W świecie pełnym pośpiechu i chaosu, wystawa prac pani Justyny w złotowskiej filii Uniwersytetu Ludowego w Radawnicy, daje okazję do chwil wytchnienia
W piątek odbył się wernisaż wystawy. Organizatorzy podkreślają, że artystka maluje naturę nie tylko pędzlem, ale i sercem – każda łąka, każdy kwiat, światło w jej obrazach to opowieść o emocjach, wspomnieniach i pięknie prostoty. Dzięki temu wystawione prace tak poruszyły uczestników wernisażu.
Zaprezentowany na nich przez artystkę świat pełen jest sentymentu, czułości i subtelnych emocji. Goście podkreślali, że dzieła przedstawiają naturę w najczystszej, niemal poetyckiej postaci, utkane są z kolorów łąk, zapachu kwiatów i światła poranków. Podczas spotkania nie zabrakło wzruszeń, pani Justyna dzieliła się opowieściami o swojej twórczej drodze, ale też o codzienności, która inspiruje ją do tworzenia. Także o dwóch małych towarzyszkach codzienności – córkach, które nierzadko stają się współtwórczyniami nastroju jej prac.
„Łzą malowane” to nie tylko tytuł wystawy, ale też zaproszenie do zatrzymania się, uważnego patrzenia, odnalezienia emocji tam, gdzie zazwyczaj się ich nie spodziewamy. Organizatorzy dziękują wszystkim, którzy wzięli udział w wyjątkowym wieczorze.
Red.
Fot. UL Radawnica
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze