Będziemy mieli bardzo poważny problem
– to słowa wiceburmistrz Małgorzaty Chołodowskiej o sytuacji dotyczącej rehabilitacyjnej niecki złotowskiej pływalni. Przypomnijmy, że od połowy roku ta część Laguny jest wyłączona z użytku. Cytowane słowa wiceburmistrz skierowała do radnych podczas ubiegłotygodniowych obrad komisji stałych rady. Wciąż nie wiadomo, ile będzie kosztować remont, kto zapłaci za czekające na wykonanie prace i wreszcie, kiedy niecka zostanie przywrócona do użytku. Padały jedynie stwierdzenia o ogromnych kosztach i już poniesionych stratach z tytułu niefunkcjonowania niecki. Wszystko wskazuje też na to, że coraz bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, że niecka będzie zburzona i trzeba będzie ją odbudować.
Bardzo poważny problem można streścić w takim zdaniu: znacznie łatwiej byłoby zburzyć, zaorać i zbudować na nowo niż ten basen naprawiać
– mówiła wiceburmistrz do radnych. Ze słów Małgorzaty Chołodowskiej wynika też, że jedno w całej sprawie jest pewne: miasto przygotowuje się na batalię sądową z wykonawcą inwestycji.
„Dorobek” sprawy niecki to obecnie kilka segregatorów akt, dokumentów – jak przyznała zastępca burmistrza – w tej chwili to już chyba setki pism i liczne spotkania, również z prawnikami.
Na pytania, dlaczego miasto nie zdecydowało się na podjęcie prac naprawczych we własnym zakresie, skoro nie jest zadowolone z poprawek (najpierw gwarancyjnych, a od kilku miesięcy pogwarancyjnych) realizowanych przez wykonawcę inwestycji, Małgorzata Chołodowska wyjaśniała, że w takiej sytuacji miasto na siebie wzięłoby wszelkie koszty, jakie już poniesiono, ale przede wszystkim te największe, które jeszcze trzeba będzie ponieść. Dlatego, jak argumentowała, samorząd nie chciał łamać warunków gwarancji. Ta skończyła się w październiku ubiegłego roku. Ostatnie poprawki miały być zrealizowane w trakcie tegorocznej letniej przerwy technologicznej. Niecka do dzisiaj nie jest przywrócona do użytku. Gdy na początku tego roku po raz pierwszy informowaliśmy o problemach z rehabilitacyjną częścią niecki, kierownik Laguny Tadeusz Drobczyński – w oparciu o nieoficjalne rozmowy z osobami działającymi w branży – szacował wartość czekających na wykonanie remontów na 700 – 800 tysięcy złotych. Niektórzy wyśmiewali wtedy tak duże szacunki. Obecnie nieoficjalnie mówi się, że nawet milion złotych może nie wystarczyć.
Podczas wspomnianej komisji wiceburmistrz przyznała wprost, że samorząd skupia się w tej chwili nad wypracowaniem takiej pozycji, aby wykonawcę zmusić do wykonania prac na drodze sądowej.
Staramy się postępować rozsądnie, żeby nie zamykać sobie drogi do odzyskania pieniędzy, mieć odpowiednią pozycję prawną wobec firmy, która robiła basen
– stwierdziła. Przyznała, że niecka nie nadaje się do użytku z kilku powodów.
Po pierwsze basen cieknie i to w taki sposób, że oni go raczej nie poskładają
– oceniła.
Po drugie mamy ekspertyzę zrobioną komisyjnie, gdzie jest mowa o uziemieniach tego basenu i wygląda na to, że kable, które oplatają basen i są związane z technologią, zostały albo uszkodzone w trakcie częściowego naprawiania basenu, albo zostały przeżarte przez chlor. W związku z tym, że basen cieknie, to w ścianach na podbaseniu znajduje się woda i ona być może częściowo to przeżarła. W tej chwili tego uziemienia w wielu miejscach po prostu nie ma
Reklama
– opisywała radnym aktualną sytuację. Podkreśliła również błąd popełniony na etapie projektowania, a związany z brakiem odpowiedniego odwodnienia plaży basenowej.
W związku z przepisami, które w międzyczasie się zmieniły, bez tego odwodnienia basen nie będzie spełniał wymogów sanitarnych
– przypomniała, że jeszcze w tegorocznym budżecie rada miejska przeznaczyła na ten cel pieniądze w budżecie, ale w sytuacji, gdy jest tyle niewiadomych, a sama niecka nie nadaje się do użytku, wykonywanie tych prac nie ma najmniejszego sensu.
Po czwarte główny wyłącznik różnicowoprądowy w tym basenie prawdopodobnie od początku nie był właściwie podłączony. Obecnie jest naprawiony, natomiast sprawa jest na tyle niejasna, że nie ma dokumentów na to, czy on działał. Według fachowca, który był ostatnio i go naprawił, on nigdy nie działał. Nie wiemy, dlaczego nie wykazały tego robione w kolejnych latach przeglądy
– zastępca burmistrza mówiła do radnych o urządzeniu.
Na etapie odbioru końcowego protokołu dotyczącego tego wyłącznika nie ma. Tego, że ten wyłącznik nie działa nie stwierdzono też na żadnym z robionych co roku przeglądów
Reklama
– dodała Małgorzata Chołodowska. Radni ze zdziwieniem przysłuchiwali się tym informacjom. Grzegorz Kolera odparł, że działanie takiego urządzenia powinno być, kontrolnie, regularnie symulowane.
Wynika z tego, że nikt się tym nigdy nie zajął
– radny zapowiedział, że spróbuje poruszyć tę kwestię na Forum Stowarzyszenia Elektryków Polskich.
Jak dodała wiceburmistrz, z obszernej dokumentacji dotyczącej basenu wynika natomiast jasno, że gdy w 2013 roku kończono inwestycję, już sześć dni po końcowym odbiorze stwierdzono przecieki.
Małgorzata Chołodowska tym argumentowała trwające tyle czasu zawieszenie w sprawie, że miasto przegrało już jedną, prawie dwuletnią batalię sądową z firmą wykonującą tę inwestycję, co miało kosztować samorząd łącznie około 70 tys. zł.
Wtedy miasto zakwestionowało tylko niedziałający system elektroniczny obsługi klientów
– M. Chołodowska podkreśliła, że sprawą nie objęto kwestii przecieków.
Tak czy inaczej basen trzeba będzie naprawić, a zakres prac, jak wynika z informacji przekazanych podczas komisji przez wiceburmistrz oraz skarbnik Jadwigę Skórcz, które powołały się na szacunki pracownika magistratu Wiesława Orciucha, będzie bardzo szeroki.
Konstrukcja basenu prawdopodobnie nie będzie nadawać się do użytku. Żeby jednak to stwierdzić, trzeba ten basen rozkuć
– wiceburmistrz przyznała, że to oznacza, że nieckę trzeba będzie zburzyć. Odniosła się też do kolejnych niewiadomych: jak napisać specyfikację na późniejsze prace, kto się tego podejmie? Wykonawca pewnie się znajdzie, pytanie za ile.
To będzie zestaw robót obciążony dużym ryzykiem i za to ryzyko trzeba będzie zapłacić
– rokowała Małgorzata Chołodowska.
Z tym basenem będzie jeszcze dużo kłopotów
Reklama
– uznała.
Problem z niecką to nie tylko czekające na wykonanie prace i związane z tym koszty, ale również straty wynikające z drastycznie spadającej frekwencji na pływalni.
Leci na łeb, na szyję
– przyznała w trakcie komisji wiceburmistrz.
Straty mamy kolosalne
– skomentował Krzysztof Koronkiewicz, który sugerował nawet wynajęcie przez miasto innego prawnika, który zajmie się poprowadzeniem sprawy. Pływalnia ma nie tylko niższą frekwencję, ale też obniżyła ceny za bilety.
Nieoficjalne szacunki mówią, że w skali miesiąca straty wynoszą 6–8 tys. zł.
Reklama
Ile osób mniej chodzi obecnie na pływalnię w stosunku do normalnej frekwencji?
W niektórych miesiącach jest to około 270 wejść mniej niż w analogicznych miesiącach poprzedniego roku. We wrześniu tych wejść było mniej o ponad 1600
– mówi kierownik „Laguny” Tadeusz Drobczyński.
Podczas wspomnianej komisji zapytaliśmy wiceburmistrz, na kiedy miasto będzie przygotowane na skierowanie sprawy na drogę sądową i co najważniejsze, kiedy spodziewane jest przeprowadzenie prac i przywrócenie niecki rehabilitacyjnej do użytku. Tego obecnie nie wiadomo. Czy możliwe, że w przyszłym roku niecka nie będzie jeszcze gotowa? Na tak postawione pytanie odpowiedź również nie padła.[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
- basen zamiast przyciągać swoją atrakcją odciąga :-) teraz to mamy czeski film :-) w zarządzaniu tym problemem, pełna spychologia :-D
A ja tam się cieszę że jest zamknięta, bo przynajmniej bilet na basen jest trochę tańszy :-)))))
Chieliście tanio i dobrze jak typowy polaczek to macie. Baseny niekiedy stoją nietknięte od czasów starożytnych dalej..renesenasu a tu 5 lat i bubel...
Ale kto winien? Wełniak and Co? Z tamtego czasu pochodzi ten bubel, kolejny objawiony bubel w mieście. Piszcie klarownie.
Jeżeli dokumentacja błędów jest zrobiona!! to dlaczego nie może zrobic tej niecki inna firma. zapłacicie a z tamtymi sie dalej sądźcie... dlaczego moeszkańcy maja cierpieć za wasze błędy przy budowie!!!! ... a niby tylu mądrych rządzi i kierowników w zlotowie !!!
Takie są efekty jak się wybiera w przetargach najtańsze a nie najlepsze rozwiązania!!
Dziadostwo w tym Złotowie !!!! Zaorać ta Lagune !!! Lepiej i tak do Piły jechać
Wykupiłam abonament na basen. Tylko i wyłącznie interesowała mnie niecka rechabilitacyjna ze wsględu na schorzenia. Od czerwca nie można z niej korzystać. Sz.l.a.k mnie trafia, bo muszę dojeżdzać do Piły na basen mimo, że nadal mam ważny karnet na basen. Kiedy wy sie urzędasy obudzicie? Ile czasu was jeszcze za nos będzie zwodził pseudo wykonawca, a właściwie to oferent najtańszej opcji wykonania tego betonowego wykopu za pieniądze podatników.
- basen zamiast przyciągać swoją atrakcją odciąga :-) teraz to mamy czeski film :-) w zarządzaniu tym problemem, pełna spychologia :-D
A ja tam się cieszę że jest zamknięta, bo przynajmniej bilet na basen jest trochę tańszy :-)))))
Chieliście tanio i dobrze jak typowy polaczek to macie. Baseny niekiedy stoją nietknięte od czasów starożytnych dalej..renesenasu a tu 5 lat i bubel...