Dariusz Dudkiewicz ma 62 lata i mieszka w Budach (gmina Jastrowie). Przez lata był związany z lasem – zawodowo i z pasji. Kilka dni temu zadebiutował w ogólnopolskim, muzycznym show Telewizji Polskiej „The Voice Senior” i szybko został okrzyknięty jednym z najbardziej wyrazistych uczestników tej edycji.
Widzom dał się poznać jako „człowiek lasu”, artystyczna dusza i właściciel głosu, którego nie da się zignorować. Jest jednak coś, czego telewizja nie pokazała: Dudkiewicz od 40 lat jest także myśliwym – a o łowiectwie mówi bez upiększeń i bez autocenzury.
W rozmowie z nami opowiada również, jak po pożarze domu podnosił się z gruzów i dlaczego dziś odnawia poewangelicki kościół, by stworzyć w nim Muzeum Czasu oraz miejsce kultury dla mieszkańców.
W dalszej części rozmowy odpowiada m.in. na pytania:
Dlaczego jego łowiecka pasja została pokazana w filmowej wizytówce, ale ostatecznie nie trafiła do emisji w TVP,
Co go naprawdę „ciągnie” do lasu i dlaczego nie chodzi o strzelanie?
Dlaczego myślistwo jest dziś tematem politycznym i kto w Polsce poluje na wypadki w myślistwie?
Co stracił w pożarze, czego nie da się odkupić ani odbudować?
Dlaczego ratuje niszczejący kościół w Budach i co chce ocalić?
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Koleś morduje zwierzęta dla zabawy i tłumaczy że to dla dobra lasu i naszego. Bezczelny syn psa. Uj mu na imię, uj mu na grób.
Jak nie masz czlowieku pojęcia o gospodarce łowieckiej to lepiej się nie wypowiadaj
Widziałeś kiedyś Eskimosa vegana? Nie rozumiesz natury .A tak przy okazji facet jest w doskonałej formie, szacun
Tłumaczcie to sobie jak chcecie. Ale rzeczywistości nie zaczarujecie. Koleś morduje bezbronne nikomu niegrożące zwierzęta bo to lubi. I to w jakim super męski i honorowy sposób! Wabi je jedzeniem, włazi na wzwyżkę albo albonę i morduje w momencie kiedy zwierzyna podchodzi aby zaspokoić głód. Obrzydliwe tchórzostwo i s***wysyństwo. Uj wam wszystkim na imię. Uj wam wszystkim na grób!
Ale glupek ten login( aw.Franciszek),nie ma szacunku dla takiego swietego,dla mni jestes zerem a ja czegos nie rozumiesz to idz tam zobacz czy cie tam nie ma i moze zmadrzejesz!
A możesz to po polsku napisać?
Łowieckie potrzebne było przed wiekami. Dziś jest hodowla, przemysł spożywczy i sieci handlowe. Skończyć z mordowaniem
Łowiectwo to nierozłączną katoda przetrwania w czasach kamienia łupanego, dziś to w pewnym sensie sadyzm, satysfakcja z zabijania innego stworzenia i widoku świeżej krwi. A od zabicia zwierzaka do zabicia człowieka to już cienka linia, wystarczy łyk z piersiówki i wszystko co się rusza to dzik, nawet sąsiad jadący na rowerze czy żubr (ten na czterech nogach, nie ten w piersiówce).
Łowiectwo, zbrodnicze hobby usprawiedliwiane koniecznością regulowania populacji zwierząt.
Minął sie z powołaniem.Potępiam Mysliwych.
Zamknąć mordy zielone eko - świry. Wpieprzać trawę i robale , a od łowiectwa wam wara
Myśliwi to psychopaci którym sprawia przyjemność mordowanie i męczenie bezbronnych zwierząt . W dobie ogólnie dostępnego jedzenia , także dziczyzny z ekologicznych hodowli, maskują swoje chore żądze potrzebą zdobywania zdrowego jedzenia poprzez zabijanie wolno żyjącej zwierzyny. Bronią się tezą że kontrolują populację wolno żyjącej zwierzyny by ta nie czyniła szkód w rolnictwie , jednocześnie dokarmiają zwierzynę w lesie burakami , marchewką i kukurydzą , przyzwyczajając ją do takiego jedzenia jakie jest na polach(tłumaczą że w ten sposób odciągają ją z pól-co oczywiście jest bzdurą). Przyroda sama kontroluje populacje zwierząt , czego najlepszym przykładem jest łoś i żubr , od kiedy zakazano na nie polować(około 20 lat temu) to ich liczebność nie zagraża ekosystemowi, kolejnym przykładem jest kruk na którego również się nie poluje i nie mamy z tego powodu plagi kruków. Coraz głośniej w środowisku myśiwych mówi się o przywróceniu odstrzału wilków, zagrażających podobno człowiekowi, ale w ostatnim czterdziestoleciu próżno szukać informacji o śmierci człowieka z powodu ataku wilka , za to jest kilkadziesiąt udokumentowanych śmierci w wyniku postrzału przez myśliwych. Wilk jest naturalnym regulatorem populacji zwierzyny płowej, a jedynym zbędnym ogniwem w ekosystemie leśnym jest myśliwy. Zbiorowe polowania , gdzie zwierzyna jest wielokrotnie przeganiana i w wyniku tego zamęczana i raniona są najgorszą wizytówką tego "szlachetnego hobby", polowania dewizowe to kolejny powód do dumy dla panów z piórkiem w kapelusiku, za parę marnych euro pozwalają zagranicznym sadystom zabijać najpiękniejsze okazy z naszych lasów(niedostępne dla polskich myśliwych z racji wieku i nadzwyczajnej urody, ale dostępne za euro i wódkę postawioną przez dewizowego myśliwego) . W dzisiejszych czasach myślistwo to nie służba leśna , tylko moda na urzeczywistnienie przez zdegenerowane bogate osoby swoich chorych żądz , mając w zasięgu mięso z ekologicznych hodowli wybierają te z własnoręcznie upolowanych(i wypatroszonych, i oskórowanych....) zwierząt żerujących na ekologicznych (nawożonych oczywiście "ekologicznymi" nawozami przez polskich rolników)polach. Bogate snoby (myślistwo to cholernie drogie hobby) babrające się w krwi i odchodach zwierząt, strzelając do zwierzyny na polowaniu zbiorowym w ułamku sekundy dokonują selekcji, wśród biegnącej w popłochu zwierzyny wybierając te słabe i chore....w sekundę wprawne oko ocenia które zwierzę nadaje się do odstrzału...a w prawie myśliwskim jest mowa że można oddać strzał tylko do dobrze rozpoznanego celu. Kończąc życzę tym panom z piórkiem w d...z całym szacunkiem...złom, pieczęć i ostatni kęs
Wykształcili się na Leśników bo to najłatwiejszy zawód a potem idą na Wójta, na Burmistrza,na scenę byle mieć mięso ze sarny we wszystkich czterech zamrazarkach i kilku lodówkach. Oni na obiady codziennie dziczyzna bo za darmo i kiełbasy z dzika i pasztety. A ile poza planem ,na wnyki nałapią nocami ?/ Kontrole sanepid po domach powinien przeprowadzac w piwnicach i suszone mięso na strychach.
Znam Darka od lepszej strony ale nie będę się wypowiadac na tym denym brukowcu... Od strzelanie zwierzyny to normalna rzecz swie zabijają byście mieli co jeść drób też i nikt nie placze z tego powodu...
Mysliwy postrzelił 2-latkę w stpe,na Mazurach. Coś z myśliwymi nie tak.Mają zeza ?
Kłamiesz i to wrednie. Nie postrzelił myśliwy , tylko w domu nie zabezpieczył zgodnie z przepisami broni i dzieciak spowodował wystrzał, nic dziecku się nie stało, ale hejt musi być i to kłamliwy. Za pomówienia w internecie też można srogo zapłacić, ktoś chętny ?
To ty wrednie kłamiesz, dziecko leży w szpitalu z poważną raną nogi ,bo dziadziuś myśliwy we własnym domu nie zabezpieczył broni. O pomówienia i etykę zapytaj kolegów myśliwych czy wiedzieli coś o nocnych łowach z samochodu ,ich kolegi z Blękwitu na sarny, albo o polowaniach z noktowizorem na Jelenie w rejonie Starego Dzierząnża . No jestem chętny, zgłoś mnie za pomówienia.
Ludzie, ile w Was jadu, żółci i nienawiści.... żal mi Was po prostu, tak najzwyczajniej po ludzku żal! Nie macie żadnego, najmniejszego bodaj pojęcia, jak łowiectwo funkcjonuje, że tusze pobrane na własny użytek nie są za darmo, że trzeba za nie zapłacić normalną stawkę z danego dnia w skupie, że obowiązują plany łowieckie, że na odstrzale jest dokładnie napisane, co i w jakiej ilości może myśliwy odstrzelić. Nie macie bladego pojęcia, że na dziesięć wyjść może się zdarzy jedno udane polowanie, że myśliwi pilnują pól całymi nocami pełniąc obowiązkowe dyżury, kiedy Wy przewracacie się na drugi bok... długo by można wyliczać! I nie piszę tego, bo sie skarżę, jacy to biedni ci myśliwi, nie! Piszę, bo widzę, że wypowiadacie się na temat, w którym macie zerową wiedzę i bazujecie tylko na głupotach z netu. A te życzenia śmierci, wyrazy pogardy i nienawiści to już jest totalne dno. Maluczcy jesteście w tym swoim światku, w którym zamknęliście się, jak w mydlanej bańce...
Koleś morduje zwierzęta dla zabawy i tłumaczy że to dla dobra lasu i naszego. Bezczelny syn psa. Uj mu na imię, uj mu na grób.
Jak nie masz czlowieku pojęcia o gospodarce łowieckiej to lepiej się nie wypowiadaj
Widziałeś kiedyś Eskimosa vegana? Nie rozumiesz natury .A tak przy okazji facet jest w doskonałej formie, szacun