Chciałbym zapytać starostę Patryka Wruka, dlaczego nam – mieszkańcom powiatu, którym zarządza – nie mówi prawdy, żeby nie powiedzieć mocniej. Nie wiem, co się dzieje z ludźmi, gdy dostaną kawałek władzy, że nagle tracą wszelkie hamulce. Z normalnych ludzi stają się osobami z wybujałym ego, które wierzą, że skoro mogą o czymś decydować, to już mogą wszystko. Wiem, że władza działa jak narkotyk – ale żeby aż tak?!

Patryk Wruk jeszcze nie tak dawno był zwyczajnym młodym człowiekiem, który ciężko pracował, by zarobić na życie. Pamiętam go z czasów, gdy pisaliśmy o rynku w Łobżenicy, na którym miał stoisko z garniturami. Pamiętam też, jak w imieniu handlujących walczył z miejscowym burmistrzem o lepsze warunki do handlu. Mniejsza o to, czy miał rację, czy nie – mówił szczerze to, co czuł. Takiego Patryka Wruka szanowałem.
Dziś jest dla mnie jednym z kilku przykładów tego, jak zwykły obywatel, któremu zależało na tym, by żyło się lepiej, walczący z politykami i biurokracją, w ekspresowym tempie przeistoczył się w polityczne zwierzę – przepraszam za określenie. Dziś Patryk Wruk kalkuluje, co mu się opłaca, waży, gdzie zbić polityczny interes, a czasem zwyczajnie nie mówi prawdy – tak jak ostatnio. Historia z ambulansem medycznym to najświeższy przykład tego, jak bez skrupułów można ściemniać mieszkańców.
Tak, mieszkańców – bo radny Andrzej Kisiela pytał o to, gdzie będzie stacjonował nowiutki ambulans nie z czystej ciekawości, lecz w naszym interesie. Nie chcę rozstrzygać, gdzie ten ambulans powinien stacjonować. Wiem natomiast, że problem z szybkim dojazdem mają mieszkańcy Zakrzewa, Lipki, wschodnich krańców gminy Złotów, a nawet samego Złotowa. Kilka miesięcy temu o taki ambulans wnioskował jeden z radnych – na co dzień ratownik – wskazując, że w tych rejonach często szybciej na pomoc docierają strażacy niż ratownicy medyczni, których zwyczajnie brakuje. Nie dziwię się więc, że gdy ambulans się pojawił, spora część z nas myślała, że będzie on służył w… Złotowie.
Tym bardziej przykre jest to, że starosta Wruk mówił, iż decyzja jeszcze nie zapadła, doskonale wiedząc, że samochód trafi do Okonka. Kiedy wypowiadał te słowa, samochód stał już w szpitalu, oklejony numerem miejsca przeznaczenia. Nie on jeden o tym wiedział. Najgorsze jest to, że o tym, iż Wruk mija się z prawdą, wiedziało co najmniej kilku radnych z Koalicji Obywatelskiej i Trzeciej Drogi. Zareagował tylko jeden – Aleksander Antoniewicz. To bardzo smutne, bo w większości są to młodzi ludzie, którzy za sowitą dietę chodzą na wspólnej politycznej uwięzi, która – na własne życzenie – krępuje ich przyzwoitość.
Martwi mnie coś jeszcze. Skoro mija się z prawdą w takiej sprawie, to co z innymi? Na miejscu Wruka, złapanego publicznie na mijaniu się z prawdą, spaliłbym się ze wstydu. Patryk Wruk się jednak nie spali – bo to nie pierwszy raz. Przypomnę tylko historię z oddziałem położniczym. Kiedyś na sesji powiedział, że oddziału nie da się uratować – co zostało nagrane. Gdy przytoczyliśmy jego słowa, zarzucił nam kłamstwo, a kilka miesięcy później oddział został całkowicie zlikwidowany.
Słyszę, że ambulans trafił do Okonka po to, by Danielowi Sztychowi „podebrać” radną z tamtego okręgu, która dziś zasiada w zarządzie powiatu. Chodzi o to, by Sztychowi odechciało się wychodzić z koalicji, a w kolejnych wyborach nie miał kogo wystawić. Jeśli tak ma wyglądać dbanie o interes lokalnej społeczności, to uchowaj nas Boże.
Trzy lata temu Wruk zarzucał Goławskiemu, że o kolejności budowy dróg decyduje samorządowy układ. Słowa wypowiedziane przez starostę na ostatniej sesji powiatowej każą mi dziś zapytać, z jakim układem mamy obecnie do czynienia.
Którego Patryka Wruka wolałem? Tego młodego chłopaka, który szczerze i z emocjami walczył o proste sprawy. Dziś niestety uwierzył, że skoro ktoś zrobił go starostą, to jest kimś wyjątkowym – kimś, kto może więcej. To typowa megalomańska przypadłość, która dopada rzesze samorządowców. Już dawno przestałem wierzyć w to, co mówi Wruk – starosta, a ostatnie wydarzenia na sesji tylko potwierdziły, że miałem rację. Szkoda, bo jeszcze kilka lat temu Patryk Wruk – właściciel małej firmy – zapowiadał się na kogoś, kto może wnieść nową jakość w samorządową rzeczywistość. Nie wniósł.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie tylko staroscie strasznie urosło ego. Radnej o której Pan wspomina też. Cóż. Powiązania rodzinne z władzami gminy Okonek nie są bez wpływu. Nepotyzm i kolesiostwo jakiego nie było dawno.....Ja rozumiem że azy realizować swoje obietnice trzeba się otoczyc zaufanymi ludźmi. No ale jeśli za 2 lata zmieni się układ??? To nie płaczcie że ci co przyjdą po was nie oszczędza. Tak to działa niestety ......
„Jeszcze się taki nie urodził, kto by każdemu dogodził”. No, ale w staroście nadal chcecie widzieć tego młodzieńca? To byście pisali, że niekompetentny. Teraz chyba zdecydowanie inne narzędzia ma do robienia dobra dla powiatu. Starosta zmiana na plus. Powodzenia!
Starosta na plus? Jaki plus? Policzmy: kolesie na stołkach: plus, rolki na facebooku: plus, kłótnie i awantury (nawet w zarządzie powiatu): plus, inwestycje: minus, zdrowy rozsądek: nie dotyczy. Faktycznie, plusów jest więcej. Tylko czy o takie plusy nam chodziło?
Wruk na bruk!
Nawet redaktor naczelny ,,złotowskich.pl'' jest opętany nienawiścią do obecnej władzy. Brukowiec dał się przekupić za obietnice pisu. Macie pomysły, jak naprawić pozostałości po poprzedniej władzy, to trzeba robić nie gadać. Tylko wasze wypociny szkodzą zwykłym obywatelom.
Prawda szkodzi? Fakt, jak sie mówi ją nieudacznikom i karierowiczom to szkodzi bo notowania spadną, prawda?
Wandzia. Opetana to chyba Ty jesteś. W Koszalinie jest egzorcysta. Nie wiem czy nie jesteś tak trudnym przypadkiem że i egzorcysta nie pomoże.
Woda sodowa potrafi uderzyć. Jeśli połączy się ją z przekonaniem o własnej zaj...bistości i wiarą, że rolka na fejsie jest najważniejszą częścią rządzenia, to efekty, jak wyżej.
Nie wiem kto pisze te artykuły, ale dziennikarze powinni być raczej bezstronni, apolityczni -można by powiedzieć (własne przemyślenia w Palcem w Bucie nie koniecznie są obiektywne!!!). Wruk to młody samorządowiec FAKT, ale bardzo inteligentyny i trzeba dać mu czas. Zobaczymy co zrobi z nowymi wariantami S-11. Jeśli myśli tak samo jak mówi, to wydaje mi się że daleko zajdzie i trzeba mu kibicować. Powodzenia Panie Starosto. Murem za naszą Małą Ojczyzną!!!
Jeśli z S11 zrobi to, co pod publiczkę mówi, to w 2060 na terenach dzisiejszego powiatu zlotowskiego będzie nie więcej jak 20 tys. mieszkańców, z czego połowa w Jastrowiu i Podgajach, bo tam będą węzły. Gratuluję dbania o zrównoważony rozwój regionu.
Czy 2 lata to mało czasu? Mamy czekać aż się "zestarzeje" bo dziś "młody". ? Inteligencja często nie idzie w parze z profesjonalizmem w rządzeniu. Czasami jest wręcz odwrotnie. My nie mamy czasu aż dorośnie i "zmądrzeje". Eksperymentow nie robi się na ludziach. Już z komunizmem próbowano i nie wyszło....
Musze przyznać ze ciekawy artykuł. Szkoda ze nastąpiła stagnacja w powiecie. Za poprzedniej władzy byly inwestycje, drogi, a teraz wdarł sie marazm.
Panie Leszczyński. Może jeszcze uda się Panu zgłębić takie zagadnienie. Czy to prawda, że Fiat Freemont należacy do Starostwa Powiatowego w Złotowie nie garażuje na noc w garażu wynajmowanym od PZU tuż obok Starostwa, a co rano przyjeżdza nie wiadomo skąd? Kto płaci za ekspoloatację i paliwo do tego samochodu?
Fiat się Staroście po prostu należy! Bo to atrybut władzy jest! Przecież nie będzie Pan Starosta do pracy prywatnym samochodem dojeżdżał, jak - za przeproszeniem - jego poprzednik. Dlatego właśnie trzeba było Goławskiego odsunąć - nie wiedział, jak sprawować władzę!
Poprzedni starosta to miał nawet swojego własnego kierowcę na ETACIE. To dopiero atrybut władzy, a co się będzie sam woził.
Dziwię się tym zdziwieniem...
Nudne się to już robi, wydawało mi się, że media nie powinny być stronnicze. No cóż. Jak nie wiadomo o co chodzi…
O tym samym pomyślałem
No tak, bo starosta, to jest anioł w ludzkiej skórze. Napisz coś nie po jego myśli, to jesteś stronniczy. Znamy już te zagrywki. O władzy można pisać dobrze albo wcale. Coś Ci to przypomina? Święte krowy się znalazły. Jak nie starosta, to burmistrz. Mają tyle za uszami, że redaktorowi stron w gazecie by zabrakło na opisanie tych wszystkich bezeceństw.
Co, ten starosta nie dofinansowuje gazety?
Mariuszowi już dawno pociąg odjechał.
A Staroście peron...
Anty Lopez a co mają węzły do dzietności Polaków. Chyba że liczysz na służbę leśną????????????. Jak coś piszesz, to pisz z sensem , a nie jakieś bzdury ????????????.
Jest komunikacja - są inwestycje. Są inwestycje - są miejsca pracy. Są miejsca pracy - jest dodatnie saldo migracji i osadnictwo. Jest większe saldo migracji i osadnictwo - jest więcej ludności. Czego nie rozumiesz?
Filozofuje Adam od siedmi boleści i co drugi wpis to jego ?? Uczy się pisac po polsku bo sensu żadnego z jego komentarzy nie ma. Pisze bo mysli ,że wszystkie rozumy zjadł. Życie co innego a on mysli zawsze po swojemu i co dzień zdanie zmienia.Nic to sie nie trzyma ani k u p y ani d u p y.
Jak nie ma argumentów, zawsze można zrobić wycieczkę osobistą. Z cyklu "A ty łysy i brzydki jesteś, do tego masz wadę wymowy. I nicków ze czterdzieści..."
Żeby rozmawiać rzeczowo, trzeba znać się na rzeczy. A na forach większość od rzeczy, czyli niedorzecznie.
Z tym "łysym i brzydkim" to lekka przesada. :(
Ale w tym roku już na działce na Hallowen się nie darł:"Zaswieć Panie urwe banie"!!! Trochę odpuścił.Z roku na rok będzie spokojniej ...Podgardle urośnie- sąsiedzi odpoczną.A pisać pamiętnik to nie obciach.
Jak to się dzieje,źe w sprawach fundamendalnych dla Złotowa komentuje kilka osób a np. z Jastrowia około 100?Macie Państwo Złotowiacy to w d?
Nie tylko staroscie strasznie urosło ego. Radnej o której Pan wspomina też. Cóż. Powiązania rodzinne z władzami gminy Okonek nie są bez wpływu. Nepotyzm i kolesiostwo jakiego nie było dawno.....Ja rozumiem że azy realizować swoje obietnice trzeba się otoczyc zaufanymi ludźmi. No ale jeśli za 2 lata zmieni się układ??? To nie płaczcie że ci co przyjdą po was nie oszczędza. Tak to działa niestety ......
„Jeszcze się taki nie urodził, kto by każdemu dogodził”. No, ale w staroście nadal chcecie widzieć tego młodzieńca? To byście pisali, że niekompetentny. Teraz chyba zdecydowanie inne narzędzia ma do robienia dobra dla powiatu. Starosta zmiana na plus. Powodzenia!
Starosta na plus? Jaki plus? Policzmy: kolesie na stołkach: plus, rolki na facebooku: plus, kłótnie i awantury (nawet w zarządzie powiatu): plus, inwestycje: minus, zdrowy rozsądek: nie dotyczy. Faktycznie, plusów jest więcej. Tylko czy o takie plusy nam chodziło?