W Złotowie trwa Piknik Klimatyczny, jedno z wydarzeń towarzyszących 31. edycji Euro Eco Meeting. W okolicach Miejskiej Biblioteki Publicznej od rana można spotkać uczestników warsztatów, rodziny z dziećmi, przedstawicieli lokalnych instytucji i partnerów wydarzenia. Jest zielono, gwarno i bardzo praktycznie – bo o klimacie mówi się tutaj nie przez wielkie hasła, ale przez rozmowy, doświadczenia i wspólne działania.
Piknik rozpoczął się od prelekcji dr. Tomasza Wawrzyniaka, polarnika, hydrologa i klimatologa z Instytutu Geofizyki PAN. Tematem spotkania były zmiany zachodzące w Arktyce oraz ich wpływ na obieg wody na dalekiej północy. Uczestnicy mogli usłyszeć, jak ocieplający się klimat wpływa na lodowce, arktyczne rzeki i wody gruntowe, a także w jaki sposób naukowcy prowadzą badania w jednym z najbardziej wymagających regionów świata.
Była to opowieść z pierwszej linii frontu zmian klimatycznych. Dr Wawrzyniak, który od niemal 20 lat bada Arktykę i jest związany z Polską Stacją Polarną Hornsund na Spitsbergenie, przybliżył uczestnikom świat odległy geograficznie, ale coraz bliższy w skutkach, które dotyczą całej planety. To właśnie takie spotkania pokazują, że klimat nie jest abstrakcyjnym pojęciem z naukowych raportów, ale rzeczywistością, która zmienia się na naszych oczach.
Po części wykładowej wydarzenie przeniosło się w bardziej piknikową przestrzeń. W siedzibie biblioteki oraz na przyległym terenie przygotowano gry, zabawy, warsztaty i stanowiska edukacyjne dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych. Uczestnicy mogą korzystać m.in. z odpadowego toru przeszkód Hobby Horsing, Magicznego Dywanu, puzzli XXL, fotościanki czy odpadowego CORE HOLE. Są też warsztaty tworzenia budek lęgowych, ekologicznych zakładek oraz Kiermasz Książek Przeczytanych.
Nie brakuje atrakcji, które łączą zabawę z konkretną wiedzą. Dzieci uczą się przez działanie, dorośli zatrzymują się przy stoiskach partnerów, a całe rodziny mogą spędzić czas razem, jednocześnie dowiadując się więcej o codziennych wyborach wpływających na środowisko. To edukacja bez szkolnego tonu, bez moralizowania i bez nudy – bardziej rozmowa niż wykład, bardziej doświadczenie niż teoria.
W programie Pikniku Klimatycznego znalazło się także odnawianie złotowskich ławeczek bookcrossingowych. To symboliczny, ale bardzo lokalny element wydarzenia – pokazujący, że troska o wspólną przestrzeń zaczyna się od miejsc, z których korzystamy na co dzień. Zaplanowano również akcję „Roślinki za elektrośmieci”, która przypomina, że niepotrzebny sprzęt elektryczny i elektroniczny powinien trafiać tam, gdzie zostanie właściwie zagospodarowany, a nie do przypadkowego kosza czy piwnicy „na wieczne kiedyś”.
Swoją obecność zaznacza także Fundacja Ratuj Ryby, która prowadzi otwarte warsztaty. W mieście związanym z jeziorami temat wody, ryb i lokalnych ekosystemów wybrzmiewa szczególnie mocno. To nie jest odległa opowieść o środowisku gdzieś daleko – to rozmowa o tym, co mamy tutaj, pod ręką: jeziorach, zieleni, odpadach, wodzie, powietrzu i przestrzeni, w której żyjemy.
W wydarzenie zaangażowali się partnerzy, którzy przygotowali własne stoiska, warsztaty, zabawy i materiały edukacyjne. Wśród nich są m.in. Miasto Złotów, NOVAGO, Nadleśnictwo Złotów, MZWiK Złotów, Fundacja Ratuj Ryby, Dzienny Dom „Senior – Wigor” w Złotowie, Fundacja CIS, Związek Gmin Krajny w Złotowie oraz Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Złotowie.
Piknik Klimatyczny pokazuje, że wydarzenia ekologiczne mogą być jednocześnie mądre, rodzinne i atrakcyjne. Łączą pokolenia, instytucje i mieszkańców wokół tematów, które naprawdę mają znaczenie. Bo choć klimat brzmi czasem jak wielkie globalne słowo, to jego codzienny wymiar zaczyna się właśnie lokalnie – od decyzji, nawyków, rozmów i wspólnych działań.
Wydarzenie odbywa się bezpłatnie i bez zapisów. Piknik Klimatyczny potrwa do godziny 17:00.
Zobaczcie naszą fotorelację z Pikniku Klimatycznego w Złotowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ekologia ...Brrrrr. A mówił że w Polsce były 4 zlodowacenia ( glacjały). I nie było wtedy ludzi na ziemi. Nie było "kopciuchów" . silników diesla. ogrzewania węglem. dezodorantów i pierdzących krów. Takie są prawa natury. A teraz debile z Brukseli wymyślili że jakimiś poczynaniami człowieka przestawia prawa natury. No i wymyślili ETS-y. Zielone Łady i inne pierdoły. Chińczycy mają to w dooopie i rozłożą wszystkie zakłady produkujące samochody w Europie. I bardzo dobrze. Debili powinno się leczyć a nie pozwalac im rządzić.
ekologia ...Brrrrr. A mówił że w Polsce były 4 zlodowacenia ( glacjały). I nie było wtedy ludzi na ziemi. Nie było "kopciuchów" . silników diesla. ogrzewania węglem. dezodorantów i pierdzących krów. Takie są prawa natury. A teraz debile z Brukseli wymyślili że jakimiś poczynaniami człowieka przestawia prawa natury. No i wymyślili ETS-y. Zielone Łady i inne pierdoły. Chińczycy mają to w dooopie i rozłożą wszystkie zakłady produkujące samochody w Europie. I bardzo dobrze. Debili powinno się leczyć a nie pozwalac im rządzić.