Naprawdę trzeba było odwołać skarbniczkę za to, że mówiła, na co wydawane są nasze, podatników, pieniądze?! Publiczne pieniądze są święte i nawet jak z ulicy wejdzie do urzędu zwykły Kowalski, należy mu się informacja, na co wydane są pieniądze. Kowalski ma prawo również ocenić, czy słusznie, czy nie.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na sesji była mowa jedynie o zakupie telefonu komórkowego, telewizora i drona. Obawiam się, że to wierzchołek góry lodowej. Uważam, że mieszkańcy powinni poznać prawdziwe przyczyny odwołania skarbnika. Niestety skład tej rady tego nam nie umożliwi.
Rzadko zgadzam się z tym, co mówi Pan Koronkiewicz, ale tym razem przyznaję, że zyskał w moich oczach. Powiedział głośno i wyraźnie to, o czym część mieszkańców miasta mówi już od jakiegoś czasu. Kiedy miarka się przebrała, wraz z kilkorgiem radnych zachował się przyzwoicie, co w dzisiejszych czasach wcale nie jest takie oczywiste. Ktoś kiedyś powiedział, że władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie. Dobrze, że są jeszcze radni odporni na demoralizację władzy.
To prawda nie jestem fanem pana Koronkiewicza ale powiedział prawdę i naświetlił obraz dzisiejszej władzy jej cynizmu buty i arogancji. Mowa ciała sama pokazała to na sesji. Jeśli pani skarbnik pójdzie do sądu pracy i wygra to my mieszkańcy zapłacimy za decyzję burmistrza jego zastępcy wespół z radnymi za jej odwołaniem. Mam nadzieję że ten fakt i inne zostaną przypomniane w kolejnych wyborach.
Po co czekać na wybory? Kolejne 4 lata mają być stracone?
Co pan pisze, jakby pan nie wiedział że ten z ulicy to od 1990r. nie ma nic do gadania a co dopiero do żądania. Od tamtych lat urząd jest dla urzędników a nie dla mieszkańców a że sami na siebie plują, to już ich problem.
Była okazja zmienić ten stan rzeczy, została sprzedana za kawę pod Lidlem.
AntyLopez, a czy czasami ty nie będąc, czy będąc przed Lidlem jak piszesz, nie głosowałeś za obecnym burmistrzem. Rada miasta, niewiele się zmieniła i to też może być twoje dzieło.
Nie głosowałem ani na tego burmistrza, ani na "jego" radnych. Ale widziałem kawki podlidlowe, bo bywam tam regularnie.
o co chodzi z tą piotrowską w jastrowiu?
Zadzwoń i zapytaj jak masz numer.Zapewne Wać Panu udzielą informacji:)
I co artyści od ośmiu gwiazdek. Daliscie się wyr....ć Putinowi. Okazuje się że to jego pomysł. Oj jak mi przykro. To świadczy o waszym poziomie intelektualnym. Jest na poziomie szympansa. Oczywiście nie obrażając szympansów.
***** ***
Brawa dla pana Koronkiewicza za Jego słowa! Brawa dla młodego Żelichowskiego, że ma swój rozum i potrafi zabrać głos! Brawa dla pani Marioli Wegner za szczerość! Brawa dla Klaczyńskiego, zaplusował u mnie! Pozostali - wstyd, może dobrze byłoby zaznajomić się z przepisami i dowiedzieć się jaka jest funkcja RADNEGO? Jak Kopinke powiedział, że jako radny musi robić co burmistrz chce nie mogłam w to uwierzyć, facet dziękuje pani Skarbnik, docenia jej fachowość ale zrobi co mu burmistrz każe. Niebywałe. Są takie stanowiska w urzędzie, które nie są popularne - m.in. to Skarbnik. Zobaczymy, kto teraz poprowadzi budżet naszego miasta, rozliczy go, wykona sprawozdawczość, kto zbuduje budżet na następny rok. Pamiętajmy o RIO, tu nie ma żartów i zwykły znajomek bez doświadczenia i kompetencji nie wystarczy. Prowadzenie budżetówki samorządowej to nie usługi rachunkowe świadczone w domu.
Na sesji była mowa jedynie o zakupie telefonu komórkowego, telewizora i drona. Obawiam się, że to wierzchołek góry lodowej. Uważam, że mieszkańcy powinni poznać prawdziwe przyczyny odwołania skarbnika. Niestety skład tej rady tego nam nie umożliwi.
Rzadko zgadzam się z tym, co mówi Pan Koronkiewicz, ale tym razem przyznaję, że zyskał w moich oczach. Powiedział głośno i wyraźnie to, o czym część mieszkańców miasta mówi już od jakiegoś czasu. Kiedy miarka się przebrała, wraz z kilkorgiem radnych zachował się przyzwoicie, co w dzisiejszych czasach wcale nie jest takie oczywiste. Ktoś kiedyś powiedział, że władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie. Dobrze, że są jeszcze radni odporni na demoralizację władzy.
To prawda nie jestem fanem pana Koronkiewicza ale powiedział prawdę i naświetlił obraz dzisiejszej władzy jej cynizmu buty i arogancji. Mowa ciała sama pokazała to na sesji. Jeśli pani skarbnik pójdzie do sądu pracy i wygra to my mieszkańcy zapłacimy za decyzję burmistrza jego zastępcy wespół z radnymi za jej odwołaniem. Mam nadzieję że ten fakt i inne zostaną przypomniane w kolejnych wyborach.