To mogło skończyć się tragedią. 7–latek w ułamku sekundy zniknął. Szukały go służby, strażacy szykowali łódź, w powietrze poszedł dron. A on jechał rowerkiem sam, przestraszony, mijany przez kolejne samochody. Zareagował Krzysztof Kuczyński
W ubiegłą środę w Złotowie doszło do zdarzenia, które na kilkadziesiąt minut postawiło na nogi policję, straż pożarną i pracowników ośrodka rehabilitacyjnego Zabajka 2. Z terenu ośrodka oddalił się 7–letni chłopiec, który przyjechał tam z mamą na turnus rehabilitacyjny. Dziecko opuściło teren ośrodka bez jej wiedzy. Gdy okazało się, że chłopca nie ma w pobliżu, rozpoczęły się poszukiwania. Część osób szukała go w okolicy i na terenie miasta na własną rękę. Na wezwanie zareagowali policjanci oraz strażacy.
Oficjalne zgłoszenie wpłynęło około godziny 15:25. Przed godziną 16:00 chłopiec...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze