Bezdomne psy kosztują gminę coraz więcej, a system opieki nad nimi w praktyce sprowadza się do jednego: wywozu do schroniska. W Krajence chcą to zmienić. Inspiracja? Sąsiednia Tarnówka, gdzie zamiast transportu stawia się na szybką adopcję.
Trzeba zrobić to tak, jak robią to w Tarnówce – mówią w Krajence. Chodzi o bezdomne psy, które kosztują podatników coraz więcej. Władze chcą, by nie trzeba było ich wywozić do odległych schronisk. Program opieki nad zwierzętami w wielu gminach pozostaje martwy. Nie brakuje w nim zapisów o trosce i odpowiedzialności, ale w praktyce kończy się jak zwykle – zwierzęta trafiają do schronisk.
Bezdomne psy z gminy Krajenka wywożone są do schroniska w okolicach Grudziądza. Choć...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 80% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A może warto się zastanowić skąd jest taki problem? Może źródło jest tam, gdzie rodzice spełniają zachcianki swoich dzieci na pieska, czy kotka, a później dziecku się odechciewa i pieska się porzuca, bo rodzice zapracowani. Wydajemy pieniądze na schroniska dla zwierzaków, a edukacja odpowiedzialności za powierzone stworzenie, to gdzie? Jak ludzie nie będą odpowiedzialni za swoje zwierzaki, to kto się nami zajmie na starość? Oni? Ci co teraz z pieskiem 3 razy dziennie wyjść nie potrafią, bo ciężko? Chory system. Nadodpowiedzialni rodzice tworzą nieodpowiedzialne dzieci, które później wyślą je na starość do domu starców, czy ZOLU (jak będzie stać).
Odezwało się pokolenia depresji na zamówienie.....
Wszystko jest chore w naszym kraju
Większym problem są koty,których jest bardzo dużo ,rozmnażają się kilka razy w roku i nie wiadomo co z nimi robić.
A może warto się zastanowić skąd jest taki problem? Może źródło jest tam, gdzie rodzice spełniają zachcianki swoich dzieci na pieska, czy kotka, a później dziecku się odechciewa i pieska się porzuca, bo rodzice zapracowani. Wydajemy pieniądze na schroniska dla zwierzaków, a edukacja odpowiedzialności za powierzone stworzenie, to gdzie? Jak ludzie nie będą odpowiedzialni za swoje zwierzaki, to kto się nami zajmie na starość? Oni? Ci co teraz z pieskiem 3 razy dziennie wyjść nie potrafią, bo ciężko? Chory system. Nadodpowiedzialni rodzice tworzą nieodpowiedzialne dzieci, które później wyślą je na starość do domu starców, czy ZOLU (jak będzie stać).
Odezwało się pokolenia depresji na zamówienie.....
Wszystko jest chore w naszym kraju