Sport, integracja i wspólne pomaganie – tak wyglądała trzecia edycja Biegu Niebieskich Marzeń w Jastrowiu. Stadion miejski wypełnił się mieszkańcami, którzy pojawili się, by wspólnie spędzić czas i wesprzeć inicjatywę.
III Bieg Niebieskich Marzeń odbył się na stadionie miejskim w Jastrowiu i ponownie zgromadził wielu mieszkańców oraz uczestników z okolic.
Na miejscu przygotowano liczne atrakcje dla dzieci i rodzin. Były dmuchańce, animacje, malowanie twarzy oraz stoiska z domowymi wypiekami i grillem.
Jako pierwsi na trasę wybiegli dorośli uczestnicy wydarzenia. W biegu udział wzięli mieszkańcy, samorządowcy, przedstawiciele lokalnych stowarzyszeń oraz klubów sportowych.
Następnie odbył się marsz nordic walking, po którym wręczono medale i nagrody uczestnikom konkursów oraz quizów.
Duże emocje towarzyszyły biegom dziecięcym. W rywalizacji uczestniczyły maluchy ze żłobków i przedszkoli, którym kibicowali rodzice oraz mieszkańcy zgromadzeni wokół stadionu.
Finał wydarzenia należał do wychowanków Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Jastrowiu. Ich udział został nagrodzony gromkimi brawami publiczności.
Podczas wydarzenia prowadzono również zbiórkę do puszek na rzecz inicjatywy związanej z organizacją biegu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A gdzie miejski klub?
Jesteśmy, byliśmy i będziemy ????
Przecież nie ma żadnych wyborów więc nie ma osobowości. Inaczej by było jakby był rok wyborczy jeszcze nie rozumiecie tego ludzie.
No jasne, że nie ma .. Starosta , burmistrz, kilku radnych jastrowskich Ale jak się ludzi nie zna to i się komatrze pisze
Wspaniała impreza i inicjatywa. Gratulacje dla organizatorów.
Jestem tam drugi rok i na prawdę szlachetne wydarzenie.
Nie pić za duzo bo znów ktos zapomni dowodu tożsamości
Maciej na burmistrza,serio.
A gdzie miejski klub?
Jesteśmy, byliśmy i będziemy ????
Przecież nie ma żadnych wyborów więc nie ma osobowości. Inaczej by było jakby był rok wyborczy jeszcze nie rozumiecie tego ludzie.