86 złotych za metr kwadratowy - za tyle prezes Powiertowski z burmistrzem Pulitem, na kilkanaście dni przed zakończeniem swojej samorządowej kariery w Złotowie, postanowili sprzedać działkę nieopodal promenady przy Jeziorze Miejskim. Działka jest piękna, z widokiem na jezioro i miasto. Od momentu wyrażenia zainteresowania przez klienta, poprzez negocjacje, do zgody burmistrza wszystko przebiegło ekspresowo - zajęło tylko 6 dni! Nie było ogłoszenia o sprzedaży, nie było przetargu, był za to klient, który nieoczekiwanie spadł prezesowi niczym gwiazdka z nieba. Dziwić się, że wieloletni pracownik Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji mówi wprost, że mu tu śmierdzi? Wie, co mówi, bo na smrodzie zna się jak mało kto.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szok. Jak tak można. Gdzie tu samorządowa uczciwość nawet wobec mieszkańców, czy innych zainteresowanych działką. Czemu akurat ten pan był w kręgu zainteresowania u Pulita i Powiertowskiego. Boje się ile za chwilę rzeczy wyjdzie po objęcia fotela burmistrza.
Już zrobili nowego i następnego wała Pan Powiertowski i Pulit wsadzając znajomego na fotel prezesa Mzwik, czyli konkurs ustawiony. Rada Nadzorcza przekupiona i sprzedana w części która stoi za burmistrzem wstyd i tam zasiadaja Radcy Prawni, czy oni mają sumienie gdzie ich bezstronnosc.
Czemu usuwacie komentarze dotyczące problemów Kurzyny ? Prawda boli ? Czy wzajemne interesiki ?
ToMasz daj już spokój, tata poleciał bo taki z niego gospodarz. Nawet nie potrafił tego zaakceptować ,że przegrywa wybory. W urzędzie odetchnęli tylko Ty siejesz zamęt.
,, Pod konkretną osobę " Skąd my to znamy. Takie przyspieszenie miało miejsce i w innych przypadkach a pierwsze uruchomione już za pierwszej kadencji. Dziwne że wtedy nikt tego nie zauważał albo nie chciał zauważyć, choć cały samorząd o tym wiedział.
Przecież sprawa wypłynęła jak się nie mylę w ostatni piątek, podczas sesji rady miejskiej. Świeża sprawa, a ile jest takich o których jeszcze nie wiemy.
Mamy przykład konkursu na dyrektora basenu, który również jest ustawiony i teraz wygra Drobczynski kolejny piesek burmistrza, który powinien wylecieć na zbity pysk za przekręty jak Pulit i Powiertowski jak również ta kobitka chyba Ania ma na imię w Mzwik.
Oferowanie znajomym ,, tanich gruntów i nie tylko " było jawne i nieprawdą jest że nikt więcej o tym nie wiedziała. Grunty oferowane były nawet nie zainteresowanym nimi osobom co zmieniało się po proponowanej cenie. Do dzisiaj nikt nie sprawdził, dlaczego do takich sytuacji dochodziło, pomimo że mieszkańcy o tym informowali wszystkie jednostki samorządu miasta w urzędzie, tym urzędzie.
Dlaczego organy ścigania jeszcze się tym nie zajęły? O co tu chodzi? Rączka rączkę myje?
Czy został już sporządzony akt notarialny kupna sprzedaży nieruchomości?Bo jeżeli nie,to nie ma sprawy.A jeżeli był sporządzony ,to zawsze można wszcząć postępowanie unieważniające z powodów proceduralnych.Wtedy nawet można się dobrać notariuszowi do wiadomo czego.
Piękoś na ostatnim filmie prawie się popłakał. Tak nie powinien wyglądać człowiek, który załatwił już sobie robotę w Krajence. Grzechu, głowa do góry! :)
Przemuś, wyluzuj, bo Ci żylka pęknie. Albo gumka od majtek.
Pieczątka, sądzę że gdybyś sam startował to byś się zaryczał. Tak można sądzić po przeczytaniu twojego komentarza, DNO i nic więcej.
A właśnie nie dno tylko rzeczywistość a ciebie zabolało i napisałeś dno totalne.
Najnowsze newsy, które chodzą po mieście.Piękoś ponoć załatwił już sobie robotę w Krajence.
A kto na jego miejsce?
A on o tym wie?
Chyba ktoś się boi Piękosia. Ciekawe dlaczego? Ratusz się oddala?
Co ma Piękoś do opianej działki? Chciał kupić? Sprzedac? Co jescze wymyśli przerażona konkurencja żeby go oczernić?
Pan Piękoś nigdy ode mnie głosu nie dostanie z niżej podanych powodów: 1. Przegrani kandydaci do Rady Miasta z jego komitetu to nie tylko pracownicy starostwa i podległych jednostek, ale także sam p. Fidurski, który budzi tylko najgorsze moje odczucia. 2. Pan Piękoś deklarował się jako wielki przeciwnik PiS, a teraz nie przeszkadzało mu uczestniczyć aktywnie w rządzeniu powiatem wraz z PiS oraz sympatyzowaniu z lokalnym, prawicowym blogiem. 3. Porozumienie Samorządowe współpracuje z lokalnym "redaktorem", który bawi się w szpiega i nagrywa ludzi z ukrycia - także podczas wczorajszego spotkania nagrywał mieszkanców kierunkowym mikrofonem szpiegowskim. To zasługuje na ostracyzm. 4. Buta i arogancja pana Piękosia wprost wylewa się z jego ust. 5. Wrzucenie dwóch formułek prawnych do debaty nie świadczy o jakości kandydata, a o populistycznym przygotowaniu do debaty z cyklu "ciemny lud to kupi". 6. Pan Piękoś nie był w stanie wczoraj przyprowadzić ze sobą nikogo, poza Jolką z mikrofonem w samochodzie i pracownicą Starostwa. To wiele mówi o potencjalnym sposobie rządzenia miastem w pojedynkę - a tego przykład już mieliśmy przez dwie debaty p. Pulita.
Dlaczego pan Piękoś nie chce podać nazwiska swojego zastępcy? Niby dementuje plotki, ale nie chce przyznać, kogo ma w planach. Czyżby była to jakaś kontrowersyjna osoba, która potrzebuje kilku lat do uzyskania praw emerytalnych?
Panie redaktorze kiedy artykuł o pańskim koledze z kortu, roznegliżowanym prezesie SM Piast??????
Bardzo fajne komentarze - człowiek się więcej z nich dowie niż z tych artykułów. SUPER LUDZIE jesteście, trzymajcie poziom tak dalej. Nikt nikogo nie obraża, swobodnie wyraża swoje opinie. ELEGANCKO :-) Aż miło się czyta, bez podtekstów i takie tam...
Przypominam sobie – przed 2015 rokiem, Pan Prezes grzmiał z mównicy: „nie spotykany jest nepotyzm w rządzących, zwłaszcza w PSL. Trzeba to zwalczyć”. Zgadzałem się z nim, ponieważ człowiek nie wiedział co nastąpi. Była to wtedy nie spotykana skala. Jak się okazało po 8-miu latach rządów prawicy – ta skala okazała się rzeczą względną. Jak się ma wielkość tamtego nepotyzmu – do tego ostatniego? Masakra. Problem jednak w tym, że ten przykład „z góry” zszedł na sam dół. A trwając tak długo, w przyzwoleniu i braku odpowiedzialności, rozprzestrzenił się. Będzie go ciężko „wyplenić”. Nadal prawica (warszawka) daje przykład arogancji i takiej specyficznej „niewinności” - to nie My, to Oni. Panie „NIe trolek”, popieram na stówę. Tak należy komentować – merytorycznie. Mam nadzieję, że mi się to udało. Pozdrawiam
Szok. Jak tak można. Gdzie tu samorządowa uczciwość nawet wobec mieszkańców, czy innych zainteresowanych działką. Czemu akurat ten pan był w kręgu zainteresowania u Pulita i Powiertowskiego. Boje się ile za chwilę rzeczy wyjdzie po objęcia fotela burmistrza.
Już zrobili nowego i następnego wała Pan Powiertowski i Pulit wsadzając znajomego na fotel prezesa Mzwik, czyli konkurs ustawiony. Rada Nadzorcza przekupiona i sprzedana w części która stoi za burmistrzem wstyd i tam zasiadaja Radcy Prawni, czy oni mają sumienie gdzie ich bezstronnosc.
Czemu usuwacie komentarze dotyczące problemów Kurzyny ? Prawda boli ? Czy wzajemne interesiki ?