– Sytuacja wymknęła się spod kontroli – mówią mieszkańcy. – Ludzie zaczynają robić przy pojemnikach wysypiska śmieci – odpowiadają ci, którzy odbierają w Złotowie odzież
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak od dłuższego czasu zastanawiam się, skąd tyle ciuchów ludzie w domach mają, rozumiem worek raz na kwartał (ewentualnie) ale tyle ile "wylewa się" z tych pojemników to nie do pojęcia!!!
Przecież to wszystko co widzimy porozrzucane przy pojemnikach, pochodzi z tych pojemników na odzież. To że wrzucane są tam też szmaty niezdatne do noszenia to fakt ale wielu z nas mogło być świadkiem jak szemrane luc chore osoby otwierają te pojemniki i przebierają ciuchy wybierając co lepsze. To co się im nie nada, zostawiają wokół a potem zdziwienie np. przy ul Jastrowskiej. Takie widoki w różnym czasie były i są w innych miejscach, tak więc zdziwienie niewielkie. Co do burdelu przy tej ulicy to warto też dodać że jakimś dziwnym trafem wystawiane są porozwalane śmieci gabarytów i leżą przez długi czas. Jakoś w centrum miasta ,, gratowóz " takich śmieci nie zabiera, jeśli tam tak to powstaje pytanie dlaczego nie w centrum.
A co zawiodło?. Ktoś postawił te pojemniki z intencją odbioru używanej odzieży niezależnie od stanu. Po co pretensje że to szmaty. Problem tkwi jak zwykle w naszym kraju z organizacją. To jest klucz do naszego bałaganu. Na chłopski rozum ktoś powinien sukcesywnie doglądać i zgłaszać aby opróżniono te pojemniki.
Jest nowa władza miasta nowi radni , koniec wakacji do roboty nie potraficie ogarnąć to wózki i na PSZOK z tym
U nas na ulicy Alei Rodła i Bartosza to też ładny śmietnik jest a jeszcze ludzie idą w biały dzień grzebią w ciuchach i nie sprzątają za sobą raz zwróciłam jednym państwo uwagę to mi powiedzieli że jak mi się nudzi to mam posprzątać chamsto to powinno być ogrodzone żeby nie było widać syfu
Kiedy by nie jechać Jastrowską to przy ulicy jeden burdel. Worki, potrzaskane i w całości meble, szmaty, leżą tuż przy krawężnikach. Ten bajzel zostawił po sobie najgorszy burmistrz miasta od 1990r, dziwne przy tym że nowy Burmistrz Pieniążkowski na to nie reaguje. Należy wysłać Straż Miejską by nakazała zabranie wszystkich śmieci na swoje posesje. Tam powinny się sypać mandaty jeden po drugim a nie zdzierać z płatnych parkingów w centrum Miasta w którym nic co by do tego upoważniało, było uzasadnione. To łamanie prawa, które nie ma końca tak jak jazda po chodnikach placu Paderewskiego tylko dlatego że z bardzo wąskiej drogi jednokierunkowej, bezprawnie zrobiono dwukierunkową. Dziwne że nawet parole policji też bez żenady, jeżdżą po tych chodnikach. W Złotowie wiele spraw wprowadza nie tylko przyjezdnych w zdumienie i Burmistrz wreszcie w tej sprawie musi zorganizować spotkania z mieszkańcami tego rejonu, tylko tego rejonu. Czy to zrobi?.
Skoro są postawione pojemniki na odzież to trzeba je doglądać ,jak pełne to powinno się je opróżnić Ulica Jastrowska np ,ulica Jeziorna to syf porozrzucane szmaty Jak nie ma się kto tym zająć zlikwidować pojemniki Przyjeżdżają goście z całej Polski i komentują oczywiście nie pochlebnie ,Czas najwyższy się tym zająć NOWI GOSPODARZE
A zdaje się że na Jeziornej to prawie pod oknem pani radnej się to dzieje i co i nic Jadąc Jastrowska do domu to chyba też to widzi czy już teraz się nie widzi ??????
nalezaloby sie tym zajac,mysle ze to sprawa organizacji,zgk powinno to zrobic za friko skoro im tych pieniedzy zostaje,nie wiem jak to jest ale w innych panstwach to jest zorganizowane,tyle ze faktem jest ze tyle lumpeksow co u nas to chyba nigdzie nie ma.
moze burmistrz przeczyta i ten komentarz. na ruinach amfiteatru zrobil impreze... to moze niech miasto posprzata smieci wokol co jest pelno. puste malpeczki i puszki i butelki plastikowe , papier toaletowy wraz z pewne rzeczy... i nie tylko na tej polanie w lesie obok tam gdzie ludzie biegaja jest pelno tego bo ludzie chodzili tam sie zalatwiac, nie bylo toytoyow na imprezie ?
Można dodać do tego bałaganu syf który zostaje 2 razy w tygodniu po targowisku.Resztki warzyw,śliwki zgniłe,pomidory reklamówki itp, Później stada krukowatych czyścicieli które po konsumpcji obsrywają okoliczne chodniki.A ekipa sprzątająca koczuje do końca pracy w cieniu hali targowej.Potem już tylko wiatr po kamieniach wieje i wznosi tumany kurzu.
Syfu nie widzieliście ;zapraszam do Paryża! Mówię że trochę to wszyscy będziemy grzebać w tych śmietnikach tak będziemy uśmiechnięci!
dobre ubrania sa ja zbieralam sobie i ladne rzeczy mam bo mnie nie stac spodnie swetry posciele mam ide i zawsze tam zbieram z workow .
Tak od dłuższego czasu zastanawiam się, skąd tyle ciuchów ludzie w domach mają, rozumiem worek raz na kwartał (ewentualnie) ale tyle ile "wylewa się" z tych pojemników to nie do pojęcia!!!
Przecież to wszystko co widzimy porozrzucane przy pojemnikach, pochodzi z tych pojemników na odzież. To że wrzucane są tam też szmaty niezdatne do noszenia to fakt ale wielu z nas mogło być świadkiem jak szemrane luc chore osoby otwierają te pojemniki i przebierają ciuchy wybierając co lepsze. To co się im nie nada, zostawiają wokół a potem zdziwienie np. przy ul Jastrowskiej. Takie widoki w różnym czasie były i są w innych miejscach, tak więc zdziwienie niewielkie. Co do burdelu przy tej ulicy to warto też dodać że jakimś dziwnym trafem wystawiane są porozwalane śmieci gabarytów i leżą przez długi czas. Jakoś w centrum miasta ,, gratowóz " takich śmieci nie zabiera, jeśli tam tak to powstaje pytanie dlaczego nie w centrum.
A co zawiodło?. Ktoś postawił te pojemniki z intencją odbioru używanej odzieży niezależnie od stanu. Po co pretensje że to szmaty. Problem tkwi jak zwykle w naszym kraju z organizacją. To jest klucz do naszego bałaganu. Na chłopski rozum ktoś powinien sukcesywnie doglądać i zgłaszać aby opróżniono te pojemniki.