Reklama

Ofiara zmarła w szpitalu

09/09/2012 00:00
Wypadek nie wyglądał groźnie. Okazało się jednak, że konieczna była operacja głowy, podczas której 53-letni mieszkaniec Okonka zmarł

To już drugi wypadek śmiertelny w tym miejscu w ciągu ostatnich lat, nie licząc mniej tragicznych zdarzeń czy też licznych stłuczek.

W niedzielne popołudnie mieszkaniec Okonka Bogdan Karski, jadący skuterem od strony Podgaj, skręcił w drogę prowadzącą do miasta. W tym samym momencie został potrącony przez busa, który chciał go wyprzedzić. Mężczyzna z pozoru nie wyglądał na ciężko rannego, na głowie miał niewielką ranę, bowiem jechał bez kasku. Któryś ze świadków zdarzenia leżącego mężczyznę nawet posadził i pytał, jak się nazywa, na co ten, co prawda z trudem, ale jednak odpowiadał. Za chwilę przyjechała karetka pogotowia i rannym zajęli się ratownicy. Oni również pytali go o nazwisko i także otrzymali odpowiedź.
[[reklama]]
Ratownicy założyli Bogdanowi Karskiemu kołnierz ortopedyczny i położyli na ortopedycznej desce. Tak został przetransportowany do szpitala. Zdjęcie rentgenowskie wykazało, że w głowie powstał krwiak i konieczna była operacja szpitalu specjalistycznym w Pile. Niestety, mężczyzna w jej trakcie zmarł.



Prawdopodobnie ofiara kilkaset metrów od miejsca wypadku sprzedawała grzyby, część z nich została w czasie zderzenia rozsypana na szosie. Świadkowie (również sprzedający w tym miejscu kurki) twierdzą, że Bogdan Karski włączył kierunkowskaz, być może zrobił to jednak zbyt późno.

Przyczyny wypadku badają policjanci z komisariatu w Okonku wspólnie z Prokuraturą Rejonową w Złotowie.

Ryszard Mikietyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama