Do Komendy Powiatowej Policji w Złotowie trafiają nowi funkcjonariusze. To młode osoby, które dopiero rozpoczynają służbę w mundurze. Dziś spotkali się z Komendantem Powiatowym Policji w Złotowie.
W złotowskiej komendzie pojawiają się nowe twarze. To policjanci odbywający służbę przygotowawczą, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w mundurze, ucząc się zawodu pod okiem bardziej doświadczonych funkcjonariuszy. Dziś młodzi mundurowi spotkali się z Komendantem Powiatowym Policji w Złotowie. Rozmowa miała nieformalny charakter, ale poruszano podczas niej bardzo konkretne i ważne kwestie związane z policyjną codziennością.
W trakcie spotkania komendant zwracał uwagę przede wszystkim na bezpieczeństwo funkcjonariuszy podczas wykonywania obowiązków służbowych, etykę zawodową oraz profesjonalne podejście do mieszkańców i realizowanych interwencji. Nie zabrakło także rozmów o odpowiedzialności, jaka spoczywa na policjantach już od pierwszych dni służby.
Służba przygotowawcza to obecnie obowiązkowy etap dla każdego nowo przyjętego policjanta. Od 2026 roku trwa ona trzy lata i ma sprawdzić przydatność funkcjonariusza do dalszej służby. W tym czasie młodzi policjanci przechodzą szkolenie podstawowe w szkołach policyjnych, zdobywają doświadczenie podczas adaptacji zawodowej oraz pełnią służbę w jednostkach pod opieką mentorów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na ulicach w Polsce wciąż nie jest bezpiecznie. Przykładem obrona własna w Bystrzycy Kłodzkiej. Z radiowozu niewiele widać a państwo nie pozwala się samemu bronić.
Bardzo dobrze ,że Policja się rozrasta.Miasto tez sie rozrasta a z powiatu duzo przyjeżdża do lekarzy różnych czy na zakupy a chuliganów nie brakuje i tych z kundlami podlatujacych pod nogi a dzieci sie psów boją.
I bardzo dobrze; może pojawią się w Złotowie patrole piesze.
Przydałyby się też konne, powietrzne i wodne. Ba, nawet podwodne i podziemne, bo przestępcy potrafią zaszyć się głęboko. Ale nie narzekajmy - z fotografii wynika, że jest ich całkiem sporo. Zatem: kupą mości panowie!
Na ulicach w Polsce wciąż nie jest bezpiecznie. Przykładem obrona własna w Bystrzycy Kłodzkiej. Z radiowozu niewiele widać a państwo nie pozwala się samemu bronić.
Bardzo dobrze ,że Policja się rozrasta.Miasto tez sie rozrasta a z powiatu duzo przyjeżdża do lekarzy różnych czy na zakupy a chuliganów nie brakuje i tych z kundlami podlatujacych pod nogi a dzieci sie psów boją.
I bardzo dobrze; może pojawią się w Złotowie patrole piesze.