Na miesiąc przed wyborami samorządowymi burmistrz Pulit ogłosił konkurs na stanowisko dyrektora ZCAS. Tadeusz Drobczyński w odpowiedzi na pytanie, że ludzie gadają, że chodzi o to, żeby ten konkurs wygrał, żeby nowy burmistrz go nie ruszył, mówi, że pomysłowość ludzka nie zna granic. Fakt, to samo pomyślałem kiedy dyrektor Drobczyński na pływalnię wpuszczał po godzinach, późną nocą, swoich kolegów. Dokładnie taką samą reakcję miałem, kiedy okazało się, że z domu dyrektora pisano hejterskie komentarze na radnych. Dużą pomysłowością wykazał się urzędujący jeszcze dyrektor, stając się pełnomocnikiem komitetu wyborczego kandydatów na radnych ze Złotowa, mimo że jest mieszkańcem Zakrzewa. W zasadzie powinienem powiedzieć, że w przypadku dyrektora Drobczyńskiego już mnie nic nie zaskoczy.
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale jak Prezesem Mzwiku była Iwańska, to był Pan zadowolony. Ona tez nie mieszkala w Zlotowie. Czyli u Pana zależy jak leży. Dużo będzie do wymiany np. dyrektorki z muzeum i domu kultury. Przyjdzie nowa miotla zrobi porządki.
Puknij się w ten pusty łeb i czytaj ze zrozumieniem. A co do Pani Iwanskiej to jej do pięt nie dorastasz. Postawiła Spółkę MZWiK na nogi a Pan Powiertowski po niecałych 3 latach zostawia ja z długami. Ogłoszenie konkursu już w marcu i wybranie Pana Drobczynskiegi na kolejną kadencję jest gwoździem do trumny jak i prezesa wodociągów ale cóż kolesiostwo było jest i będzie.. Ludzi płacili pieniądze a ten wchodził sobie bocznymi drzwiami na saunę przed meczem i za nic nie płacił wstyt i hańba. Brak kultury całkowitej. A ten zatrudniał Panią, płacił jej co miesiąc i nawet do pracy nie przychodziła. Fotowoltaiki najpierw sobie w domu zrobił a później w Spółce tą samą firmą i za pieniądze mieszkańców Złotowa. Brak słów na tych Panów..
Edyta Iwańska, była wybrana na to stanowisko wiele lat temu, kiedy była jedynym szefem miejskiej firmy spoza Złotowa. Pisząc o zarządzaniu miastem miałem na myśli przede wszystkim burmistrza i zastępcę.
Prawdą jest, że im bardziej będą zaangażowani złotowianie w Nasze wspólne sprawy, tym większy będzie komfort życia. Tyczy się to wymiany powyborczej wszelkiej władzy w mieście i powiecie. Jak wybieżemy, tak będziemy mieli. Kolejny raz zostaje wydany głos krytyczny dotyczący Pani dyrektor, szeroko rozumianej kultury. Każdy oczywiście ma prawo do osobistej oceny, mając pewnie słuszne powody. Więc i ja wrzucę kamyczek do tego ogródka. Ja jednak mam pozytywne zdanie na temat wszystkiego co się dzieje w Złotowie, tj. muzeum, kino, spektakle teatralne, stand-up, imprezy plenerowe, EEM, itp. Dawno już zauważyłem, i podkreślałem już na forum, że w Naszym pięknym mieście mieszka całkiem „duże stado: malkontentów, marud, mających muchy w nosie, z niczego nie zadowolonych, itp”. Nie narodził się taki, który by wszystkim dogodził. Ludziska o oczywistej, oczywistości zapominają. Szkoda. Z uśmiechem życie jest piękniejsze. Pozdrawiam
Byłem na tamtorocznym EEM. Super. A komentarze po – masakra. Podano już co będzie w tym roku. Na szczęście jest jeszcze czas na dołożenie czegoś. Dlaczego? Bo trzeba wszystkim dogodzić. Proponuję: cały tydzień koncertów, dwie gwiazdy dziennie, z wachlarzem muzyki od cover'ów Fogg'a, poprzez wszystkie style, do metalu włącznie. No i? Znikną durne krytyczne komentarze? Zapomnijcie. Np. taki: „Zwiększyli ilość koncertów i co z tego, jak nie wystąpił mój kochany idol Xxx Xxxxx. Znowu beznadziejny EEM. Do d.... z tym. A w mieście takim, a takim, to to i to”. Marudy górą!
Odchodzący Dyrektor MZWIK zamierza kandydować do Rady Miasta, p o tym jak piszą że zostawia firmę ze strata milionową!!!!! I jeszcze się nie wstydzi a Wojtun go poklepuje. Brak słów.
Drobczynski nadal zamierza startować na dyr Zcas? Ale my już nie chcemy pana rządów, dość. Proszę próbować szukać w swojej gminie zajęcia, my już nie chcemy się męczyć
Wcześniej wspomniałem o Pani dyrektor pseudonim „kultura”. Wspomniana Pani stanęła na wysokości zadania i na piątek zorganizowała” na szybko”, koncert Soni Bohosiewicz, ponieważ aktorzy teatru rozchorowali się. Tak bywa. Była informacja w sieci o zmianie. Część widzów zrezygnowała. Normalne, rzecz gustu. Koncert był mega, ja nie żałuję. Jeszcze raz dla szefowej „kultury”, Super i Dzięki za uratowanie wieczoru. Pozdrawiam
Ale jak Prezesem Mzwiku była Iwańska, to był Pan zadowolony. Ona tez nie mieszkala w Zlotowie. Czyli u Pana zależy jak leży. Dużo będzie do wymiany np. dyrektorki z muzeum i domu kultury. Przyjdzie nowa miotla zrobi porządki.
Puknij się w ten pusty łeb i czytaj ze zrozumieniem. A co do Pani Iwanskiej to jej do pięt nie dorastasz. Postawiła Spółkę MZWiK na nogi a Pan Powiertowski po niecałych 3 latach zostawia ja z długami. Ogłoszenie konkursu już w marcu i wybranie Pana Drobczynskiegi na kolejną kadencję jest gwoździem do trumny jak i prezesa wodociągów ale cóż kolesiostwo było jest i będzie.. Ludzi płacili pieniądze a ten wchodził sobie bocznymi drzwiami na saunę przed meczem i za nic nie płacił wstyt i hańba. Brak kultury całkowitej. A ten zatrudniał Panią, płacił jej co miesiąc i nawet do pracy nie przychodziła. Fotowoltaiki najpierw sobie w domu zrobił a później w Spółce tą samą firmą i za pieniądze mieszkańców Złotowa. Brak słów na tych Panów..
Edyta Iwańska, była wybrana na to stanowisko wiele lat temu, kiedy była jedynym szefem miejskiej firmy spoza Złotowa. Pisząc o zarządzaniu miastem miałem na myśli przede wszystkim burmistrza i zastępcę.