory zajmowali się krótkimi, sensacyjnymi historiami, "stali się narzędziem do wypromowania partii Porozumienie Centrum". Skutkowało to buntem wśród dziennikarzy, którzy odeszli z pracy i gwałtownym spadkiem sprzedaży. Dwa lata później FPS sprzedało tytuł - gazetę kupiła szwajcarska spółka Marquard Media, która zapłaciła za tytuł 2,5 mln nowych złotych.W międzyczasie Ministerstwo Budownictwa, którym kierował Adam Glapiński (obecny prezes Narodowego Banku Polskiego) przygotował projekt ustawy, która umożliwiła Fundacji Prasowej Solidarność "przejąć w spadku" nieruchomości po zlikwidowanej RSW. Po przyjęciu ustawy fundacja kupiła po atrakcyjnej cenie dwie nieruchomości (budynek przy Alejach Jerozolimskich i budynek zakładów graficznych przy Nowogrodzkiej) i dwie działki (przy Srebrnej 16 i Ordona 3) w centrum Warszawy. W 1995 roku z Fundacji Prasowej Solidarność powstała spółka Srebrna, która zajęła się wynajmowaniem lub dzierżawą nieruchomości pozyskanych po komunistach. Według ekspertów zakupione działki i nieruchomości są obecnie warte niemal 50 mln złotych. W 2007 roku spółka sprzedała budynek przy Nowogrodzkiej za 34 mln złotych (a kupiła go za zaledwie 2,2 mln złotych). Zakup działki na ul. Srebrnej kosztował Fundację 400 tys. złotych. To właśnie na niej miał stanąć wieżowiec, którego koszt 30 lat później szacowano na ponad miliard złotych. W 2018 roku prezes PiS wycofał się jednak z tej inwestycji. - Sądzę, że doszedł do wniosku, że nikt nie będzie w stanie wytłumaczyć ludziom, że on, Jarosław Kaczyński, który nic nie ma, nagle buduje wieżowiec - skomentowała Iwona Szpala z "Gazety Wyborczej", która jest współautorką książki "Prezes i spółki". Ekipa Kaczyńskiego uważała, że najważniejsze są grunty, są budynki. Tytuły, to jest coś, co przemija - powiedział w rozmowie z TVN24 działacz opozycyjny, poseł i były działacz Konfederacji Polski Niepodległej Krzysztof Król. - Wszyscy byli jednak bardziej skupieni na tym, żeby rozwijać, budować, wymyślić tę nową Polskę. Pojawiły się spółki z ludźmi z obozu komunistycznego, ale jak się patrzy na tamte rankingi 100 najbogatszych, to tam postkomunistów raczej nie ma, byli przedstawiciele spółek polonijnych, rzemiosła - stwierdził i dodał, że "to Jarosław Kaczyński wyszedł z workami pieniędzy z pierwszych lat III RP".
,.............
W Okonku jest policja? Chyba tylko lotna z radarem. Po ulicy Zdobywców Wału Pomorskiego jeżdżą kilkudziesieciotonowe cieżarowki gdzie mogą się poruszać pojazdy do 3,5 tony. I to pod oknem posterunku policji. Rozumiem że muszą dowozic materiały na pobliską budowę ake jest przecież droga przez miasto bez ograniczeń ciężaru. To co policja w takim razie robi? Chyba widzą co się dzieje. Takich przykładów tysiące. Mają to w nosie. Byle do emerytury po 15 latach.
Zajechani jak emeryci policyjni a porównywanie ich z górnikami to już super przegięcie , właśnie oni teraz mogli by przez dalsze 15 lat pracować na dole a tak po roku zostaną ochroniarzami w nowej galerii w Jastrowiu.
No i co w tym takiego nadzwyczajnego ?
Za 15 lat pracy w policji 5 tys emerytury. Ale się chłopy napracowały. I jeszcze jesienią protestowali bo chcieli podwyżek. Tusk jak wróci to przywróci wam przywileje ..... Jak on coś obieca to nikt tyle wam nie da.
Hmm... dla czego młodzi ludzie przechodzą na emeryturę? Może musieli....?