- Jestem absolutnie przeciwny stosowaniu odpowiedzialności zbiorowej całego środowiska myśliwych. Nie oznacza to, że mamy milczeć. Trzeba o tym mówić i piętnować, bo tylko w ten sposób można wpływać na zmiany - mówi Stanisław Jendrzejewski, wieloletni były prezes Koła Łowieckiego Dzik
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za sojuza się udawało:(
Bardzo racjonalna wypowiedź . Też mam podobne zdanie
Tak, rację tylko kiełbi najpierw trzeba wytępić. To jest jak cyrk w obecnym Sejmie pod przewodem komika artysty którego na taczkę ido kanału.
Kolega Mirek po wędce?Zbiornik Jastrowie?
Etyka ,dyscyplina a gdzie to szukać w którym kole łowickim?, Napewno nie w Lubuskiem. Biwobogadcy za kasę nabywają uprawnienia ,a po tem pozwolenie na broń. To rzeznicy beż zielonego pojęcia o środowisku naturalnym.Wysocy rangą urzędnicy i oligarchia tzw.szlachta pokomunistyczna.Kto ruszy ten beton? I wywali na zbity pysk z PZŁ ,wraz z kobsekwencjami. Leśnik Papkin DB.
100/100. Trafnie to ująłeś.
Wiem coś o tym! Darz Bór.
Tak samo na Śląsku Cieszyńskim w Beskidach jest . Jest patologia i nikt nic z tym nie robi
Pokomunistyczna....?? Z mojego punktu widzenia, koledzy z tamtych lat mają więcej szacunku do przyrody, łowiectwa i samych siebie, jak młodsze pokolenie, tzn z domokracji.... Kolego nowo-bogaci
Nowobogadzcy ,konsekwencjami Korekta do tekstu powyżej
"Leśnik Papkin" bardzo trafnie określił sytuację w PZŁ oraz kierunek rozwoju sytuacji. Poluję ponad czterdzieści pięć lat. Zmiany ustrojowe w kraju miały poprawić wizerunek myśliwych, a spadliśmy na dno. Pierwszym krokiem hamującym rozbój w zarządzaniu zwierzyną łowną jest zakaz polowania w godzinach nocnych. Większość intensywnie polujących myśliwych to ludzie przypadkowi o wątpliwej wiedzy łowieckiej i grubych portfelach
Plagą u mnie w kole stali się "miejscowi" rolnicy - myśliwi, którzy broń wożą na co dzień w ciągnikach i tłuką wszystko co się rusza w czasie prac polowych nie mając nawet odstrzału. Zamrażarki pękają w szwach a w łowisku pustynia. Płakać się chce!
Dyscyplina, kolego? A właściwie co? Jeżeli chodzi o przestrzeganie zasad pisanych ,regulaminu i statutu jestem zaa , natomiast jeśli chodzi o dyktat zarządów kół jestem przeciw. Znam sytuację z autopsji, gdzie członek zarządu ,piszacy od czasu do czasu w periodykach lowieckich na temat etyki ,z etyką nie mają nic wspólnego powiem więcej ,daleki jest od tematu , niestety kolegom to widocznie nie przeszkadza skoro taki stan rzeczy akceptują poprzez głosowania za byciem w zarządzie takiej osoby . Darz Bór z nadzieją na lepsze jutro
Nawiązując do Lubuskiego, to w rzeczy samej prawda najprawdziwsza. Ojciec Prezes, syn łowczy! I jeszcze miało być więcej ale statut nie pozwala.
Darz Bór, to co obecnie mamy jest patologią w najczystszym wydaniu , nie ma pasji , nie ma etyki , nie mówiąc o łamaniu przepisów , które powodują popełnianie przestępstw w niektórych przypadkach nie świadomie , gdyż mają za sobą rząd , który wprowadził redukcję a wręcz eksterminację zwierzyny . Jak gospodarować bez zwierzyny w łowisku , która jest kapitałem , lecz strzelaczom na tym co będzie nie zależy tylko tu i teraz aby zarobić jak najwięcej, jeszcze pozyskując nocami przy użyciu noktotermowizji, która nie ma nic wspólnego z łowiectwem. Na koniec nasze myślistwo sięgło dna jeszcze , jeszcze ostatni przypadek ze Szczecina , gdzie młody żołnierz stracił życie przez gonitwę za zwierzem , płakać się chce z nerwów . Pozdrawiam
Jednak 8 gwiazdek przysłoniło Ci rzeczywistość. Dzika redukuje się ze względu na ASF.Popytaj się kolegów co ten wirus robi.Nie zatrzymasz to wszystkie zdechną.Inna rzecz ze z nokto i termowizją robi się problem.Niektorzy strzelają do wszystkiego.Na polowanie tym sposobem chyba winny być ,na obszarach zapowietrzonych, wydawane imienne zezwolenia i to czasowe.Behawioryzm opopolowywanych populacji zwierząt jest paskudnie zakłócany, to może przynieść katastrofalne skutki.Faktycznie ,,tradycje,, łowieckie w pzł mają w dużej mierze ubeckie korzenie.Ale ta organizacją nie jest wyjątkiem bo przecież nasi sekretarze z KC siedzą w europarlamencie.Suma sumarum łowiectwo i pzł jest niezbędne i myśliwy winien to wiedzieć.
Na egzaminie na 10 pytań 8 prawo i struktury związku , a tylko 2 bezpieczeństwo i to powinno się zmienić!
Dla mnie to legalni kłusownicy
Teoria swoje a praktyka swoje, były prezesie.
W punkt.
Myśliwi tymi reformami to zniszczą myślistwo jak PZW niszczy wędkarstwo.W tych wszystkich wymuszanych zmianach chcą żeby to wszystko upadło.Pozniej przyjdzie kolej na zbieractwo ,czy naprawdę nie widzicie do czego to zmierza.
Lesnik - niezalogowany o czym ty mówisz gadzie te padłe dziki ? Tyle lat chodzę po lasach zresztą nie tylko ja i jakoś ich nie widzę. Za to wiem że co niektórzy walili do nich na potęgę i sprzedawali mięso co było nie legalne. O jakiej wy pasji mówicie ? Od kiedy to pasja zabijania czyli hobby idzie w parze z etyką ? Pełno stron na Facebooku śliniących się niby myśliwych ze zdjęciami zabitych zwierząt ? To ma być etyka łowiecka ? Jesteście zwykłymi zwyrodnialcami którzy się wyładowują zabijając, i nie po to tylko żeby zjeść a żeby się zrelaksować.
Za sojuza się udawało:(
Bardzo racjonalna wypowiedź . Też mam podobne zdanie
Tak, rację tylko kiełbi najpierw trzeba wytępić. To jest jak cyrk w obecnym Sejmie pod przewodem komika artysty którego na taczkę ido kanału.