Konstrukcję zabezpieczono ziemnym nasypem, wycięto dwa drzewa na terenie parku, ale ścieżka rowerowa wzdłuż muru od tygodni jest zamknięta. Trwa poszukiwanie winnych tej sytuacji. Patowa sytuacja trwa, jak się okazuje, nie tylko w sprawie Pałacu Działyńskich
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak samo można podkopać fundamenty domu. Gdzie podziała się ziemia wybrana przy budowie tej ścieżki? Ścieżka rowerowa mogła być po drugiej stronie razem z chodnikiem. Nie ma tam takiego ruchu pieszych by coś im zagrażało. Ale projektant postanowił na papierze podkopać mur, a kawałek dalej poprowadzić ścieżkę tuż przy schodach budynku.
Pieniążkowski nie ma się czym pochwalić to szuka winnych tam gdzie ich nie ma. I lud będzie żył igrzyskami. Szkoła Tuska.
To prawda, tym bardziej ze sprawa blokady ścieżki trwa zbyt długo, w sumie rozpoczęła się niedługo po objęciu władzy przez Pieniążkowskiego i z zapewnieniem bezpieczeństwa nie ma nic wspólnego. Ludzie się wkurzają, bo nie moga tamtedy jeżdzić, a Pieniązkowski po tak długiej bezczynnosci dopiero teraz zaczyna nagłasniac że szuka winnych. Nie potrafi niczym porządnie się zająć i dlatego wszystko przeciąga w czasie
Głupie czasy. Szukają winnych zamiast naprawić ten płot kogo by nie był i kto by do zawalenie nie przysłużył się. Ludzie nie mogą korzystać ze ścieżki .Naprawcie a potem wystawcie rachunek winnemu
Panie Pieniążkowski; niech Pan sciągnie Konserwatora ( nawiasem mówiąc; ta Pani boi się własnego cienia i jak ma podjąć jakąkolwiek decyzję, to jest totalnie przerażona) i właścicieli Pałacu na KONKRETNE ROZMOWY. Daj im człowieku inwestować, bo chcą.
Winni Działyński i projektant muru
Bo tak ciężko wziasc 2 murarzy i mur doprowadzić do stanu używalności.
Problem z igly widły, a czy ścieżka nie może być razem z chodnikiem. Zabrali miejsca do parkowania i porobili kwietniki i ścieżki rowerowe. Teraz na ulicy mamy parking i ciężko czasem tam jest ominąć auto zaparkowane na jezdni.
Postawić zakaz postoju i zatrzymywania i problem z głowy
Pis pisu z pisem dla pisu przez pis.. A tak na prawde winny jest ten ,kto przez mur wygrał wybory.
A kto powiedział,że mur się obali?????
Był pomysł na rozwój miasta, to i właściciel pałacu planował inwestycje. Zmieniła się władza, pomysłu na przyszłość Złotowa nie ma, to i inwestor nie chce nic robić. Proste.
Jolka czy Aga? Bo już się gubię. Dalej jedziesz swoje...
Na 100% wina bobrów
Na to jest lekarstwo
I o tym się pisze, a ja to czytam... świat się kończy!!!
Masakra z tą pseuo radą miasta. Temat prosty. Rowerzyści bez sensu wjeżdżają na jezdnie na tą zamkową wracając z miasta. Słupek postawiony, czy innny szlaban z kartonu, a w urzędzie miasta zero reakcji. Ale ważne, że radny wnosi o nowe lampy. Super przejcie. I zasłaniając krzaki. Co tam są za cyrki. Jak "pani" w podstawówce pytała kto odrobił lekcje też dawała plusa za "szlaczek".. Tu akruta minus z uwagą do dzienniczka. Wielkopolskie Zdroje i ambitni ludzie wróćcie! Jedyna koncepcja z charyzmą i pomysłem. A teraz.. chłopcy z pistoletami na wodę.
Przecież to proste... Projektant projektujący ścieżkę rowerową usunął skarpę i nic nie dał w zamian - zgodnie z projektem wykonawca podkopał mur i jest co jest. Projektant powinien postawić mur od nowa, dołożyć mur oporowy przy ścieżce i gotowe - oczywiście pokrywając z własnej kieszeni to wszystko ... Nauczyli by się myślenia i ruszenia pupy w teren i zrobienia inwentaryzacji przed projektowej ...
Co się stało, co się stało że redakcja pisząc ,, Miasto, szuka winnych zawalenia muru ". Co się stało, co się stało z wami?. Przecież temu i innemu wszystkiemu winny jest PiS i pisiory jak o nas pisaliście. Zresztą to że wzdłuż tego sypiącego się muru nowa droga, która została zbudowana z całą infrastrukturą to też wina tego samego PiS-u o czym z nieskrywaną przyjemnością dodając różne epitety pod pisiorów, pisaliście. Cieszcie się z tego co macie od znienawidzonych przez was pisiorów w każdej postaci bo Bodnarowcy wam nigdy tego nie dadzą co wam Tuskoruski obiecał. Dziwne, nie? Tu w Złotowie PiS w latach 2015÷2023 nie rządził a mimo to zostawił wam wiele. Za to wy tacy niewdzięczni i zagłosowaliście za tymi, którzy wam nic nie dali nie dadzą a jeszcze zabiorą to co miało być wasze i to tylko dlatego że nie lubicie Kaczyńskiego. Przecież to chore jak szukanie właściciela muru. To on powinien szukać winnych jeśli są a jak nie to rozebrać walący się mur. Natomiast redaktorzy nie powinni bawić się w dochodzenie tego tak by właścicieli nie urazić. Ścieżka rowerowa została zbudowana dla mieszkańców i nie może być zamykana w niekończący się termin bo właściciele to olewają a redaktorzy szukają niby winnych tej sytuacji.
Tak samo można podkopać fundamenty domu. Gdzie podziała się ziemia wybrana przy budowie tej ścieżki? Ścieżka rowerowa mogła być po drugiej stronie razem z chodnikiem. Nie ma tam takiego ruchu pieszych by coś im zagrażało. Ale projektant postanowił na papierze podkopać mur, a kawałek dalej poprowadzić ścieżkę tuż przy schodach budynku.
Pieniążkowski nie ma się czym pochwalić to szuka winnych tam gdzie ich nie ma. I lud będzie żył igrzyskami. Szkoła Tuska.
To prawda, tym bardziej ze sprawa blokady ścieżki trwa zbyt długo, w sumie rozpoczęła się niedługo po objęciu władzy przez Pieniążkowskiego i z zapewnieniem bezpieczeństwa nie ma nic wspólnego. Ludzie się wkurzają, bo nie moga tamtedy jeżdzić, a Pieniązkowski po tak długiej bezczynnosci dopiero teraz zaczyna nagłasniac że szuka winnych. Nie potrafi niczym porządnie się zająć i dlatego wszystko przeciąga w czasie