Reklama

Koniec z amatorszczyzną

25/08/2012 00:00
Kiedy przyjemne pstrykanie zdjęć przestaje wystarczać, czas na profesjonalne podejście i profesjonalny sprzęt. Paula Klessa stawia wszystko na jedną kartę, bo liczy się tylko pasja

Kiedy rodzi się talent

Kto z nas nie lubi robić zdjęć sobie, znajomym, otaczającemu nas światu? Aparaty fotograficzne mamy wszędzie, zawsze pod ręką; są w telefonach, w wersji kieszonkowej, małe i cienkie. Każdy z nas, uwieczniając przestrzeń wokół siebie, gdy jednym ruchem opuszka palca zaklina rzeczywistość, ma się wówczas za profesjonalistę, za wybrańca. Są jednak i tacy, którzy fotografowanie otaczającej ich rzeczywistości wynoszą do rangi sztuki i wewnętrznego przeżycia - wtedy jest to coś całkiem odmiennego.

Paula Klessa już od najmłodszych lat interesowała się zaklinaniem świata w zdjęciach. Kiedy aparaty cyfrowe dopiero podbijały rynek, ona jako mała dziewczynka już go miała i zabierała go ze sobą nawet do szkoły. Zdjęcia były dla niej pamiątkami z otaczającego ją świata, którego była wciąż od nowa łakoma. Do dziś zresztą aparat jest jej pamiętnikiem, w którym nie może niczego zabraknąć.
[[reklama]]
Prawdziwa przygoda z fotografią rozpoczęła się jednak, gdy na osiemnaste urodziny dostała w prezencie od mamy lustrzankę, Canona EOS 10 D. Jej spojrzenie diametralnie się odmieniło, wszystko obserwowała jakby przez obiektyw aparatu. Spojrzenie to było świeże i całkowicie pozbawione zasad czy określonej techniki. W ujmowaniu świata, ludzi, zwierząt kierowała się intuicją i wyczuciem piękna. Kiedy oprócz zabawy jej zainteresowanie zaczęło przynosić satysfakcję i możliwość osobistego rozwoju, kupiła płótno i spróbowała fotografii portretowej. Koleżanki lgnęły do niej, bo dzięki niej wyglądały pięknie i mogły poczuć się jak na prawdziwej sesji.


[[nowa_strona]]
Czas na profesjonalizm

Kiedy Paula nauczyła się podstawowych i w gruncie rzeczy amatorskich metod fotografii i późniejszej przeróbki w programie photoshop, postanowiła założyć bloga. Jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę. Świadomość ludzi czekających na jej kolejne zdjęcie zmotywowała ją do systematycznej pracy. Pozytywne komentarze o jej pasji z dnia na dzień powodowały wzrost samooceny i wiarę we własne możliwości. Paula już wtedy wiedziała, że nigdy nie porzuci tego zajęcia, tym bardziej, że jej miłość wzbudzała pozytywne emocje wśród innych, a także, z czasem, zaczęła przynosić i finansowe zyski. Śluby, chrzciny, a nawet stypy – lokalna społeczność szybko dowiedziała się o dziewczynie, która w charakterystyczny dla siebie sposób uwiecznia rzeczywistość.

Kiedy przyszedł czas matur, trzeba było jednak pasję odłożyć na bok. Paula marzyła o podróżach, wybrała więc studiowanie turystyki. Złożyła papiery do Poznania i Białegostoku. Obie uczelnie przyjęły dziewczynę, ale wybór padł na Białystok. Niestety w ostatniej chwili odległość od rodzinnego miasta przerosła ją, w mgnieniu oka trzeba było znaleźć inną uczelnię i wybór padł na Bydgoszcz i WSG (Wyższa Szkoła Gospodarki), gdzie przypadkiem odkryła kierunek: fotografia i techniki multimedialne. To było jak olśnienie. Paula wiedziała, że to przeznaczenie i jeśli naprawdę chce być w życiu szczęśliwa i spełniać się w zawodzie, musi wszystko postawić na jedną kartę. - Byłam zachwycona i pomyślałam: czas skończyć z amatorstwem i nauczyć się fotografii pod względem technicznym – mówi Paula. - Sprzedałam nawet swój motor, żeby kupić sobie nowszy aparat i lepszy obiektyw. Zawsze byłam zdania, że aby dobrze robić coś w życiu, to trzeba robić to z pasją.



Kalendarzyk wypełniony

Paula Klessa dziś jest już na półmetku swojej edukacji. Dzięki zaangażowaniu i wierze we własne siły ma na swoim koncie niemałe sukcesy. Stworzyła zdjęcie na okładkę bydgoskiego zespołu rapowego CMS oraz zdjęcia dla studia fryzjerskiego Studio Stoppel. Najważniejsze jest chyba jednak to, że ludzie zaufali jej zdolnościom i coraz częściej otrzymuje propozycje współpracy. Są to bardzo często święta osobiste, co dodatkowo mobilizuje naszą bohaterkę, zaufanie i wiara w jej wyczucie dają mnóstwo energii. Jej kalendarz zleceń na najbliższy czas jest zapełniony.

[[reklama]]

Paula ma przed sobą przyszłość o jakiej marzyła od dzieciństwa. W pewnym momencie musiała zaryzykować, ale naprawdę warto było, bo dziś jest tym, kim chciała być i wie, że w życiu może zdziałać wszystko. Wystarczy chcieć i mieć odwagę.

Agnieszka Piec

Modelki pochodzą z Krajenki i Piły
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama