Dariusz Zawadzki, były radny Rady Gminy Tarnówka i wieloletni działacz sportowy z Płytnicy, opowiada o tym, jak w ostatnich miesiącach jego życie zawisło na włosku
Mija dokładnie rok od chwili, gdy objawy na dobre dały mu znać, że z organizmem dzieje się coś złego.
– Wzdęcie i niemal ciągłe uczucie sytości – mówi o tym, co działo się z nim w październiku ubiegłego roku.
Kolonoskopia niczego nie wykazała.
– Po dwóch tygodniach było jeszcze gorzej. Zacząłem puchnąć – po tym było jasne, że niezbędna będzie hospitalizacja.
Do złotowskiego szpitala trafił w grudniu.
– Okazało się, że w brzuchu i nogach zbiera się już woda – wspomina.
W złotowskim szpitalu Dariusz Zawadzki usłyszał wstępną diagnozę.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!