Przypadkowo. O konkursie dowiedziałam się od mojej wychowawczyni, pani Lucyny Chwedczyk. To ona dała mi ogłoszenie o castingu ostatniej szansy. Postanowiłam spróbować swoich sił i wysłałam zgłoszenie. W bardzo krótkim czasie otrzymałam informację o przyjęciu mnie do półfinału.
Tak. Wcześniej raczej nie miałam styczności z modelingiem, jedynie w 2015 roku wzięłam udział w Międzynarodowych Targach Poznańskich w pokazie mody Fantasy. Poza tym statystowałam też w teledysku KaeN’a pt. ,,Wybór’’[polski raper z Sanoka – przyp. red.] i na tym kończy się moje doświadczenie.
Na pokaz mody zaprosili mnie jego organizatorzy. Inaczej było w przypadku mojego udziału w teledysku. Tutaj to ja znalazłam informacje, że poszukiwani są statyści i postanowiłam się zgłosić.
Kiedy kilkaset ludzi na widowni patrzy tylko na Ciebie? Stres oczywiście był, ale wbrew pozorom tylko w momencie wyjścia na wybieg. Potem szybko zniknął.
Reklama
Poziom jest naprawdę bardzo wysoki. Uważam, że każda z kandydatek ma równe szanse na zwycięstwo, a jury będzie miało naprawdę trudny orzech do zgryzienia.
Moim zdaniem każda dziewczyna jest wyjątkowa i piękna. Jeśli ja miałabym głosować, to byłoby mi ciężko wybrać najpiękniejszą.
Podczas ostatniej w Ostrowie Wielkopolskim dziewczyny były otwarte i bardzo w porządku. Poznałam fajne osoby, a prezentacja przebiegła szybko i sprawnie. Na scenę wychodziłyśmy według przyznanych numerów. Prezentowałyśmy się i pozowałyśmy do zdjęć, a po ogłoszeniu wyników ustawiłyśmy się do wspólnego zdjęcia, które zakończyło pokaz. Głosowania nie wygrałam, ale mimo wszystko będę bardzo miło wspominać ten dzień. Następne prezentacje zaplanowane są na 11 lutego w Zielonej Górze oraz 18 w Lesznie. Każda ma znaczenie, bo jest szansą na automatyczny awans do finału.
Reklama
Finał to chyba tutaj słowo-klucz. Przygotowujesz się do niego w jakiś szczególny sposób?
Jak na informację o Twoim starcie w konkursie zareagowali znajomi, rodzina, chłopak?
Trzymam kciuki, oby się udało. Jeśli jednak tym razem się nie powiedzie, to co?
Moje przygotowania do półfinału sprowadzają się głównie do tego, że staram się dobrze odżywiać. Ograniczam nadmierne spożycie tłuszczów i cukrów. Dbam też o kondycję. Ćwiczenia wykonuję sama w domu lub spalam kalorie, jeżdżąc kilka razy w tygodniu na rowerze. Poza tym, jak każda dziewczyna, dbam o urodę. Robię sobie peelingi, maseczki, odżywki...
Reklama
Tak. Jeszcze zanim dowiedziałam się o konkursie, myślałam o takiej sesji. Tak się jednak zdarzyło, że dopiero w momencie, gdy dostałam się do półfinału, zdecydowałam się ją zrobić. Z efektów jestem bardzo zadowolona. Na pewno jeszcze to powtórzę.
Reakcja była bardzo pozytywna. Cieszę się, że otaczają mnie ludzie, na których naprawdę mogę liczyć i wiem, że będą mnie wspierać. Będą mnie dopingować w tym, co robię.
Ona również mnie nie zawiodła. Była zadowolona, że się dostałam.

Milena trafiła na casting przez przypadek. Jak widać okazał się on dla niej szczęśliwy
Od dawna interesuję się modelingiem, jednak nigdy dotąd nie miałam szansy brać udziału w konkursie takim jak ten. Dlatego mam zamiar wykorzystać szansę, którą dostałam, w stu procentach. Czy się uda? Czas pokaże.
Jest wiele rzeczy, którymi się interesuję. To sztuka makijażu, moda, ale jednak modeling ciekawi mnie najbardziej.
Można głosować na mnie za pośrednictwem Facebooka lub Instagrama, a także wysyłając smsa. Informacje, jak to zrobić, znajdują się na profilu Wielkopolska Miss na Facebooku.
Reklama
Jeśli się nie uda, nie poddam się. Będę walczyć dalej. Może za rok znów spróbuję sił w tym lub innym konkursie.
Rozmawiała Martyna Janiak[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
wiedzialem ze odpadnie polfinalach czas na miss gminy tu moze jej sie uda
Oczywiście że ma szansę piękna a przede wszystkim naturalna co jest rzadko spotykane w tych czasach powodzenia!!!!
Tak myślałam,że jest cudowną nauczycielką,której życzę zdrowia i wytrwałości.
Pani wychowawczyni jest fajną kobietą taką prawdziwą nauczycielką i pełną serca kobietą, wspaniałą koleżanką - dobrym człowiekiem. A Milena Pioch dobrą uczennicą i fajną dziewczyną, jest zdolna, miła i sympatyczna a jej uroda może tylko pomagać jej w życiu. Życzę Milenie samych sukcesów w życiu osobistym i w dorosłej drodze. Fajnie, że wychowawca potrafi pokierować młodych ludzi nie tylko w sferze edukacji ale również w innych dziedzinach życia. Trzymam KCIUKI.
Ktos zazdrości
Oby na twoją córkę kiedyś ktoś tak napisał.
Moze w miss gminy by cos osiagnela.
Trzymam kciuki, jesteś piękna.
Taką Wychowawczynię to każdy chciałby mieć !!! Zwykle bywa odwrotnie.Ubijają jak jesteś ładniejsza. Widocznie Wychowawczyni też jest piękną kobietą nie tylko z yglądu alei z dobrego serca.Mam nadzieje,że ją poznamy jak wygrasz konkurs.
wiedzialem ze odpadnie polfinalach czas na miss gminy tu moze jej sie uda
Oczywiście że ma szansę piękna a przede wszystkim naturalna co jest rzadko spotykane w tych czasach powodzenia!!!!
Tak myślałam,że jest cudowną nauczycielką,której życzę zdrowia i wytrwałości.