Kilku strażaków postanowiło wybudować tor przeszkód dla młodzieży. I praktycznie dopięli swego. Kupili materiały, dali własną pracę. Większą część toru mają gotową. Coś, co kosztuje 25 tysięcy w sklepie, zrobią za 4–5 tysięcy. Tyle że ich tor stał się problemem, który dzieli strażackie środowisko
Andrzej Morgulec nie może pogodzić się z tym, że praca jego i jego kolegów mogłaby pójść na marne.
– Wszyscy mówią, że musimy dać dzieciom i młodzieży jakieś zajęcie, by odciągnąć je od telefonów, komputerów i internetu. A potem, gdy chcemy coś dla nich zrobić, zasypują nas biurokracją, straszą przepisami, ubezpieczeniami i odpowiedzialnością karną – mówi rozgoryczony mieszkaniec Śmiardowa Krajeńskiego w gminie Krajenka. Tu działa jedna z kilku gminnych jednostek OSP.
Kilkanaście miesięcy temu jednostka otrzymała sztandar.
– Kiedy było już po wszystkim, uznaliśmy, że...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Witam, Narzuca się takie pytanie, skoro jednostka nie chciała tego toru to po co go ktoś na siłę robił ? Czy była przychylność zarządu na takie działanie ? Czy jeśli to był wymysł dwóch duchów bez zgody zarządu to nie jest to marnowanie pieniędzy publicznych ? Jeśli to jest marnowanie pieniędzy publicznych to myślę że powinna być wyciągniętą odpowiedzialność od tych panów, Pozdrawiam Rafał
Jeśli twoim zdaniem inicjatywa druhów, żeby oszczędzić pieniądze i wytrenować młodzież jest dla ciebie samowola i tracenie pieniędzy to cza sie leczyć...
Panowie popelniliście błąd. Gdybyście dopisali p. Łososia i p. Baranowskiego na pierwszym miejscu jako pomysłodawców a sami wykonali tą "czarną" robotę to jestem pewien że żaden atest nie byłby potrzebny. Cały splendor spłynąłby na w/w panów i byłoby OK.
Tym dwóm Panom coś się pomyliło i to bardzo! Jeśli OSP chce dokonać zakupu to o jego zasadności a co za tym idzie wydatkowaniu środków należących do OSP nie decydują dwaj Panowie tylko Zarząd (przynajmniej jego 51%). Moim zdaniem w tej sprawie to nie tor a słowo atest dzieli dwóch "pomysłowych" panów i pozostałych druhów. Czy to jest potrzebne? I komu? Nie wiem? Być może takie jątrzenie i kalanie imienia organizacji pełnej społeczników to sposób na życie?
Myślę, że panowie powinni oddać wydane fundusze z nawiązką
Stało się, tor już jest. Dlatego należałoby znaleźć rozwiązanie. Razem, wspólnie. Spojrzeć dalej, ponad podziałami. Inicjatywa została podjęta w słusznym celu. Panowie, dogadajcie się. Dla dobra młodzieży. Dajcie dobry przykład. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.
Skoro Panowie wykonali tor zgodnie ze sztuką, dlaczego nie poszli za ciosem i nie wzięli się za szkolenie młodzieży mając tyle doświadczenia i zawziętości?
Bannnnachy pewnie zazdroszczą
Do rafika. Gdzie jest napisane że tego toru nikt nie chciał. Zrobili coś poczciwego za małe pieniądzę a ty chcesz ich jeszcze karać. Nie jesteś czasem z kujania . Mizerny jesteś powinno im się pomóc w tej sytuacji a nie ich ganić. No tak jacy ludzie takie opinie
kolego ' JA ' dla ciebie mogę być nawet z Krakowa , NO WŁAŚNIE GDZIE JEST TO NAPISANE ? Panowie poszli do redakcji, a zapomnieli dodać parę aspektów do fabuły. MIĘDZY INNYMI, że tor wykonali bez zgody i wiedzy zarządu, a przekazali go miesiąc po swojej rezygnacji z niego, Wykonanie niespełnionej ambicji czy tor niezgody ? i te liczby urojone w artykule... a złotowskie nawet nie raczy sprawdzić statystyk np opiekunów MDP, tylko pisze to, co Mistrz mydlenia oczu sobie zażyczy. Pozdrawiam
Atest atestem wszystko kręci się wokół tego jak ustosunkuje się towarzystwo ubezpieczeń i czy zadziala ochrona ubezpieczeniowa gdy coś się stanie osobie korzystającej z tego toru, jednostka powinna wysłać zapytanie do towarzystwa w którym jest ubezpieczona i niech napiszą czy taka ochrona będzie działała czy też OWU wymaga atestu jeśli odpiszą oficjalnie że jest ochrona i nie widzą problemu i jeśli coś się stanie zadziała ubezpieczenie to korzystać jeśli nie no to wtedy jest problem.
Z tego co wnioskuję tor zrobiony bez porozumienia z zarządem i jak się dowiedziałem były pilniejsze potrzeby jednostki więc albo jest demokracja albo dyktatura dwóch co myśleli że mogą wszystko a teraz się odbijaą od ściany cóż psy szczekają karawana prze do przodu
Tak dla jasności, widzę bardzo dużo komentarzy i w większości eksperci w tej materii. Prawda jest taka, że w dniu przekazania tych elementów w tej OSP było ponad 20 członków MDP. Po opinii Komendanta Gminnego oraz Prezesa Gminnego w sprawie konieczność atestu na te elementy powstał problem.
Członków zebranych ''na siłę'' również przez tych panów
Witam, Narzuca się takie pytanie, skoro jednostka nie chciała tego toru to po co go ktoś na siłę robił ? Czy była przychylność zarządu na takie działanie ? Czy jeśli to był wymysł dwóch duchów bez zgody zarządu to nie jest to marnowanie pieniędzy publicznych ? Jeśli to jest marnowanie pieniędzy publicznych to myślę że powinna być wyciągniętą odpowiedzialność od tych panów, Pozdrawiam Rafał
Jeśli twoim zdaniem inicjatywa druhów, żeby oszczędzić pieniądze i wytrenować młodzież jest dla ciebie samowola i tracenie pieniędzy to cza sie leczyć...
Panowie popelniliście błąd. Gdybyście dopisali p. Łososia i p. Baranowskiego na pierwszym miejscu jako pomysłodawców a sami wykonali tą "czarną" robotę to jestem pewien że żaden atest nie byłby potrzebny. Cały splendor spłynąłby na w/w panów i byłoby OK.