[WIDEO] Kwiaty na rozstanie, przeprosiny i zdradę. Tu sprzedaje się bukiety i rozwiązuje problemy

08/03/2026 19:00

Grażyna Rosenau–Dzioba ma 59 lat i jest najstarszą stażem kwiaciarką w Złotowie. Jako dziecko pomagała rodzicom w sklepie i w szklarniach, a po nagłej śmierci mamy przejęła rodzinny biznes i prowadzi go do dziś

Moi rodzice mieli szklarnie i gospodarstwo. Od zawsze było wiadomo, że ja będę zajmować się kwiaciarnią, a brat gospodarstwem – wspomina Grażyna Rosenau–Dzioba.

– Dopóki mama żyła, pracowaliśmy wszyscy razem.

– Po skończeniu „rolniczaka” planowałam pójść na dekoratorstwo. Życie zdecydowało jednak inaczej. W 1993 roku, mając 26 lat, tragicznie straciłam mamę. Jednego dnia zawieźliśmy ją do szpitala, a kolejnego już nie żyła. Została wtedy sama z dwójką dzieci i rodzinnym interesem.

Dzisiaj mogę o tym mówić bez łez, ale minęły już 33 lata. Na początku to nie było takie łatwe. Mama była dla mnie i rodzicem, i przyjaciółką. Bez niej było bardzo ciężko – wspomina.

Handel od świtu do nocy

Nasi dziadkowie kupili ziemię przy ul. Chojnickiej w Złotowie. Powstały tam szklarnie, w których uprawialiśmy warzywa, owoce, no i oczywiście kwiaty. Równolegle ojciec Grażyny prowadził na Wojska Polskiego – w miejscu, gdzie od lat działa kwiaciarnia – zakład szewski. Razem z mamą mieli także sklep obuwniczy. 

Najwięcej pracy wymagały jednak szklarnie.

– Zawsze mówiłam, że jak ktoś ma szklarnię, to tak jakby miał obóz pracy. To nie jest bezobsługowe, bo kwiatkom nie powiesz: proszę mi dzisiaj nie kwitnąć, bo ja chcę mieć wolne. To samo jest jak ktoś ma gospodarstwo – wspomina Grażyna.

– Zresztą, dzisiaj sama znam wielu właścicieli szklarni, których dzieci nie chcą dostać tego w spadku. Wiedzą, czym to pachnie i jaki to ciężki zawód. Ja czy brat od dziecka pomagaliśmy w szklarniach.

– Pamiętam, jak chcieliśmy jechać gdzieś z rówieśnikami na wakacje, koleżanki i koledzy przychodzili, żeby nam pomóc z pracą. A później – jak już wszystko zrobiliśmy – często się okazywało, że...

Płatny dostęp do treści

Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku

Pozostało 80% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/03/2026 09:30

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.