Oczekujący na mieszkania komunalne skarżą się na niesprawiedliwy ich zdaniem przydział mieszkań. Burmistrz Wojtiuk stanowczo odpiera zarzuty.
Jedną z kobiet, która czuje się pokrzywdzona jest Agnieszka Chlipała. Kobieta wraz z mężem i czwórką dzieci od niecałego miesiąca zamieszkuje 60-metrowe, wynajęte mieszkanie. Wcześniej cała rodzina żyła na 46 metrach.
– To był zbyt mały metraż, żeby wychowywać czwórkę dzieci – mówi.
- Ponad rok walczyłam o mieszkanie na ul. Gdańskiej, które sama znalazłam, bo w urzędzie w ogóle zapomnieli o jego istnieniu – opowiada A. Chlipała, która z mężem zabiegała o to, żeby rodzina mogła zamieszkać w lepszych warunkach. Jak relacjonuje kobieta, burmistrz Piotr Wojtiuk miał stwierdzić, że lokal dla nich się nadaje, jednak wymaga pewnych prac remontowych.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!