Wędkowanie to zajęcie dla wytrwałych. By ryba połknęła haczyk należy nie tylko poczekać, nierzadko trzeba się umęczyć i rozrzucić wiadra przynęty. Kilka dni temu jednemu z lokalnych wędkarzy dopisało niebywałe szczęście
W środę 19 czerwca, późnym popołudniem, Damian Kowalczyk wypłynął łódką na Jezioro Zaleskie. Zanętę rozsypał w części zwanej przez wędkarzy Ludwikowem, w pobliżu Nowin. Po trzech godzinach wyczekiwania spławik jego wędki zniknął pod powierzchnią wody. [[reklama]] Rozpoczęła się walka wędkarza z rybą. Tego dnia los go zaskoczył - wystarczyły zaledwie cztery ziarna kukurydzy, by na haczyku zawisł amur pokaźnych rozmiarów. – To nie jest moja pierwsza taka ryba. Samodzielnie wyłowiłem ją przy pomocy podbieraka. Połów trwał przez 15-20 min – opowiada Damian Kowalczyk. Ryba wyłowiona z mętnych głębin największego ze złotowskich zbiorników ważyła blisko 18 kg i mierzyła 1,12 m. Szczęśliwemu miłośnikowi wędkarstwa serdecznie gratulujemy!
Tobiasz Buzała
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze