W centrum miasta urządzili sobie swoją własną, wilkowyjską ławeczkę. Niebieskie ptaki, ukryte w gąszczu zarośli, uciekają tu przed samotnością
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jednak burmistrz tego nie zlikwidował? No tak. Kto by tam szkodził potencjalnemu elektoratowi.
A o aferze z fakturami Włókniarza ktoś coś wie?
Za Jarka nie było takich napięć na linii samorząd a menele (brzmi dumnie). Ludzie coście się czepili spokojnych smakoszy okoneckiego " mamrota".
Chyba nigdy nie pozbędziesz sie kompleksow. Ciężko z tym żyć. Nawet jak się tyle świata zwiedzi
Jaki burmistrz taka gmina! Wstyd!
Na razie jeszcze Donald nie zabronił spotykać się i pić w takich miejscach. Ale wszystko idzie w tym kierunku. Pijta chłopy póki możecie. Olać dziadersów. Jest demokracja? Jest. No to cyk.
a gdzie byli radni z ulicy lipowej i niepodleglosci? Przeciez to ich teren. Ile interpelacji było zgłoszonych?
a to nie radny z lipowej startuje na burmistrza?
Nie. Z Chojnickiej. Doucz się
Ta melina to jeszcze nic. Zobaczcie na podwórko i w bramę koło byłego Kina. Tam sie dopiero dzieje po zmroku. Lepszej imprezowni nie ma w Okonku. Policja chyba zapomniała o tym miejscu pomimo, że jest to miejsce w samym centrum miasta.
Z tego co wiem to jest teren prywatny i ani burmistrzowi ani radnym nic do tego co tam robią. Ale za to chciał bym zwrócić uwagę na teren zwany "placem zabaw" koło przychodni. Z tego co widnieje na tablicy, powstał dzięki środkom z funduszu europejskiego. Nie ma komu obkosić trawy, a do tego zepsutą trampolinę zamiast naprawić to postanowiono zrobić z niej piaskownicę. Nawet nie pomyśleli żeby zamocować obrzeża z tworzywa. Po prostu wystaje blacha. Ludzie kto kierował tą gminą przez ostatnie lata? I teraz ktoś z tego kierownictwa mówi że będzie dobrze jak go wybiorą. A w ogóle to może ktoś niech jedzie do Krajenki i zobaczy jak powinien wyglądać płac dla dzieci.
Teren prywatny ale burmistrz 4 lata temu obiecał zlikwidować melinę. No i wyszło jak zawsze
To co z tym włókniarzem? Takie plotki krążą że człowiek w głowe zachodzi czy to azaliż prawdą być może. Tudzież ilość wplątanych w tę aferę przeraża. Snadź prawda to iliż fantazyja pana Zagloby
To jednak burmistrz tego nie zlikwidował? No tak. Kto by tam szkodził potencjalnemu elektoratowi.
A o aferze z fakturami Włókniarza ktoś coś wie?
Za Jarka nie było takich napięć na linii samorząd a menele (brzmi dumnie). Ludzie coście się czepili spokojnych smakoszy okoneckiego " mamrota".