Reklama

Nikt tych rekordów nie pobił

10/01/2022 18:30

Kazimierz Kowalski z Krajenki wielokrotnie zdobywał złote medale podczas zawodów sportowych rangi krajowej i międzynarodowej. Jego koronną dyscypliną były biegi na 400 i 800 metrów. Wielu z jego życiowych rekordów do dzisiaj nikt z naszej okolicy nie pobił

Urodził się w 1955 roku w Łobżenicy, niedaleko torów, przez które codziennie przejeżdżała kolejka wąskotorowa. Nie ścigał się z nią niczym Alojzy Graj, który w latach 50. odnosił największe sukcesy, lecz już jako dziecko przejawiał zainteresowanie sportem.

Dyscyplin żadnych nie trenowałem, ale dużo grałem w piłkę nożną, jeździłem na rowerze. Zimą były łyżwy, sanki – wspomina pan Kazimierz.

Jako uczeń startował w biegach przełajowych.

Gdy byłem w piątej klasie, przeprowadziliśmy się do Świętej. Nauczycielem w–f w tamtejszej szkole był pan Ireneusz Szczotka. Uczył historii i wychowania fizycznego. Zbudował mocną drużynę piłki ręcznej, do której należałem. W 1970 roku zdobyliśmy mistrzostwo regionu, pokonując na Sparcie pozostałe szkoły z naszego okręgu. Pamiętam też zawody biegowe, gdzie w przełajach pokonałem ósmoklasistów – mówi pan Kazimierz.

Reklama

To był wstęp do dalszej, biegowej kariery.

...

Płatny dostęp do treści

Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku

Pozostało 89% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama