Mieszkańcy Okonka mają na co narzekać – w tej miejscowości od dziesięcioleci nie został wybudowany żaden nowy blok. W Jastrowiu pod tym względem wygląda dużo lepiej
W Złotowie buduje się najwięcej. To tu powstaje najwięcej wielopoziomowych konstrukcji mieszkaniowych. Zresztą widać to gołym okiem. A jak sytuacja wygląda w Jastrowiu i w Okonku?
W Jastrowiu nowe budynki wielorodzinne powstają w okolicach wyjazdu z miasta w kierunku Złotowa, w pobliżu skrzyżowania ulic Wojska Polskiego z aleją Wolności. W tym momencie nowe mieszkania buduje tam Helt–Developer. Aktualnie dla chętnych oddane jest pod klucz 50 mieszkań, a niedługo ta liczba dojdzie do 100.
Jak mówi nam Tomasz Helt, właściciel firmy, sprzedaż tych lokali może nie idzie szybko, ale na pewno żadne wolne nie zostanie.
– Rynek nieruchomości powoli się zapełnia, na chwilę obecną nie mamy jeszcze sprzedanych wszystkich mieszkań, musimy czekać na klienta – mówi. Tym niemniej nie wyklucza on dalszych inwestycji w tym mieście.
Dlaczego? Ponieważ Jastrowie jest atrakcyjne dla pracowników i rodzin, które chciałby tu się sprowadzić w poszukiwaniu zatrudnienia. Duże zakłady w samym mieście czy chociażby bliski dojazd do Złotowa powodują, że zapotrzebowanie na mieszkania istnieje.
W niedalekiej przyszłości, oprócz tego co aktualnie buduje Helt–Developer, wiele więcej spodziewać się nie można. Jak mówi Justyna Kelm, odpowiedzialna w jastrowskim magistracie za gospodarkę gruntami i nieruchomościami, plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje budowę w mieście jeszcze maksymalnie dwóch bloków. Miejsce na nie znajdzie się w dalszej części ul. 1 Maja, jednak jest to kwestia przyszłości.
Wszyscy Ci, którzy pragną kupić sobie niewielkie mieszkanie w Okonku, mogą mieć z tym duży problem. Ostatnie bloki wybudowane zostały w tym mieście jeszcze w latach 80. To wtedy powstało osiedle Leśne, tworzone wówczas przez Nadleśnictwo dla swoich pracowników. Dziś są to już w całości mieszkania prywatne, które od czasu do czasu pojawiają się na rynku. Na nic nowszego jednak w tym mieście liczyć nie można.
Plany na budowę osiedla mieszkaniowego pojawiły się kilka lat temu, kiedy burmistrzem był jeszcze Mieczysław Rapta. Wtedy to powstała koncepcja i wykonane zostały prace geologiczne, a w planach był jeszcze projekt budowy jednego bloku na działce leżącej tuż za gmachem Urzędu Miasta, w kierunku cmentarza. Miał on być po części sfinansowany z budżetu gminy, przy wykorzystaniu dofinansowania do budownictwa komunalnego.
– Liczyliśmy, że uda nam się skorzystać z tego dofinansowania i takimi wspólnymi siłami, również poprzez partnerstwo publiczno–prywatne i TBSy, udało by się sfinansować budowę bloku, gdzie gmina miałaby na pewno do dyspozycji część tych mieszkań, a reszta poszłaby na wolny rynek – mówi były burmistrz, Mieczysław Rapta. Uważa również, że jakikolwiek deweloper mógłby się zainteresować okoneckim rynkiem tylko wówczas, gdyby dostał wyraźne wsparcie od gminy.
– Dla nich nie jesteśmy atrakcyjnym rynkiem, ponieważ wszyscy młodzi z Okonka wyjeżdżają – kontynuuje.
– Ci którzy myślą o rozwoju już w podstawówce wiedzą, że stąd uciekną. I to jest właśnie wielki ból tej gminy: nie ma zakładów pracy, nie ma możliwości rozwoju zakładów pracy i nie ma współpracy władz gminy w promowaniu taniego mieszkalnictwa – kończy.
Podobnego zdania jest Tomasz Helt, który na razie planów na budowę swoich bloków w Okonku nie ma.
– Zastanawiałem się nad tym kierunkiem, ale szczerze mówiąc nie ma tam chociażby większych zakładów pracy. Jakbym osobiście miał wybierać pomiędzy mieszkaniem w Okonku a znalezieniem pracy w Jastrowiu, to wybór dla mnie jest łatwy. Obecnie koszty budowy są duże, co się też przekłada na cenę i nie wiem, czy w Okonku ktoś by mi tyle za mieszkanie dał co w Jastrowiu.
Koncepcja budowy, o której mówił Mieczysław Rapta, dalej leży w Urzędzie Miejskim, jednak obecny włodarz, Andrzej Jasiłek, nie zamierza jej ruszać.
– Nie poświęcimy środków na realizację tego projektu, bo po prostu nie mamy na to pieniędzy – mówi A. Jasiłek.
– Zrobiliśmy za to coś innego, bo za prawie pół miliona złotych w pełni uzbroiliśmy ten teren za urzędem, wytyczyliśmy i wyceniliśmy tam działki pod budownictwo mieszkaniowe wysokie i niedługo ogłosimy przetarg na zbycie jednej z nich – mówi.
Burmistrz Okonka jest przekonany, że cena gruntu, jaką zaproponują, będzie bardzo atrakcyjna w porównaniu do sąsiednich gmin. Czy jest zatem szansa, że i w Okonku pojawią się nowe miejsca do zamieszkania? Zobaczymy.
Hubert Nowak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co z tego że w Okonku atrakcyjne ceny, mieszkać tutaj to jak zemsta nad samym sobą i własnymi dziećmi.
To jest socjotechnika do bólu. W Złotowie budują bloki. Tak budują deweloperzy a co z pieniędzmi spółdzielców robi SM Piast. Takie pieniądze jak dzisiaj spółdzielcy wpłacają nawet za swoje mieszkania własnościowe, nigdy nie wpływały do spółdzielni. Gdyby te wszystkie osiedla nie powstały za tak niechcianej komuny to czym dzisiaj prezes Buczek by zarządzał. Skąd brał by pieniądze na swoją nie mała pensję. Pan Heltt ma rację że w Okonku nie ma dla kogo bo tam przecież bieda jeszcze na każdym zakręcie. W Złotowie buduje bowiem wielu młodych pracujących za granicą kupuje te mieszkania pod wynajem dla męczących się na miejscu młodych Złotowian których zarobki nie pozwalały by na najem ale 500+ te sytuację diametralnie zmieniło. Przecież miasto też nie buduje mieszkań komunalnych a jak już to jeden budynek socjalny, ośmiorodzinny na pięć lat. Czy to dużo niech każdy odpowie sobie sam. Wychodzi na to że gdyby nie budowa bloków za komuny i deweloperka za obecnej demokracji to miasto już by było większą wsią a wtedy nasz obecny włodarz czuł by się jak u siebie.
Ta jasne kasy nie ma ... Koncerty za mega kasę są. A miało być tak oszczędnie.
Ciężko zrozumieć że gdzie są miejsca pracy tam są inwestycje! Do burmistrza czy sołtysa okonka pisze cymbale jeśli firma inwestuje w Jastrowiu jedz do nich sprzedaj plac pod fabrykę o połowę taniej zwolnij ich na rok z podatku tak jak robi to kojak z jastrowia i masz problem bezrobocia i tych łąk zazegnany. Nie jestem politykiem i kurw.... chyba zostanę!!! Banda nieudaczników tfffu
No to właśnie jest rozumowanie niedouczonego
Co się dziwić, że młodzi wyjeżdżają. Okonek wcale nie jest atrakcyjny dla młodych ludzi, praca tylko dla wybranych. Była taka że odpędziła inwestora. Obecny nie próbuje robić nic aby zachęcić nowych inwestorów. Po co budować dla kogo? aby stało puste?!
Okonek cofnął się zamiast iść do przodu, w Jastrowiu coś się dzieje, inwestorzy kupują grunty a u nas cisza i marazm.
no niestety jedne miasteczka się rozwijają jak Jastrowie czy Złotów , a inne zwijają
Był wielki inwestor ale nie było zainteresowania ze strony gminy. Po co ? Trzeba by d...ruszyć żeby koło tego pochodzić. A tak to się posiedzialo 4 lata za ładna kase. Potem do.powiatu. zaraz emerytura. Żyć nie umierać. Nie przesadzajcie z tym brakiem pracy w Okonku. Jest okechampu. Byle zakłady ZNMR jest Tomar. Baltic sea trans. Budżetówka. W Lotyniu Plast rol. Więc bez przesady. Młodzi uciekają bo tu żadnej oferty kulturalnej dla nich. Ta od nauki śpiewu pogonili. Zatrudnili znajomych królika. Sport też leży. Czy w hali odbywają się jakieś turnieje?. Futsal ? Siatka? A co na orliku? Żenada. Obecne władze mają to gdzieś. Nawet półmaraton zlikwidowali. Więc nie rońcie krokodylich łez że młodzi uciekają.
Pełna zgoda. Jakie podjscie do sportu i kultury mają obecne władze. Dokąd kasę będzie trzymał przereklamowany " skarbnik tysiąclecia" tak już będzie. Czas na zmiany.
Macie mieszkańcy Okonka pretensje do każdego Burmistrza od wielu lat ! Przecież , to wy ich wybieracie , wy wybieracie Radnych ! A czy wy sami , niezadowoleni piszecie jakiekolwiek petycje , proponujecie własne rozwiązania, pomysły , czy tylko ciągle narzekacie ! Jest teraz demokracja , obaliliście tą paskudną Komunę ! I co, jest lepiej , czy gorzej !?
Facet o czym ty piszesz, jaka demokracja. Jakie propozycje mieszkańców. Jakie wysłuchanie społeczne. W końcu kto tam u was obalił KOMUNĘ, no chyba że pan WF. Co się u was zmieniło od komuny ano nic, czy naprawdę jesteś ślepy i nie wiesz że ten co miał zostać pokonany znowu jest waszym Burmistrzem. Tak nikt wam go nie wybrał, zrobiliście to sami więc nadal tkwicie w komunie po pachy. Prawdą jest to że Solidarność czyli ludzie Solidarności myśleli iż walczą z systemem który tkwił w okowach reżimu trzymanego w ubruzganych krwią rękach komunistów wspieranych przez rzesze ideowych PZPR-owców. Oczywiście pomylili się bo nie wiedzieli że zostali oszukani a ich walka wykorzystana została do umocnienia komunistycznych działaczy w nowej demokracji której z waszą pomocą z rąk już nie wypuszcza. Tak więc nie dziw się że jest jak jest, nowy, stary burmistrz zadowolony a wy też bo macie chodniki , nowy plac a będziecie jeszcze mieli lepsza drogę którą być może doprowadzi was na zachód za waszymi sąsiadami których może już nie pamiętacie. To akurat jest uzasadnione bo od nowej wolności i demokracji tych samych osób w innych szatach upłynęło już ponad 30 lat. Smutne ale prawdziwe.
Czym się podniecacie. Ze w XXI wieku kawałek drogi zrobią? Że pół Okonka nie ma wodociągu i kanalizacji. Wybrali niby mniejsze zło. Zło jest złem. A to zło to jest największe. Byle przeżyć te 4 lata.pozalstwuac swoim pracę. Jakieś śmieszne staże na których stażystów nie widać. Powie ktoś że Unia daje ma to kasę. A Unia to wygrywa w Totka jak TW Bolek. Cyrk.
Idźcie i spróbujcie porozmawiać merytorycznie z Panem Władcą... Zobaczycie jak to jest
Rozmawiałam. Nie da się. Tylko głupie uśmieszki
Jeżeli jest aż tak żle , a niektórzy piszą tragicznie , to niech ktoś zrobiłby coś , co by ten obraz poprawiło ! Czy naprawdę w całej miejscowości , w okolicy nie znajdzie się dobry gospodarz miasta i gminy , dobrzy , zaradni radni ! Jeśli nie , to niestety dalej miasto będzie pogrążać się w marażmie i trudno znależć winnego ! Jest przecież coś takiego jak referendum !!!
Okonek to taki wielki PGR. Nic tu nie ma. Żadnej rozrywki, pracy, a jak jest to za gó...ne pieniądze. Z domu już się nie chce wychodzić na tą wiochę. Nawet lasy zniszczyli gdzie ludzie chodzili na spacery, jezioro Bąk zaniedbane i ten bubel pomost, aż dziw bierze, że latem ktoś sobie krzywdy na nim nie zrobił. Sytuację w tej dziurze może uratować tylko jedna czy dwie firmy zatrudniając kilkaset osób i wymuszając konkurencję płacową, ale szans na to raczej u nas nie ma.
Złotów większy niż Okonek ale z obecnym władcą to PGR też blisko. Cóż nasz cały powiat jest czerwony a ludzie cóż bardzo to lubią. Popatrzcie nikt nigdzie nic nie robi a jak rząd coś da to tylko pyskówka i zazdrość bo ktoś dostał a ja nie i to z waszej strony. Wybieracie więc macie i czego jeszcze chcecie, no czego. Czy się komu podoba czy nie były wybory, burmistrzowie wybrani w legalnych wyborach i nic więcej im nie trzeba a wy będziecie potrzebni ale dopiero za trzy i pół roku. Czy do tego czasu zmądrzejecie, wątpię. Jeśli tak jest to co się dziwić że oni u góry tacy mocni i to nie tylko w gębie. To są Pany nowej demokracji.
Na j.Bąk to tak jak by gospodarza nie było. Brzegi zaśmiecone ,stanowiska zaniedbane nikt o nic nie dba a miało być tak pięknie... Jeszcze podobno odłów chcą zrobić. Kto to wszystko wymyśla.
Okonek nie jest źle położony dla biznesu, brak jest tylko dobrze zarządzających nim ludzi. O inwestora trzeba walczyć różnymi metodami.
No jeżeli ktoś się gniewa na rząd a mieszkańcy wybierają stare i nadąsanych buców to co się dziwić że gospodarz niegospodarny bo trzeba zadbać o własną promocje bez względu na to jak się wygląda. Dla pocieszenia dodam że nie tylko Okonek tak ma, prawda Złotowianie.
Po co bloki. Obniżce ceny działek. Kto się wybuduje zwolnijcie z kosztów podłączenia wody kanalizacji i gazu. Zwolnijcie z podatkiem za grunt na 10 lat. Ludzie się będą budować. Po pierwsze uzbroić dzialki
Dwadzieścia sześć lata mieszkałam w Okonku. Przedszkola, szkoły, urząd, poczta, przechodnia, kilka sklepów jest. Małe miasteczko ma wszystko, co potrzebne dla pierwszej potrzeby. Wielka szkoda, że nic tutaj się nie dzieje. Praca dla wybrańców i po znajomości.. Co ma robić ze sobą młodzież kończąca szkoły? Tylko i wyłącznie wyjechać. Niestety nie ma przyszłości. Bardzo lubiłam Okonek. Mimo chęci nie było możliwości zostania. mimo, że posiadamy wyższe studia pracy np w UM nie mogliśmy liczyć. Nie mieliśmy znajomości.
Co z tego że w Okonku atrakcyjne ceny, mieszkać tutaj to jak zemsta nad samym sobą i własnymi dziećmi.
To jest socjotechnika do bólu. W Złotowie budują bloki. Tak budują deweloperzy a co z pieniędzmi spółdzielców robi SM Piast. Takie pieniądze jak dzisiaj spółdzielcy wpłacają nawet za swoje mieszkania własnościowe, nigdy nie wpływały do spółdzielni. Gdyby te wszystkie osiedla nie powstały za tak niechcianej komuny to czym dzisiaj prezes Buczek by zarządzał. Skąd brał by pieniądze na swoją nie mała pensję. Pan Heltt ma rację że w Okonku nie ma dla kogo bo tam przecież bieda jeszcze na każdym zakręcie. W Złotowie buduje bowiem wielu młodych pracujących za granicą kupuje te mieszkania pod wynajem dla męczących się na miejscu młodych Złotowian których zarobki nie pozwalały by na najem ale 500+ te sytuację diametralnie zmieniło. Przecież miasto też nie buduje mieszkań komunalnych a jak już to jeden budynek socjalny, ośmiorodzinny na pięć lat. Czy to dużo niech każdy odpowie sobie sam. Wychodzi na to że gdyby nie budowa bloków za komuny i deweloperka za obecnej demokracji to miasto już by było większą wsią a wtedy nasz obecny włodarz czuł by się jak u siebie.
Ta jasne kasy nie ma ... Koncerty za mega kasę są. A miało być tak oszczędnie.