Przy Nadleśnictwie Lipka uruchomiono stację ładowania samochodów elektrycznych. Punkt znajduje się pod adresem Mały Buczek 38.
Do dyspozycji kierowców są dwa stanowiska ładowania AC 2 × 22 kW. Stacja jest dostępna całodobowo.
Koszt ładowania wynosi 2,05 zł za kWh. Płatności można dokonać przez aplikację Las EV albo przy użyciu terminala dostępnego na miejscu.
Szczegółowe informacje techniczne oraz mapa punktów ładowania dostępne są na stronie www.lasev.pl.
Nadleśnictwo przypomina również o możliwości skorzystania z Zielonego Punktu Kontrolnego. Przy parkingu znajduje się tablica ze skrzynką z mapami. Na mapach opisano zasady poszukiwania punktów kontrolnych. Przy każdym z nich znajduje się znacznik, który należy odbić w odpowiednim miejscu na mapie.
To propozycja dla osób, które chcą wykorzystać czas oczekiwania na naładowanie samochodu na krótki spacer i aktywność w terenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy do lasu można wjechać zeroemisyjnym pojazdem, czy leśniczy ma elektryczne auto ?
mała uwaga. Dlaczego my podatnicy mamy dokładać dla tego kogo stać na elektryka.? Skoro ma ochotę "ratować planetę" to niech płaci. Państwo czyli my dopłacamy 40 tys zł. Na zachodzie skończyly się dopłaty więc sprzedaż elektryków spadła. Już nie trzeba redukować emisji spalin?. Cała ta polityka ekologiczna tych cymbałów z Brukseli doprowadziła do upadłości zakładów pracy głównie produkujących samochody. A Chińczycy mają to w dooopie i prawidłowo. skoro debile w Brukseli prowadzą taka politykę.
Jeżeli ktoś planuje zakup elektryka to bardziej opłaca się założyć bazę ładowania na swojej posesji,np.w garażu.Ładowanie jest o wiele tańsze.Szerokiej drogi wszystkim.
A do tego jeszcze założyć na garażu panel fotowoltaiczny.Wtedy to już tylko ładować i jeździć ekonomicznie i ekologicznie.
pani Tereska von ....stwierdziła że za mało ETS2. Trzeba bardziej przycisnąć. Trzeba szybciej wykończyć europejski przemysł. A Chińczycy otwierają szampana. Już niedługo nie uświadczysz na europejskich drogach samochodów VW , audi, opla, Seata. Chyba że wyprodukowanych w ....Chinach. Dobrej zabawy debile z Brukseli przez nikogo nie wybierani i nie odpowiadający przed nikim. Tylko dlaczego naszym kosztem.
Czy do lasu można wjechać zeroemisyjnym pojazdem, czy leśniczy ma elektryczne auto ?
mała uwaga. Dlaczego my podatnicy mamy dokładać dla tego kogo stać na elektryka.? Skoro ma ochotę "ratować planetę" to niech płaci. Państwo czyli my dopłacamy 40 tys zł. Na zachodzie skończyly się dopłaty więc sprzedaż elektryków spadła. Już nie trzeba redukować emisji spalin?. Cała ta polityka ekologiczna tych cymbałów z Brukseli doprowadziła do upadłości zakładów pracy głównie produkujących samochody. A Chińczycy mają to w dooopie i prawidłowo. skoro debile w Brukseli prowadzą taka politykę.
Jeżeli ktoś planuje zakup elektryka to bardziej opłaca się założyć bazę ładowania na swojej posesji,np.w garażu.Ładowanie jest o wiele tańsze.Szerokiej drogi wszystkim.