Reklama

Na chwałę miasta

02/02/2011 20:38
Kto jeszcze pamięta złotowskich hokeistów? Przed laty należeli do krajowej czołówki

W Złotowie przed laty istniała silna sekcja hokeja na lodzie. Złotowianie odnosili sukcesy na krajowych lodowiskach, szczególnie w kategorii juniorskiej. W 1953 roku wzięli udział w mistrzostwach Polski Zrzeszenie Spójnia, do którego należał wtedy złotowski klub, zanim powrócił do przedwojennej nazwy Sparta. Oto jak występ złotowian relacjonował Głos Koszaliński, najważniejsza gazeta województwa koszalińskiego:

„W Katowicach ruch. Na Torkacie od świtu do nocy trenują łyżwiarze i hokeiści. Zbliżające się mistrzostwa Polski ZS Spójnia w hokeju na lodzie wywołały wielkie zainteresowanie publiczności, gromadząc na widowni setki miłośników hokeja, przybyłych, aby obejrzeć zawodników czołowych drużyn Spójni i zorientować się w możliwościach poszczególnych zespołów.



W 1956 roku złotowianie zdobyli brąz MP juniorów w Katowicach

Ustalono już system rozgrywek, przeprowadzono losowanie turnieju i wtedy dopiero na Torkacie zjawili się reprezentanci naszego okręgu, dokładniej 10 zawodników złotowskiej Spójni. Szczupła garstka młodych, nikomu nie znanych hokeistów z dalekiego Złotowa, nie posiadających należytego sprzętu, ze starymi kijami, bez trenera, bez głośnych nazwisk, rzecz jasna nie wzbudziła żadnego zainteresowania organizatorów.

– Wkręcacie się w ostatniej chwili i dla was trzeba będzie przesuwać cały terminarz rozgrywek – twierdzili niektórzy z nich. Dopiero po długich rozmowach, tłumaczeniach i wreszcie próbach dopuszczono drużynę do mistrzostw. – Przegrają raz, drugi i wysiądą – pocieszali się spece, nie rokując żadnych nadziei złotowianom.



To był skład, gwiazdą był bramkarz Bernard Seifert (grał w lidze kanadyjskiej!)...

Tymczasem w gronie naszych hokeistów wrzało jak w ulu. Niejedno słowo gorzkiej prawdy usłyszał p. Chmielarski, jako przedstawiciel Rady Okręgowej Spójni w Koszalinie. Rozgoryczeni złym przyjęciem zawodnicy krytykowali radę za zbyt późne poinformowanie drużyny o rozpoczęciu zawodów, brak sprzętu. Pierwszy mecz, na widowni pustki. Niewielu było przecież takich, którzy wierzyli w zwycięstwo drużyny ze Złotowa.

Bez rezerw, w pożyczonym sprzęcie (hokeiści innych zespołów użyczyli naszej drużynie niezbędny sprzęt, tym samym umożliwiając jej występ w mistrzostwach) reprezentacja Spójni woj. koszalińskiego nie budziła zaufania znawców.

I wtedy właśnie pękła bomba. Poznań stracił 13 bramek, strzelając tylko 1! Złotowianie górą i to w jakim stylu! Następny mecz z Bydgoszczą cieszył się już dużym powodzeniem u publiczności. Dwucyfrowe zwycięstwo nad Poznaniem, ładna, czysta i ofiarna gra naszego zespołu zdobyły mu sympatię widowni. Drużyna ze Złotowa stała się rewelacją turnieju!



Na hokeistów Sparty na złotowskim dworcu czekali działacze i wierni kibice...

Drugie zwycięstwo 3:1 nad Bydgoszczą podniosło jeszcze bardziej znaczenie naszej drużyny. Wśród dawnych przeciwników znaleźli się i tacy, którzy prorokowali złotowianom zwycięstwo w całym turnieju. Przyczyniło się do tego jeszcze jedno zwycięstwo z Rzeszowem 8:1 i remis z Kielcami 5:5.

Złotowska drużyna, grając praktycznie jedną szóstką, mimo szalonej ambicji nie mogła podołać zadaniu. W decydującym spotkaniu o wejście do finału przeciwnikiem naszej drużyny była Łódź. Mimo zmęczenia, spowodowanego brakiem zmienników i trudnymi warunkami, złotowianie po pierwszej tercji prowadzili 3:1. W następnych jednak Łódź uzyskuje przewagę nad zmęczonymi rywalami i zwycięstwem 6:4 eliminuje nasz zespół z dalszych rozgrywek.

Występ naszej Spójni z punktu widzenia sportowego należy uważać za udany, trzy zwycięstwa, jeden remis i tylko jedna porażka w turnieju ogólnopolskim świadczą wyraźnie o wielkich możliwościach złotowian. W wyniku udanego debiutu na Torkacie najlepszy zawodnik ze Złotowa, Werner Kadow, został powołany do kadry zrzeszeniowej.”

To już tylko wspomnienia, czas zaciera echa sukcesów złotowskiej młodzieży sprzed blisko 60 lat. Szkoda, aby całkowicie poszły w zapomnienie...
opr. J. Justyna
zdj. wstępu: B. Piszczek ze Złotowa był zawodnikiem reprezentacji Polski!
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zygmund - niezalogowany 2025-07-22 12:04:21

    Prosze takich bzdur nie pisac bo Bernard Seiffert do Niemiec wyjechal , Norbert Gmys tez tak samo Kadow u jeszcze inni . Seiffert grau w Berlinie Gmys takrze a Kadow w Krefeld . Jestem rocznikiem 55 roku i to wiem dokladnie . No i jeszcze jedno zlotowski Klub Sparty to byl klub SV Preussen Flatow !!! po polsku Klub Sportowy Prussy Flatow ( Zlotow ) . Po drugie: Sparta Zlotow powstala z 3 Klubow Sportowych ktore po 2 Wojnie Swiatowej w miescie Zlotow dawniej Flatow istnialy .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama