Dziś przyjaciel zapytał mnie, czy myślę o tym, co się dzieje u nich, u nas, w Złotowie. Bo przecież wybory... Szczerze? Podróż, w jakiej jestem, to jest ten stan ducha, w którym człowiek zaczyna dostrzegać, co w życiu jest najważniejsze. Wczoraj kierowca busa, którym podróżowaliśmy, odjechał z przystanku bez nas. Zabrał nasz podróżniczy ekwipunek, zostaliśmy z niczym, z dala od ludzi na przepięknym, surowym pustkowiu, otoczeni fantastycznymi górami. I poszliśmy z Angeliką piechotą w górę, bo też co nam innego pozostało. Dwadzieścia kilka kilometrów przed nami było. Wiatr nas smagał niemiłosiernie, deszcz co chwila nas dotykał. Z jednej strony złość, z drugiej bezsilność. I co to jest szczęście? Szczęście to jest chwila, kiedy dwóch robotników zabiera cię swoim upieprzonym samochodem i mówi w niezrozumiałym dla nas języku, że cię podrzucą!
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Artykul o szpitalu, można komentować. Najlepiej walić równo: w sam szpital, w lekarzy, w dyrektora, w starostę. Dziwne, że na razie lajcik. Dlaczego nie można komentować sondażu jastrowskiego, czy każdego innego artykułu dotyczącego burmistrza? Ba, jak krytyka pojawia się pod innym artykułem , to też komentarze znikają. Czyżby układ burmisrz - redakcja? O Wojtiuku dobrze, albo wcale? Tak się podobno tylko o zmarłych należy wypowiadać? Czyżby pan burmistrz był już politycznym trupem, który za wszelką cenę chce się u żłoba utrzymać?
Zgadzam się z wyżej komentującym, aby nie znikały jakiekolwiek komentarze. Po grudniowo-styczniowej blokadzie komentarzy, i powrocie do ..., nie byłoby dobrym, aby znowu blokować. Panie Naczelny, jestem Za –albo, albo. Wszystko, albo nic. Panie Naczelny? Decyzja. Za chamskie, hejterskie, poniżej czegokolwiek, niech się wstydzi, ten co pisze i wrzuca. Albo ma honor i odpowiada, albo jest „bez jaj”. A co do Naszej obywatelskiej, samorządowej polityki, no to każdego indywidualna sprawa, znaczy jego osobiste preferencje. Z gustami się nie dyskutuje. A teraz słowo na temat artykułu. Szczęście, spokój, być zadowolonym, spełnionym? Czy dążenie do tego jest proste? NIE, wręcz bardzo trudne. Ale rozwiązanie „leży w naszej głowie”, nigdzie więcej. To, np. na ile lat się czujesz, czy masz ochotę na zmianę, na realizację Swojego najbardziej intymnego marzenia? TO TO ZRÓB. Bo jeśli nie Ty, to kto? Pozdrawiam
Stanisław 65 piękny wpis pozdrawiam
Zaraz się rozpłacze
na Zlotowkie.pl cenzura komentarzy niczym za czasów PRL, selekcja wypowiedzi wg. widzimisie redaktorzyn
Stanisław65; trafiłeś w dziesiątkę i słusznie opisałeś siebie jak i to z czego powinieneś się wstydzić. Ty chyba nie masz co robić tylko myślisz czym by tu w kogo przywalić. Być może jesteś starcem, który nie wychodząc poza swoje otoczenie najwięcej wie na temat Złotowa. Nigdy nie uważasz na to co piszą inni a jak już to wchodzisz nie w temat a ich zdanie starając się przekręcić niezrozumiała dla ciebie sekwencję dot. komentowanego tematu. Weź w końcu wyjdź do miasta rozejrzyj się a po powrocie nie używaj wazeliny w stosunku do wiadomych ci ,,organów". Co nie w temacie, to większość ludzi normalnych jest za tym aby wulgarnych komentarzy nie publikować.
Opa.Opa.(Stasiu)za wspaniały komentarz.Lucek ma rację: pięknie.Życie to Wielka Przygoda!!!
A może by tak pan tam POzostał. PO CO wracać do tak okropnego kraju jak Polska z PiSem i Pisiorami. A może ci dwaj też z PiS-u byli ale jak widać czytając pański wywód, tam można to co u nas w Polsce nie. Jeśli nie chciałby jednak pan tam PO-zostać, to może warto szybciej wrócić bo może się okazać że tej Polski która pan opuścił, już nie będzie. Zostanie sprzedana za Europejskie Srebrniki a my tu na zachodzie będziemy Wschodnią Europą a od Wisły Wielką Rasiją. Wszystko idzie w tym kierunku i Polacy w Polsce nie wiedzą, cieszyć się czy smucić. Nie stać ich na takie jak pana wycieczki a co najwyżej, pójdą spacerem na Wilhelma, po narzekają i wrócą do swoich domów.
No i po imprezie. Tak fajnie było, przyjemnie, słodko, optymistycznie. Ale znajdzie się zawsze jedna sfrustrowana maruda w towarzystwie i wszystko ulatuje w niebyt. Ja uważam się za optymistę i tym staram się „zarażać” wszystkich wokół mnie. To pomaga żyć w tak „porąbanych czasach”. Zastanawiam się. Co kieruje taką marudą? Chce obrzydzić życie innym, którym wiedzie się lepiej? Bo są szczęśliwi? To takie „Polskie”, czysto egoistyczne, niskie, małe. „Czuję się źle, dlaczego mam się czuć sam, a wezmę popsuję innym dobry humor”. To takie słabe i małostkowe. Oczywiście można byłoby to przemilczeć, machnąć ręką. Jednak wtedy taka maruda myśli, że jest bezkarna i dalej bryluje. Trzeba to pokazywać paluchem, wytykać. Niech sobie nie myśli. Pozdrawiam wszystkich obecnych optymistów i tych przyszłych. Do Nas świat należy.
Stanisław 65 piękny wpis pozdrawiam
Stachu, dlaczego tak łagodnie. Przecież to Pisowski pajac, który nie rozumieć po Polski, jak do niego mówić. Powtarza wszędzie PO w słowach jak Pisowski beton. Nie rozumieć. Potrzebny gumowy młotek, w ten ….. Stachu, nie cykaj się. Nie bądź: ą,ę.
Stanisław 65 podziwiam ciebie pozdrawiam
Artykul o szpitalu, można komentować. Najlepiej walić równo: w sam szpital, w lekarzy, w dyrektora, w starostę. Dziwne, że na razie lajcik. Dlaczego nie można komentować sondażu jastrowskiego, czy każdego innego artykułu dotyczącego burmistrza? Ba, jak krytyka pojawia się pod innym artykułem , to też komentarze znikają. Czyżby układ burmisrz - redakcja? O Wojtiuku dobrze, albo wcale? Tak się podobno tylko o zmarłych należy wypowiadać? Czyżby pan burmistrz był już politycznym trupem, który za wszelką cenę chce się u żłoba utrzymać?
Zgadzam się z wyżej komentującym, aby nie znikały jakiekolwiek komentarze. Po grudniowo-styczniowej blokadzie komentarzy, i powrocie do ..., nie byłoby dobrym, aby znowu blokować. Panie Naczelny, jestem Za –albo, albo. Wszystko, albo nic. Panie Naczelny? Decyzja. Za chamskie, hejterskie, poniżej czegokolwiek, niech się wstydzi, ten co pisze i wrzuca. Albo ma honor i odpowiada, albo jest „bez jaj”. A co do Naszej obywatelskiej, samorządowej polityki, no to każdego indywidualna sprawa, znaczy jego osobiste preferencje. Z gustami się nie dyskutuje. A teraz słowo na temat artykułu. Szczęście, spokój, być zadowolonym, spełnionym? Czy dążenie do tego jest proste? NIE, wręcz bardzo trudne. Ale rozwiązanie „leży w naszej głowie”, nigdzie więcej. To, np. na ile lat się czujesz, czy masz ochotę na zmianę, na realizację Swojego najbardziej intymnego marzenia? TO TO ZRÓB. Bo jeśli nie Ty, to kto? Pozdrawiam
Stanisław 65 piękny wpis pozdrawiam