Kazimierz Kowalski z Krajenki wielokrotnie zdobywał złote medale podczas zawodów sportowych rangi krajowej i międzynarodowej. Jego koronną dyscypliną były biegi na 400 i 800 metrów. Wielu z jego życiowych rekordów do dzisiaj nikt z naszej okolicy nie pobił.
W najnowszym numerze Aktualności Lokalnych przeczytacie niezwykłą historię człowieka, który w lekkiej atletyce startował od USA po Australię.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Póki co to terror sanitarny niszczy sport.Zapomnijmy o zawodach sportowych.O biegach których było po kilkanaście w każdy weekend.Pozazdroscic Panu wyników! Gratulacje
Póki co to terror sanitarny niszczy sport.Zapomnijmy o zawodach sportowych.O biegach których było po kilkanaście w każdy weekend.Pozazdroscic Panu wyników! Gratulacje