Krajna Złotowska zachwyca nie tylko krajobrazem i tradycją, ale przede wszystkim ludźmi, którzy od lat pielęgnują jej pamięć, zwyczaje i lokalną tożsamość. To będzie cykl o tym, co bliskie, nasze i często znane tylko pozornie.
Są na Krajnie ludzie, dzięki którym lokalna kultura wciąż żyje, rozwija się i potrafi zachwycać daleko poza granicami powiatu. To artyści, twórcy, muzycy, chóry, orkiestry, klezmerzy, zespoły i teatry. To także ci, którzy przypominają dawne obrzędy, pielęgnują gwarę, podtrzymują zwyczaje i pokazują piękno haftu krajeńskiego — dziś jednego z ważniejszych symboli Krajny.
Właśnie tym bogactwem, tworzonym przez mieszkańców i przekazywanym z pokolenia na pokolenie, chcemy dzielić się z Wami w nowym cyklu „Kulturalnie na Krajnie”. Będzie to opowieść o pasjach, miejscach i historiach, które warto ocalić od zapomnienia. O kulturze tworzonej nie tylko na wielkich scenach, ale także w świetlicach, szkołach, domach kultury, kołach, pracowniach i zwykłych domach.
Na początek przypomnimy historię teatru Matysarek w Złotowie i sprawdzimy, jak potoczyły się losy osób z nim związanych. Część z nich można dziś oglądać w kinach oraz na deskach teatrów w całej Polsce.
„Kulturalnie na Krajnie” — już od przyszłego numeru! Jeśli macie pomysł, kto mógłby zostać bohaterem naszej nowej serii – wyślijcie do nas wiadomość na Facebooku lub e-maila na adres redakcja@aktualnoscilokalne.pl
Martyna Janiak

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale tylko ci, których trawi boss.
Ale tylko ci, których trawi boss.