Czy burmistrz M. Sameć łamała prawo, przyznając mieszkania socjalne? Tak twierdzi Społeczna Komisja Mieszkaniowa w Okonku
– Ludzi szlag trafia, że jedni płacą po 3 i coś zł za metr, a mają może mniejsze pieniądze niż ci, którzy w mieszkaniach socjalnych płacą po 1,7 zł za metr – problem z przyznawaniem mieszkań socjalnych poruszyła Irena Miler. Zrobiła to podczas sesji Rady Gminy Okonek, bo pismo wystosowane przez Społeczną Komisję Mieszkaniową, której jest członkinią, nie odniosło skutku.
10 kwietnia komisja wezwała burmistrz Okonka do zaprzestania łamania prawa. „Społeczna Komisja Mieszkaniowa zwraca się z wnioskiem o wyjaśnienie, dlaczego przyznawanie lokali socjalnych odbywa się wbrew obowiązujemy prawu, bez składania wymaganych dokumentów do otrzymania lokalu socjalnego, a tym sam z pominięciem opinii Społecznej Komisji Mieszkaniowej” – czytamy w dokumencie. Komisja ustaliła, że Mariola Mosiądz–Śmigiel, dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Okonku, dostała polecenie przedłużenia umów na wspomniane mieszkania.
Pismo do magistratu wpłynęło 11 kwietnia, ale na odpowiedź komisja czekała do lipca (tak długi czas oczekiwania był niezgodny z Kodeksem postępowania administracyjnego). Odpowiedź była zaskakująca dla Ireny Miler, Marka Zaleskiego i innych członków komisji mieszkaniowej. Brzmiała: „Twierdzenie o przyznawaniu lokali socjalnych wbrew prawu stanowi poważny zarzut pod adresem burmistrza, dlatego też istnieje konieczność wskazania, jakich konkretnie sytuacji dotyczy. Ustosunkowanie się do pisma będzie możliwe dopiero po sprecyzowaniu zarzutów.” Stąd wystąpienie I. Miler podczas sesji.
Mieszkania socjalne, o których mowa znajdują się przy ulicy Niepodległości w Okonku. Jedno jest jeszcze w Borucinie. W ośmiu lokalach mieszka dwadzieścia osób. Mieszkania socjalne gmina przyznaje osobom o najniższych dochodach, często będących w trudnej sytuacji życiowej. Od komunalnego różnią się one zwykle dwiema rzeczami – stawką za czynsz oraz standardem. W Okonku czynsz przy ul. Niepodległości wynosi 1,7 zł za m², podczas gdy w mieszkaniach komunalnych jest on dwa, a nawet ponad dwa i pół raza wyższy i sięga 4,50 zł za m².
Z kolei stan techniczny i wyposażenie spornych mieszkań socjalnych są często wyższe niż komunalnych. W Okonku wciąż są lokale gminne, w których nie ma łazienek, ubikacji, a nawet dostępu do bieżącej wody. Tymczasem w socjalnych to wszystko jest, bo powstały one kilka lat temu i absurdem byłoby nie wyposażyć ich w te elementy.
Problem w tym, że władze gminy przedłużyły umowy na mieszkania socjalne niejako z automatu.
– Z ustawy wynika, że mieszkania socjalne przyznawane są na dwa lata. Po dwóch latach umowa powinna wygasnąć i powinni złożyć nowe wnioski, które, moim zdaniem, też powinny przejść przez komisję. Trzeba spełnić określone warunki, przede wszystkim materialne, żeby takie mieszkanie otrzymać – argumentowała Irena Miler. O problemie tym mówi od dawna, ale nie może się przebić. Także z propozycją, by, jeśli nie da się przenieść ludzi, którzy już na socjalne się „nie łapią”, do innych mieszkań, to zmienić ich obecne lokale na komunalne. Z normalną stawką.
– Nie wiem, w czym jest problem, żeby to przekwalifikować – zastanawiała się członkini Społecznej Komisji Mieszkaniowej.
Odpowiedź burmistrz Sameć ponownie była zaskakująca. Otóż „temat gdzieś tam się zawieruszył”. Obiecała jednak, że: „na pewno go od jutra wrzucimy do naszego pracowniczego magla i na pewno będziemy w tym kierunku działać, żeby to nie było już w taki sposób zrobione.” Wygląda więc na to, że tym razem urzędnicy zrozumieli, o co chodziło komisji. Mimo to Halina Peczyńska, która również zasiada w Społecznej Komisji Mieszkaniowej, zapowiada wystosowanie do Urzędu Gminy w Okonku pisma precyzującego zarzut łamania prawa. Tak, by już nikt nie był traktowany na specjalnych zasadach, jeśli nie ma ku temu podstaw.
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Leci lawina na Panią burmistrz, ale jak sie dba tak się ma.
Lawina na tą ekipe i to w trakcie kampanii wyborczej. Nie zapominajmy czyj to był kandydat. Musimy zmienić Okonek! Rapta albo Węglowski to jest prawdziwa zmiana Jasiłek to stary układ
Treść komentarza...
a rapta juz byl
Lawina leci na tą ekipę przecież to Rapta poparł osobiście Sameciową w drugiej turze, Pani Sameć do powiatu startuje od Rapty. Rapta promował się teraz na koniach w Okonku z Sameciową i przewodniczącym rady to jest układ a Węglowski tylko po to startuje by rozbić głosy także z układu. Jedyny co tu może coś zmienić to JASIŁEK.
Najpierw namaścił na stanowisko którego nie mógł utrzymać, a gdy protegowana chciała być niezależna to im gorzej tym lepiej. A teraz pojawia się gminny odnowiciel i wszechmogący. Ot i cała prawda. WYBORCO bądź rozsądny i myśl!
Lista Porozumienia to jest dopiero cyrk odjazdowy. Kandydaci: dwóch stróżów prawa będzie ochraniać dwoje TW. Takie dziwy za darmo, tylko w takiej gminie.
Jako wyborca chciałbym wiedzieć, czy z tą emeryturą jednego z kandydatów na burmistrza wszystko jest lege artis, czy jednak są wątpliwości.
Zajmij się swoją emeryturą
Do gościa odnośnie tej emerytury poszukaj głupszego od siebie i co to ma wspólnego z wyborami pisz coś konkretnie a nie to wcale durnot nie wypisuj.
Urzędasy z gminy już piszą boją się o stołki nieroby czystka nastąpi klika się rozleci. Pani Burmistrz swoją kadencją wspieraną przez Raptę osiągnęła dno kompletne, osbiście mi wstyd by było gdzie kolwiek o mandat się ubiegać. A ileż to już lat w gminie pan Choroszewski siedzi.
Czyżby było coś na rzeczy z tą emeryturą?
Lecą komentarze ze szkolnych laptopów aż się łącza grzeją?
HIENY WALCZĄ O WŁADZE I PIENIĄDZE KOMEDIE WYBORCZĄ ZACZĄĆ CZAS
Andrzej-masz zrobić wszystko/aby wygrać i zmienić ten Okonek na lepszy wizerunek.
Jasilek jak zasiłek, sam w sobie już jest wizerunkiem.
Cyrk
wice starosta pilski skazany za załatwianie pracy. Nasi politycy mieli by chyba potrójne dożywocie.... Mam nadzieje, że PiS weźmie się wkońcu za naszą gmine... darmowe samochody, serwisy, myjki + wczasy w Hiszpanii... Bog sam wie co jeszcze...
'Jasilek jak zasiłek........."to jest.dobre na hasło wyborcze a nie 'poezja plakatowa na poziomie Ferdynanda Kiepskiego.
Węglowskiego plakaty Antoniak wiesza samochodem ale kicha że o Perłowskiej nie wspomne
A Jasiłka już zapakowali do przyczepki, kierunek jazdy znany tylko nielicznym.
mowicie ze Węglowski tyran? Poprostu dobry szef i zarządca! Takiego własnie nam trzeba: który nie bedzię tolerował nauczycieli na rauszy w szkole, lub połowe czasu swojej pracy spędzających w oknie na dyskusjach...
Ta a Antoniak z przystanku zastępcom będzie Perłowska sekretarzem. Jedna tura i rozbrojeni będą i Węglowski i Rapta daremny wasz trud dwaj gliniarze i mama z telekomunikacji wraz z córką.
Najlepszy jest panujący obecnie w urzędzie "misiewicz" kreator fryzur, bez kija nie podchodź. Czeka na zmiany po to... aby zaprowadzić zmiany. Pewne że się przeliczy.
Okonek to już Wioska.... Andrzej i tak nic nie zmieni ….
Leci lawina na Panią burmistrz, ale jak sie dba tak się ma.
Lawina na tą ekipe i to w trakcie kampanii wyborczej. Nie zapominajmy czyj to był kandydat. Musimy zmienić Okonek! Rapta albo Węglowski to jest prawdziwa zmiana Jasiłek to stary układ
Treść komentarza...