Czy bezpłatny parking przy ul. Norwida ma służyć jako komis samochodowy? Władze powiatu i miasta szukają rozwiązań, aby uwolnić miejsca parkingowe dla mieszkańców. Na razie „komisiarze” mogą się jednak czuć zupełnie bezkarni
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I tak nie będzie można zaparkować bo mieszkańcy zajmą , interesanci u.s. lub starostwa nie zaparkują
Nic się nie zmieni dopóki golawski ma w tym biznes ;)
Jaki biznes według ciebie ma w tym Goławski?
Naprawdę Złotów robi się straszną wiochom gdzie wszystko wszystkim przeszkadza ,nic się tu nie dzieje mamy środek lata i władzę nic nie potrafią zorganizować dla mieszkańców . Ludzie chyba tu gupieją przeszkadzają im hulajnogi,psy normalnie miasto mocherów jakaś porażka zaorać ten Złotów i będzie spokój
Pojazdy ubezpieczone i zarejestrowane. Możecie im skoczyć. Moja szyba i mogę sobie wieszać na niej to co chcę.
Mimo braku lini jak byście parkowali jak ludzie, a nie jak buraki to by więcej samochodów się zmieściło. Ale u nas na oarkingach dominuje slogan " ja zaparkowałem i resztę mam w dupie"
Oj dziennikarzu oj, a jak myślisz, czyja to wina że ten ,, Komis " tak dobrze trzyma się tam przez tyle lat. Przecież to teren miejski, wystarczy tę informację skierować do władz miasta, które mogą zdecydować o płatnym parkingu w tym miejscu. Obnosić plac, wyznaczyć szerokie miejsca parkingowe wzdłuż i w szerz i miasto zarabia tak jak na mieszkańcach, którzy nie mając gdzie zaparkować swoich aut, muszą parkować na płatnych parkingach. Przecież to chore, przyjeżdżasz z pracy do domu i płac za miejsce parkingowe. W tym przypadku komis, giełda, i klienci do starostwa a nikt z tego nic nie ma. Czy miasto musi zdzierać z mieszkańców pieniądze a cwaniacy zwolnieni z jakichkolwiek opłat. Przecież tam jest urząd powiatowy i w takich miejscach powinny być płatne parkingi a nie otoczeniu mieszkańców pod ich oknami. To samo dotyczy parkingu Urzędu Miasta czy poczty, ale kogo to obchodzi że wszyscy wchodzą z butami przed posesję mieszkańców a urzędy mają się też dobrze tak jak ten ,,Komis " .
Odpowiedź osoby n/n do Burmistrza.....Piszesz ze mieszkańcy po pracy nie mają gdzie parkować i są zmuszeni zostawiać auta na platnych parkingach?.Przecież tam w pobliżu nie ma takiego płatnego parkingu. A teraz inne spostrzeżenie właśnie z tych platnych wyznaczonych parkingów w mieście. Co drugi zajeżdża ładnym autkiem i obserwoje że nie płaci za miejsce dla miasta?.Zero kontroli że strony Urzedu który nadzoruje te parkingi.W Bydgoszczy jast takie cwaniactwo szybko wyłapane i jak mówił mi kontroler strefy masz miejsce do zaparkowania to zapłać 4 złote dla miast albo nakładają karę administracyjną 100- to złotych. Nie wiem ale w Zlotowie nie widziałem żadnej kontroli w tych miejscach przez 3 godziny?,A osoba zorientowana w temacie powiedziała mi abym nie płacił bo w tym czasie kontroler jest na rynku.Wiec zlotowiacy nie narzekajcie i zapraszam cwaniakow do Bydgoszczy?.Kontrola jest na bieżąco bo to są dochody dla miasta i co istotne kary 3-krotnie wyszcze ale popieram bo dla miasta.
Ograniczyć czas postoju do 2 godz
Stefan z Bydgoszczy przecież w tym rzecz że pisano o tym iż w centrum miasta gdzie nie ma żadnej instytucji publicznych wszystkie parkingi są płatne i mieszkańcy nie mają gdzie parkować w ciągu dnia. Sprawa ma odniesienie do tego KOMISU przy ul Norwida o którym znowu mowa trawa. To tam jak napisano w innym komentarzu, powinien być parking płatny, tylko kto ma to zrobić by odciążyć trudności z parkowaniem mieszkańców w centrum miasta. W tym główna rzecz, którą od wielu lat żadne władze nic nie obchodzi.
Ograniczyć czas postoju do 2 godz
O tym już 10-ec lat temu mówili Strażnicy miejscy lecz nikt ich nie słuchał
NIE WSPOMNE ZE OGRANICZAJĄ WIDOCZNOSC TAM AUTA KTORE STOJA NA SAMYM KONCU
Rozwiązanie jest bardzo proste .Zrobić tak jak jest na parkingach buforowych w Warszawie.Parking jest bezpłatny.Ale od godziny 22 do 4 rano nie może być na nim zaparkowany żaden pojazd.Kto zostawi pojazd na noc będzie miał odholowany i właściciel poniesie koszty.W tym czasie parking jest sprzątany.Często korzystam z parkingu buforowego przy AL.Krakowskiej.Jest tam pętla tramwajowa i dojazd do centrum to 20 minut.W centrum nie muszę szukać drogiego parkingu,oraz nie muszę stać w korkach.Jeżeli Ci komisiarze musieliby codziennie zabierać auto z parkingu i na drugi dzień znowu stawiać od nowa , to po dwóch dniach przestałoby się im to opłacać bo za dużo zachodu.Sprawa do przemyślenia na sesji Rady Miejskiej i odpowiednia uchwała i po problemie.
Ty WFT, jak ci się tu nie podoba to w********* do Warszawy. Już taki parking był pod Netto i kiedy tam obcy zarabiali na nieuwadze klientów Netto to miasto nic z tego nie miało. Miasto a cóż to jest? kiedy przez ostatnie dziewięć lat, burmistrz z lasu, bazował nie na dochodach do miasta tam gdzie można a na zdzierstwie z mieszkańców podnosząc podatki i opłaty w najwyższych stawkach. Zajmował się oszukiwaniem mieszkańców, sztucznymi konfliktami, samo promocją i wizjami miasta z kosmosu. To czy teren jest miasta, nie powinno stanowić żadnego problemu bo jest w mieście. W dużych miastach mieszkańcy nie mają z tym żadnych problemów. Tam wokół placów, starego miasta, czy obrębie mieszkalnym, nie ma parkingów płatnych. One są przed urzędami, sądami, szpitalami itp. obiektami użyteczności publicznej. Widać u nas jest inaczej, u nas władza siedzi i myśli; co tu jeszcze wywinąć i jak utrudnić życie mieszkańcom. Co najgorsze to przez dziesiątki lat im to uchodzi płazem. Ten parking-komis, dworzec kolejowy czy pałac Irańskich to już tradycyjnie punkty zaczepne wtedy gdy nie ma się czego czepić. Ale fakt ignorancji w stosunku do mieszkańców jest nadal aktualny.
A to teren Miasta czy Powiatu ?
Aktualne pojazdy z kartkami stoją na terenie Starostwa?
Starosta w dniu dzisiejszym gdzie widoczność wzorowa, jezdzi na włączonych światłach przeciwmgłowych. Bez przesady, przepisy obowiązują wszystkich.
Wstyd, jazda na halogenach przy dobrej widoczności, albo jeszcze na postojowkach i halogeny, to straszna siara. Szkoda, że mandaty za to są tak niskie :). Ale taki Pan powinien być wzorem i jeździć zgodnie z przepisami.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Teren należy do Starostwa. Ten parking powinien być przebudowany brakuje mu porządnej nawierzchni z wytyczonymi miejscami do parkowania.
To znaczy że miasto nie ma swoich terenów w związku z czym od lat bezprawnie zabiera je mieszkańcom kamienic, którzy z pokolenia na pokolenie o nie dbali. Przecież to przestępstwo. Tłumaczenie że pod inwestycje mieszkaniowe to bezprawny unik bo miasto ma bardzo dużo ziemi ugorowanej i to tam na tych obszarach powinno się uzbrajać teren w media by później stawiać nowe bloki i umożliwić młodym stawianie swoich domów jednorodzinnych. Żadna sztuka zacieśnić centrum miasta pato deweloperką i betonozą by później narzekać na tłok komunikacyjny w mieście i brak miejsc parkingowych dla kilkuset mieszkańców miasta, którzy te miejsca parkingowe mieli.
Oby tylko nie wpuszczać APCOA. Nie korzystam ze sklepów, w których jest to g...no, ale ze Starostwa czasem muszę.
Was już chyba calkiem tu wszystkich pogrzało ....natychmiast kubeł zimnej wody na łeb .
Dr Ca,,, tobie to już i woda gorąca nie pomoże. Nie rozumiesz tematu to nie pisz bzdur bo ten temat choć powtarzany co roku, może wreszcie znajdzie swój pozytywny finał. Zarobi miasto czy starostwo, obojętne, ważne by załatano dziury i wzdłuż ul Norwida i starostwa wyznaczono ukośne miejsca parkingowe i wszystko będzie jak trzeba.
KONSTYTUCJA WOLNOŚCI II Pan minister Bodnar bardzo się zezłościł na oprawę przygotowaną na jeden z meczy przez kibiców Legii Warszawa, której hasłem – acz użytym ironicznie – było „refugees welcome”, czyli „zapraszamy uchodźców”. Za tym napisem widać było postaci dwóch panów, jeden z pałką bejsbolową w ręku, drugi z młotkiem, a pomiędzy nimi hoża dziewoja z łbem świni na tacy. Można wywnioskować, że ma to być komunikat zniechęcający migrantów do przybywania do naszego kraju. Pan minister uznał natomiast, że jest to mowa nienawiści i zapowiedział, że on na takie brewerie nie pozwoli. Oraz że przygotuje odpowiednie prawo. Zaznaczył też, że nie jest to żadne uderzenie w wolność słowa. To ostatnie powinno być dla każdego jasne. Dokładnie tak samo jak istnienie w Peerelu Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk nie było przejawem cenzury. Po prostu komunizm był system tak wspaniałym, że kto go kwestionował, musiał być albo wariatem, albo zachodnim sabotażystą. Bardzo jestem ciekaw, jak wyglądałoby ewentualne postępowanie w sprawie oprawy, wystawionej przez kibiców Legii. Prokurator, a za nim sąd musieliby bowiem uznać, że mocno aluzyjny przekaz w graficznej formie faktycznie uderza w jakąś grupę, a z udowodnieniem tego mógłby być wielki problem. Takiego zdania są też prawnicy, cytowani przez „Rzeczpospolitą”, a pan prokurator generalny zapewne świetnie to wie, dlatego zapowiada, że przepisy zostaną zmienione. I wtedy wreszcie będzie koniec z tą paskudną wolnością słowa. A teraz cytat: „Ja nie wiem, co trzeba mieć, k…, w głowie, żeby pomyśleć, że my kiedykolwiek przestaniemy. Wy po prostu okazaliście się ch…mi, to my już pójdziemy do domu, bo już nam się znudziło. Nie znudziło nam się! Wyp…ać!!! Co to, k…, jest?! […] Dostaliście te stołki dzięki nam, więc teraz je, k…, oddajcie! […] Wy jesteście ch…e, a nie demokraci! Wyp…ać!”. Dalej cytował nie będę, bo ten kloaczny bluzg autorstwa pani Marty Lempart ciągnie się w ten deseń jeszcze długo. Tu można by zadać pytanie obecnym podczas wczorajszej demonstracji przed Sejmem funkcjonariuszom policji, dlaczego nie zareagowali na wielokrotne naruszenie przez autorkę tych słów artykułu 141 kodeksu wykroczeń, który mówi: „Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany”. Skierowałem w tej sprawie zapytanie do Komendy Stołecznej Policji – czekam na odpowiedź. Bardziej interesuje mnie natomiast, czy pan minister Bodnar wyrazi swoje oburzenie również tonem wystąpienia pani Lempart. Tu bowiem – inaczej niż w przypadku oprawy meczu Legii – nie było żadnych aluzji, niedopowiedzeń czy ironii. Tu była zwykła, chamska, prostacka wulgarność, skierowana przeciwko określonym osobom: przeciwnikom aborcji w ogóle, politykom PSL, a w szczególności przeciwko wicepremierowi Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi. Jeśli wyzwiska wobec tej konkretnej osoby oraz całych grup, w połączeniu z wulgarnym „wyp…ać” nie są modelowym przykładem mowy nienawiści, to nie wiem, co nią może być. O ile oczywiście wierzymy w to, że pan Bodnar chce tu faktycznie stosować jakieś obiektywne kryteria. Od razu szczerze przyznam, że ja w to nie wierzę ani trochę. Co zaś do samej pani Lempart – niewiele jest w życiu publicznym osób, o których myślę jak najgorzej bez żadnych, ale to żadnych zastrzeżeń i wątpliwości. Co do których jestem przekonany, że nie tylko działają w bardzo złej sprawie, ale są immanentnie złe. Są złe po ludzku, wewnętrznie. Są wewnętrznie brzydkimi, zgniłymi ludźmi. A tak właśnie myślę o pani Lempart: to po prostu zła osoba. Nieodmiennie związana z jej aktywnością publiczną chamska, wulgarna, wstrętna forma wypowiedzi jest jedynie zewnętrzną emanacją wewnętrznego zła.
A tak pięknie kiedyś było...pogjezdzało się pod "Smakosza" po pyszne polskie jedzonko.Miejsca było dużo...itp.,itd...Zmieniają się czasy...zmieniają!!!Ale co by nie było,dzisiaj "sąsiad" ponownie pogratulował świadomej decyzji i zmiany kierunku politycznego.I facet wie co mówi bo od 92 roku "ma interes"w Pl.Moze się ktoś obrazi albo zaraz poleci aria operetki przeciwko,ale daleko jeszcze do UE...oj daleko.
To że ,, kiedyś to było " nie ma już co się powoływać. Ostatni Burmistrz Miasta Złotów, doprowadził je do ruiny nie tylko tej zdrojowej ale i drogowej. Swoimi inwestycjami polegającymi na sprzedaży gruntów centym miasta na których powstały markety, bloki deweloperskie, jak i galeria, doprowadził do niewyobrażalnego ruchu pojazdów samochodowych o kilkaset procent większego niż przed 2015 r. Co może dziwić to to że udało mu się ten zmasowany ruch wprowadzić na bardzo małym obszarze miasta. Widać był w tym mistrzem jakiego chyba nikt nie znalazłby w żadnym mieście o podobnej zabudowie jakim był Złotów. Miały być Wielkopolskie Złotowskie Zdroje a zostawił Samochodowe Znoje, szczególnie rano i w południe o pozostawionym zdrowotnym smogu nie ma co nadmieniać.
Popieram w 100%. Bardzo dobry komentarz
rozliczyć należałoby tego anonimowego ujadacza, który bez opamiętania kłapie ozorem i obraża. Grunty pod te sklepy wielkopowierzchniowe, w tym ten koło pływalni, sprzedawał wełniak, więc ten ujadacz albo celowo wprowadza w błąd albo właśnie obudził się ze śpiączki i nie uwzględnił faktycznej sytuacji ostatnich ok. 10 lat
I tak nie będzie można zaparkować bo mieszkańcy zajmą , interesanci u.s. lub starostwa nie zaparkują
Nic się nie zmieni dopóki golawski ma w tym biznes ;)
Jaki biznes według ciebie ma w tym Goławski?