Po wielu miesiącach organizowania przez miasto bezskutecznych przetargów, udało się wyłonić nowych dzierżawców Domu Polskiego. – Chcemy położyć duży nacisk na regionalizm – mówi właściciel spółki, która będzie działać w obiekcie
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oj będzie bigos. A starczy na opłaty do Ratusza.
Miało być od marca a potem niby od maja otwarcie i cisza czyżby zrezygnowali a Urząd milczy i pod dywanik. I nie płacą pewnie kolejny......
Ja im życzę jak najlepiej lecz czy oni się przy tych cenach utrzymają , ludzie sami swoi nie gotują zupy na trzy dni . Mamy trzy bary lub cztery teraz dom Polski czas pokaże .
Gaz i prąd ich dobije porywać się w tym czasie .Czas pokaże czy im sie uda cz tez się zwiną po roku .
Jak będą mieli chociaż w polowie tak dobra kuchnie jak ich poprzednicy, ktorzy mimo chęci nie mogli dalej tego prowadzić, to będą mieli Klientów i to nie mało. Jakość, elastyczność i smak, to klucz do sukcesu.
Flaki wieprzowe Na rzoladkach wieprzowych I jest ludzi Bo tego nikt nie robi w mieście
Roladki/to przez Ż z kropką.
Flaki wieprzowe Na rzoladkach wieprzowych I jest ludzi Bo tego nikt nie robi w mieście
Tak sobie czytam te komentarze... i przez dłuższą chwilę zastanawiałem się, co to są "rzoladki".
Takiego tatara jak Pan Radek robił i kaczkę to się nie powtórzy.
naiwni...po pół roku zwiną interes.
Trzeba było poprzednim najemcom w trudnym czasie obniżyć czynsz ,a nie dobijać ich zwiększonymi podatkami i czynszami.Wszystko ma swoje granice.Te straty,które zostały poniesione przez dwuletni okres postoju nie da się odrobić nawet przez pięć następnych lat.I co teraz raptem można obniżyć czynsz a przedtem nie?Na urzędzie Burmistrza Miasta musi zasiadać gospodarz,który z ołówkiem w ręku wyliczy ,co się lepiej kalkuluje,mniejszy czynsz ale cały czas,czy 2 lata przestoju nowy najemca ,i co dalej?Wielkie straty dla budżetu miasta oraz niepowetowane straty dla mieszkańców Złotowa w postaci braku lokalu na imprezy rodzinne z noclegami dla gości.Szkoda tej wspaniałej kuchni.Jak można tak wszystko zepsuć.
Będzie plajta po pół roku....kogo teraz stać na obiady po 30zl itd . Będzie plajta.... czuję to.
Tych co chodzą na czarne burgery.
Najlepsza kuchnia to była flaki i żurek to niezapomniany smak, najlepsza kuchnia w Złotowie, szkoda że czynsz i podatki mają większe znaczenie dla ratusza tak się wykańcza przedsiębiorców w Złotowie .
Zepsuto najlepszy lokal w mieście szkoda że Pulit myśli tak krótkofalowo.
Kochani będzie to możliwe dzięki temu że miasto zgodzili się na niski czynsz Pomoc od strony miasta Będą pomagać w trudnych chwilach Obiady będą robione także dla urzędników Tak że wszystko będzie ok
A może by tak tunel do modela, będzie wesoło i nie na głodnego.
Takiej restauracji i pysznego jedzenia życzę nowym właścicielom jak było poprzednio kaczka pyszności
Ciekawe czy burmistrz poinformował o tym że podatek od nieruchomości płaci dzierżawca A nie właściciel.....I w razie potknięcia odetnie im wodę....Stary komuch stosował takie praktyki...Dużo gości A nie klientów życzę...
Takiego jedzenia i elastyczności jaka mieli poprzednicy chyba juz nikt nie będzie mial. Jak mozna bylo nie dogadać się z takimi ludzmi. Oni prowadzili to z prawdziwa pasają.
... ten rosół ze swojskim makaronem, łosoś, kaczka, czarnina, golonki, to byly cudne smaki. Aaaa żurek, prawdziwa czernina, to byl szoook, niebo w gębie. Pamietam jak odchodzili i to ostatnie spotkanie, ostatania mała impreza i lzy w oczach prowadzacych i gości.
Wszystkie te komplementy pod adresem poprzednich dzierżawców Domu Polskiego to najprawdziwsza PRAWDA. Kuchnia była pyszna i niedroga, a gospodarze sympatyczni i uprzejmi, dbający o klienta. Takiej czerniny jak u nich nie zjem już nigdzie w świecie - to dziś rzadki rarytas. Ludzie z daleka na to przyjeżdżali. I co? I zniszczono to miejsce i nikt za to nie poniósł odpowiedzialności. Jakby na złość społeczeństwu. A kto to zrobił? Mister elegancji i misterka elegancji (koń by się uśmiał z ich gustów), bo gdzieś tam piesek, gdzieś rowerek dziecka im burzył widok z okien? Misterka odeszła w niesławie, mister ściągnął zastępcę z daleka, ale to już niczego nie uratuje, nie zmieni. Szkoda miasta i jego mieszkańców dla takiej władzy!
Ś.P. Elcia gotowała taką czerninę i kaczuszkę
To prawda, znalem ludzi, ktorzy sprobowali gosciny i kuchni poprzednich najemcow, Godcie mieszkali w innym regionie Polski, jednak jadąc z nad morza potrafili nadłożyć kilometrów zeby u nich zjeść. Ktos powinien odpowiedziec za to, ze wielu pozbawil tego miejsca, klimatu i kuchni.
Osobiecie, mialem ostatnio goscia z rodziny z USA, po czterech latach przerwy, kiedy zapytalem gdzie idziemy na obiad, bez namysłu wskazal, ze tam gdzie ostatnio cztery lata temu, do Domu Polskiego a kiedy uslyszal, ze zlikwidowano to miejsce, to trudno bylo wytlumaczyc dlaczego :(
W tych czasach pakowanie się w gastronomię czy hotelarstwo to samobójstwo tym bardziej w takim obiekcie. Rachunki z kopytami ich zjedzą, ale życzę powodzenia.
Stefek, wiemy kto ich zeżre. Kto jest właścicielem i kto musi mieć tyle by nie głodować jak mieszkańcy którzy mu pełna miskę zapewnili.
Oj będzie bigos. A starczy na opłaty do Ratusza.
Miało być od marca a potem niby od maja otwarcie i cisza czyżby zrezygnowali a Urząd milczy i pod dywanik. I nie płacą pewnie kolejny......
Ja im życzę jak najlepiej lecz czy oni się przy tych cenach utrzymają , ludzie sami swoi nie gotują zupy na trzy dni . Mamy trzy bary lub cztery teraz dom Polski czas pokaże .