Był w miejscach, gdzie noc świeciła tylko w noktowizorach: Libanie z moździerzowym świstem i koparką, wydłubującą miny, w Iraku z konwojami, ostrzałami, „buldogiem” nad pustynią i wartą w pałacu Saddama. Dziś Marek Zaleski – starszy chorąży w stanie spoczynku – pilnuje, by symboliczny płomień nie zgasł pod pomnikiem w Podgajach
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
O Matko !!!!!!!
Pan Marek udowodnił, że jest najlepszym i najbardziej honorowym obywatelem Okonka! Dzięki jego zdecydowanej postawie i ogromnemu zaangażowaniu sprawy potrzebujących ludzi ruszyły z miejsca. To niesamowite, jak szybko, gdy pojawiła się Telewizja i sprawą zajął się Pan Marek, nagle środki dla potrzebujących się znalazły! To pokazuje, że determinacja i dobroć jednego człowieka mogą zmienić wszystko. Pan Marek wszystko załatwił! Jesteśmy pewni, że da sobie radę z każdym wyzwaniem. Dziękujemy za serce i działanie!
Oczywiście Piszę to nie tylko od siebie, ale wspólnie z Wami, Mieszkańcami Okonka! Pan Marek zasługuje na największe uznanie! Udowodnił, że jest najlepszym i najbardziej honorowym obywatelem Okonka!
Wielki ukłon dla Pana Marka! To jest prawdziwy społecznik z krwi i kości, którego zaangażowanie w sprawy Okonka zasługuje na najwyższe uznanie. To dzięki takim ludziom, oddanym i czujnym, Okonek jest i czuje się bezpieczny. Pan Marek często dba o nasz spokój z taką determinacją i skutecznością, że faktycznie wyprzedza służby – to nasza lokalna, niezastąpiona siła bezpieczeństwa! Dziękujemy za to serce i czujność!
Sale wiejska i sale tradycji w Podgajach zlikwidował i pozwolił tu otworzyć handel maszynami rolniczymi ówczesny guru Pana Marka. Protestował? Nie przypominam sobie. Doceniam jego zaangażowanie na rzecz mieszkańców.
Pomnik w Podagajach jest wyjątkowo dobrze ukryty i jako chyba jedyny nie jest oznaczony przy szosie jako miejsce pamięci. Chwała , że ktoś o nim pamięta ! Tylko dlatego , że wiele lat temu go widziałem to wiem , że tam jest i przy sporadycznych podróżach tą trasą zapalam znicz.
Podczas spotkania wyborczego z Panem Sebastianem Korzeniowskim Pan Marek zapewniał wszystkich, że pracuje wyłącznie społecznie, a sugestie o umowie zlecenia z Urzędu gminy nazwał pomówieniami. Tymczasem w oficjalnych dokumentach opublikowanych na stronie urzędu gminy (zeznanie majątkowe za rok 2024) widnieje jego umowa zlecenia ważna do 31.04.2024. W takiej sytuacji chyba warto, by Pan Marek wyjaśnił rozbieżność między swoimi słowami a informacjami z gminy. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jak wygląda rzeczywistość a pamiętam jak dziś że Pan Marek zarzekał się nie ma takiej umowy i Pan Sebastian będzie musiał go za to przeprosić za pomówienia . Czyżby Pan Marek coś ukrywał ?
Renatka. Po co odgrzewać stare kotlety. To już było kilka razy wyjaśniane. Bylam na tym zebraniu i zachowanie kandydata nie było najgrzeczniejsze. No ale takie są prawa kampanii. Pan Marek nie jest bohaterem mojej bajki ale jako społecznik się sprawdza. To tyle w tym temacie.
"Dużo było tam złota, nawet klamki, krany. Pilnowaliśmy, żeby nie rozkradziono, ale już było rozgrzebane i przez Arabów, i przez Amerykanów – mówi." i kilka zdań dalej "I są „trofea” o innym ciężarze: kilkukilogramowy posążek tygrysa z pałacu Saddama" Oj Panie Marku, to kto w końcu szabrował?
Przysięga wojskowa brzmi: "Ja, żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, bronić jej niepodległości i granic. Stać na straży Konstytucji, strzec honoru żołnierza polskiego, sztandaru wojskowego bronić. Za sprawę mojej Ojczyzny w potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić. Tak mi dopomóż Bóg." . A więc Marek to zwykły najemnik. Zero szacunku dla najemników.
Ot myślał i wymyślił. .....W ramach służby w Wojsku Polskim żolnierze byli wysyłani na różne zagraniczne akcje. Żaden najemnik.....
Czytam posty , którę tylko o jednym opluwajac innych a nie pisząc o sprawach merytorycznych dotyczących pomnika . Boze co za ciemnogród na tym forum !!!
W internecie nic nie ginie. Screeny zostały zrobione. Usunięcie wpisów nic nie da. Finał będzie ciekawy. Możesz zacząć się bać.
No i jak tam z tym zawiadomieniem - kto kogo zawiadamia i o czym?
Zawiadomienie o pomówieniu zostanie w poniedziałek złożone. Pamiętaj. Osoba z wyrokiem nie może zajmować publicznych stanowisk.
O Matko !!!!!!!
Pan Marek udowodnił, że jest najlepszym i najbardziej honorowym obywatelem Okonka! Dzięki jego zdecydowanej postawie i ogromnemu zaangażowaniu sprawy potrzebujących ludzi ruszyły z miejsca. To niesamowite, jak szybko, gdy pojawiła się Telewizja i sprawą zajął się Pan Marek, nagle środki dla potrzebujących się znalazły! To pokazuje, że determinacja i dobroć jednego człowieka mogą zmienić wszystko. Pan Marek wszystko załatwił! Jesteśmy pewni, że da sobie radę z każdym wyzwaniem. Dziękujemy za serce i działanie!
Oczywiście Piszę to nie tylko od siebie, ale wspólnie z Wami, Mieszkańcami Okonka! Pan Marek zasługuje na największe uznanie! Udowodnił, że jest najlepszym i najbardziej honorowym obywatelem Okonka!