Złotów wyłożyć może niemal 1 mln zł na odbudowę niecki rehabilitacyjnej w pływalni Laguna
25 czerwca decyzję taką podjęli radni – 12 głosami za, przy 1 przeciwnym i 2 wstrzymujących się wprowadzili zmianę do budżetu miasta. Zapisali w nim ponad 250 tys. zł na to zadanie (dokładnie tyle, ile burmistrz planował wydać na dostosowanie niecki do potrzeb małych dzieci). Z szacunków urzędników wynika jednak, że to o wiele za mało. Wiceburmistrz Małgorzata Chołodowska mówiła o 975 tys. złotych. Za te pieniądze zlikwidowany miałby zostać problem z przeciekaniem obecnej niecki rehabilitacyjnej poprzez montaż wkładu ze stali nierdzewnej. Radni poparli to rozwiązanie, gdyż uznali, że część rehabilitacyjna basenu się sprawdziła. Mówił też o tym Tadeusz Drobczyński, kierownik pływalni:
Niecka rehabilitacyjna była atrakcją tego obiektu i wzrost klientów miał miejsce, a w związku z tym wzrost przychodów.
Reklama
Znając wolę radnych burmistrz może podjąć się realizacji tego zadania. Najprawdopodobniej znajdzie wykonawcę w trybie „zaprojektuj i wybuduj”. W zakres zadania wejdzie także odwodnienie plaży części rehabilitacyjnej pływalni.
Podejmując decyzję o odtworzeniu niecki rehabilitacyjnej rada jednocześnie odrzuciła pomysł burmistrza o jej „wypłyceniu” i dostosowaniu do potrzeb małych dzieci. Kierownik „Laguny” mówił o ustawieniu w niej zjeżdżalni, wodotrysku i wrzuceniu piłeczek.
Dzieci trzeba czymś zajmować
Reklama
– twierdził, że „jeżeli mamy dzieci na pływalni, to mamy i dorosłych. Dobrym wyjściem byłby i basen rehabilitacyjny, i strefa dla dzieci”. Na to, póki co, zgody nie ma. Pomimo tego, że Adam Pulit snuł wizję rozbudowy basenu kosztem, podobno rzadko wykorzystywanych, kortów tenisowych i boiska do koszykówki. Tyle że budowa nowej niecki rehabilitacyjnej, stworzenie miejsca zabaw dla dzieci oraz czegoś na kształt kawiarenki to koszt rzędu 2,7 mln złotych.
Radni uznali, że część „zabawową” dla maluchów zbudować można w kolejnych latach. Jeśli rzeczywiście będzie taka potrzeba. Radna Mariola Wegner zauważyła, że basen nie jest dochodowy – za 2017 rok miasto dopłaciło do jego funkcjonowania ok. 450 tys. złotych. Czy warto więc spieszyć się z jego rozbudową? Czy po wzbogaceniu oferty, o której mówili burmistrz i kierownik, pływalnia przyciągnie więcej klientów?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sprawdzam - komentarz do usunięcia