Nie było bójek ani siniaków. Były wyzwiska, zdjęcia, śmiech i drwina, które nie milkły po dzwonku. Chłopak odszedł ze szkoły. – Najgorsze było to, że nikt nie zareagował – wspomina. Niedawna śmierć nastolatka sprawiła, że zabiera głos. A złotowska prokuratura reaguje na coraz większy problem hejtu
W Złotowie w ostatnich tygodniach wydarzyło się coś, co wstrząsnęło lokalną społecznością: nastolatek targnął się na swoje życie. Skutecznie. Chłopak nie żyje.
Niedługo po tym z naszą redakcją skontaktował się młody mieszkaniec powiatu złotowskiego. Nie zna przyczyn tamtej tragedii. Nie przesądza niczego i wyraźnie podkreśla, że nie utożsamia tych wydarzeń wprost ze szkołą. Właśnie ta śmierć jednak stała się dla niego impulsem, żeby opowiedzieć o swoich doświadczeniach. Bo zmarły nastolatek chodził do tej samej szkoły, do której uczęszczał on – do Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Złotowie. Nasz rozmówca po kilku miesiącach uczęszczania do tej szkoły zrezygnował. Wyłącznie dlatego, że doświadczył w tym miejscu rzeczy, które na długo zostają pod skórą.
– To czara goryczy, jaka się we mnie przelała – mówi o śmierci ucznia, która wpłynęła na jego odczucia, na to, że chciał opowiedzieć o sobie.
Zaznacza, że nie szedł do szkoły z uprzedzeniami. Nie słyszał wcześniej złych opinii. I tym większy był żal, że musiał zrezygnować.
– Ze względu na doświadczenia, jakie miałem, najlepszym, co mogłem zrobić, była rezygnacja – mówi.
Na początku próbował poukładać to sobie w głowie racjonalnie. Pierwsze tygodnie bywają trudne, ludzie się badają, czasem ktoś powie coś głupiego. Wierzył, że to minie, że atmosfera się uspokoi.
– Niestety, łudziłem się – przyznaje. Bo już po pierwszym miesiącu było widać, że...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Efekt nagonki na LGBT przez skrajną prawicę, brak tolerancji, hipokryzja. Największy procent homosek.sualistów ja wiadomo wśród kleru (specyfika tego zawodu), ale wyznawcy tej sekty najmniej tolerancyjni.
ideologia lgbt w natarciu widzę. skoro homo jest wśród kleru, to według twojej nędznej logiki i oni są pod ostrzałem tych niedobrych i nietolerancyjnych "hejterów"
jak zwykle znajdzie się jakiś the bill co pod artykułem na temat nastolatka zacznie temat polityki, religii czy tak jak tutaj księży i grupy lpg+
najwięcej tematem LGBT zajmują się politycy i Kościół więc dlaczego skomlesz?
Oczywiście zawsze znajdzie się jeden z drugim, co ciągle o tym samym piszecie. Chłopaka dopadł hejt rówieśników - choroba tocząca słabo rozwiniętych emocjonalnie i zwyczajnie głupich ludzi. Jak ktoś ma wysokie poczucie swojej wartości to nie dokucza innym. Zabawa cudzymi odczuciami i ciągłe dokuczanie powinno być karane chłostą. Współczuję chłopakowi i bardzo dobrze, że się przeniósł.
Super uczynek. Oby dalej autoeliminacja byla odruchem naturalnym.
Efekt nagonki na LGBT przez skrajną prawicę, brak tolerancji, hipokryzja. Największy procent homosek.sualistów ja wiadomo wśród kleru (specyfika tego zawodu), ale wyznawcy tej sekty najmniej tolerancyjni.
ideologia lgbt w natarciu widzę. skoro homo jest wśród kleru, to według twojej nędznej logiki i oni są pod ostrzałem tych niedobrych i nietolerancyjnych "hejterów"
jak zwykle znajdzie się jakiś the bill co pod artykułem na temat nastolatka zacznie temat polityki, religii czy tak jak tutaj księży i grupy lpg+