Od początku działa ze mną garstka mieszkańców. Szkoda że, przynajmniej na razie, reszta trzyma się z boku – mówi Marlena Rajszys.
Sołectwo Płytnica otrzymało wyróżnienie w czwartej edycji konkursu „Aktywna Wieś Wielkopolska”, który odbył się w ramach samorządowego programu „Wielkopolska Odnowa Wsi 2013–2020”. Liderem grupy w tym sołectwie jest sołtys Marlena Rajszys. To ona w ubiegłym tygodniu odebrała, z rąk wicemarszałka Województwa Wielkopolskiego Krzysztofa Grabowskiego oraz wiceprzewodniczącego Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Jarosława Maciejewskiego, wyróżnienie i pamiątkowy dyplom. Uroczystość odbyła się w UMiG Krajenka. Konkurs, w którym Płytnica zdobyła wyróżnienie, miał na celu ocenę aktywności grup odnowy wsi działających w programie oraz wskazanie i nagrodzenie sołectw wyróżniających się aktywnością.
Jak mówi sołtys Rajszys, sołectwo mogło wykazać nie tylko liczne „miękkie” inicjatywy, jak społeczne imprezy, wydarzenia (głównie organizowane z własnych funduszy, ewentualnie przy wsparciu gminy), ale także konkretne działanie inwestycyjne.
– Całkowicie z własnych pieniędzy odnowiliśmy dzwonnicę przy kościele – nasza rozmówczyni podkreśla, że mieszkańcy sami kupili materiały i pracowali.
– Dzwonnica była w kiepskim stanie, nie było już na niej połowy desek. Jeszcze z półtora roku, może dwa lata i by się zawaliła – ocenia inwestycję, którą ukończono kilka miesięcy temu. Przypomina, że w 2018 roku, jeszcze za kadencji poprzedniej sołtys, powstał plac zabaw, na co pieniądze pozyskano w ramach konkursu „Pięknieje wielkopolska wieś” z programu Wielkopolska Odnowa Wsi.
To nie koniec sołeckich pomysłów na inwestycje.
– Staramy się o wiatę. W zasadzie otrzymaliśmy już dofinansowanie na jej powstanie, ale koronawirus czasowo zepsuł plany, wstrzymał całą związaną z tym dokumentację – Marlena Rajszys ma nadzieję, że w przyszłym roku uda się wznowić inwestycję.
– Przeznaczamy na to również cały nasz przyszłoroczny fundusz sołecki – podkreśla, że inwestycja jest bardzo potrzebna, bo Płytnica nie ma swojego miejsca, w którym jej mieszkańcy mogliby się spotykać.
– Dlatego to jest najważniejsza dla nas w tym momencie sprawa – sołtys wyjaśnia, że do tej pory, jeśli organizowane były sołeckie spotkania okolicznościowe czy uroczystości pod dachem, do wyboru był jedynie miejscowy bar albo wiata myśliwska.
– Za każdym razem trzeba było iść do kogoś w łaskę – przyznaje pani sołtys. Inwestycja jest tym ważniejsza, że Płytnica nie ma raczej co liczyć na budowę świetlicy wiejskiej. Czy wiata spełni oczekiwania miejscowych na przestrzeni całego roku? – W pierwszym roku czy dwóch będzie to otwarta wiata, ale plan jest taki, żeby w kolejnych latach zamknąć ten obiekt, aby była możliwość korzystania z niego przez cały rok. Miałoby tutaj powstać również gastronomiczne zaplecze. Cały obiekt, razem z tarasem, miałby powierzchnię około 100 m2, powinien wystarczyć na nasze potrzeby – Marlena Rajszys porównuje, że ma to być obiekt zbliżony do tego, jaki kilka lat temu powstał w Tarnowcu.
Warto dodać, że zdobyte niedawno wyróżnienie to nie jedyna w ostatnim czasie nagroda dla Płytnicy. W sierpniu sołectwo zajęło pierwsze miejsce w konkursie dożynkowym, w nagrodę zdobywając 3 tys. zł z przeznaczeniem na organizację zabawy sołeckiej dla mieszkańców wsi, czego dla Płytnicy, od początku do końca, ma się podjąć Gminna Biblioteka Publiczna i Ośrodek Kultury w Tarnówce.

2020 był rokiem Płytnicy – obok niedawnego wyróżnienia, latem Marlena Rajszys odebrała także nagrodę za pierwsze miejsce w dożynkowym konkursie
– Zabawa na razie się nie odbyła, oczywiście z powodu pandemii. Mamy nadzieję, że w kolejnych miesiącach będziemy mogli się na niej bawić – przyznaje pani Marlena. Czego życzy sobie jako sołtys, którą to funkcję sprawuje od dwóch lat?
– Żeby było więcej chętnych zaangażowanych do różnych działań. Samemu trudno cokolwiek uczynić. Od początku działa ze mną garstka mieszkańców, która jest praktycznie na każde zawołanie, za co bardzo im dziękuję. Szkoda że, przynajmniej na razie, reszta trzyma się z boku – sołtys ma nadzieję, że powstanie wiaty bardziej ożywi społeczne życie w Płytnicy.
Co o niedawnym docenieniu sołectwa mówi radny z tej wioski, przewodniczący Rady Gminy Tarnówka? – Wyróżnienie, które otrzymała Płytnica dzięki pracy pani sołtys i rady sołeckiej świadczy tylko o tym, że zmierzamy w dobrym kierunku. Ten fakt utwierdza mnie w przekonaniu, że mieszkańcy sołectwa, zmieniając sołtysa i radę sołecką, dokonali właściwego wyboru. Pozostaje mi tylko złożyć gratulacje pani sołtys i życzyć dalszego zaangażowania w pracę na rzecz naszej małej społeczności – mówi Marcin Nowosielski.
Piotr Steffen,
fot. P. Steffen, UG Tarnówka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zgubiłem się czy ta Pani nazywa się Rajszys cz Jarszys
Aktywna pani, aktywna wieś, to się rozumie samo przez siebie. Do czynów, potrzebna jest uroda, uśmiech i chęć trzeba tylko umieć ją wykorzystać. To wszystko Pani Sołtys ma.
A w Krajence była całkiem dobra ,zabytkowa dzwonnica,którą Krajenka szczyciła się jako unikatowym tego typu zabytkiem podobno aż z siedemnastego wieku.Zaginęła w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach kiedy proboszczem parafii był ksiądz Józef Pietras. Ciekawe , że nikogo to nie interesuje.Potwierdza się powiedzenie , że "Pod latarnią jest najciemniej."
Ładna ta pani jak rusałka :-)
Zgubiłem się czy ta Pani nazywa się Rajszys cz Jarszys
Aktywna pani, aktywna wieś, to się rozumie samo przez siebie. Do czynów, potrzebna jest uroda, uśmiech i chęć trzeba tylko umieć ją wykorzystać. To wszystko Pani Sołtys ma.
A w Krajence była całkiem dobra ,zabytkowa dzwonnica,którą Krajenka szczyciła się jako unikatowym tego typu zabytkiem podobno aż z siedemnastego wieku.Zaginęła w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach kiedy proboszczem parafii był ksiądz Józef Pietras. Ciekawe , że nikogo to nie interesuje.Potwierdza się powiedzenie , że "Pod latarnią jest najciemniej."